Rada Miejska w Bełchatowie. Koniec z nagłym „urywaniem się” radnych z obrad

Grzegorz Maliszewski
Grzegorz Maliszewski
Maciej Wiśniewski
Radni biorący udział w pracach rady miasta będą musieli podpisywać listę obecności zarówno na początku, jak i na końcu sesji. W przeciwnym wypadku mogą stracić 20 proc. diety

Koniec z pobłażaniem dla rajców, którzy spóźniają się lub wcześniej wychodzą bez usprawiedliwienia z sesji rady miasta w Bełchatowie. Przewodnicząca rady postanowiła, że od radnych będzie egzekwowała podpisywanie listy obecności na początku i końcu obrad.

- Nie chciałabym, aby były takie sytuacje, w których radni przychodzą na sesję, podpisują listę i wcześniej wychodzą - mówi Elżbieta Naturalna, szefowa rady miasta. - Na sesji pracujemy od początku do końca, bo na taką pracę umawialiśmy się z mieszkańcami.

Przewodnicząca rady zaznacza, że nie zamierza wprowadzać kar finansowych, a po prostu będzie egzekwować zapisy statutu rady, które przewidują potrącenie 20 proc. diety w przypadku nieobecności.

- Generalnie jeśli radny bierze dietę za sesję, to powinien na niej być - dodaje Naturalna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie