18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Radni przepytali dyrektorkę Teatru Powszechnego

Łukasz Kaczyński
Ewa Pilawska przedstawiła łódzkim radnym swoje racje w sprawie kontroli
Ewa Pilawska przedstawiła łódzkim radnym swoje racje w sprawie kontroli Paweł Dobrowolski
Udostępnij:
Premia w wysokości 37 tys. zł, którą dyrektor Teatru Powszechnego w Łodzi, Ewa Pilawska, przyznała księgowej, miał być zwyczajową "bilansówką". To 3 premie, które wypłaca się księgowej po zamknięciu bilansu rocznego. Do tego doszła nagroda roczna oraz nagroda za 30 lat pracy. Scenariusze lekcji teatralnych, za które teatr zapłacił 26 tys. zł, miały zaś być pisane na bieżąco przed każdą lekcją, dlatego kontrolerzy nie znaleźli ich w dokumentacji. Osoba, której bezprawnie wypłacono premię, choć była zatrudniona na umowę-zlecenie, wcześniej była przez wiele lat etatową pracownicą teatru - stąd pomyłka. Tak we wtorek dyrektor Teatru Powszechnego odpowiadała na pytania radnych komisji kultury.

Audyt w teatrze zleciła prezydent Hanna Zdanowska po serii anonimowych skarg. Okazało się, że dyrektor teatru przyznawała pracownikom w 2010 i 2011 roku wysokie premie. 37 tys. zł dostała główna księgowa, inni pracownicy działu księgowości dostawali co roku od 8 do 12 tys. zł, specjalista ds. obsługi komputera prawie 10 tys. zł. Na 17 osób nagrodzonych w 2010 roku i 20 nagrodzonych w roku 2011 nagrody dostało w sumie tylko czworo aktorów.

W 2010 i 2011 roku na premie przeznaczono po 130 tys. zł. Zastrzeżenia kontrolerów budził fakt, że jedna z nagrodzonych osób nie była zatrudniona na etacie. Stwierdzili też, że pedagog, któremu zlecono napisanie scenariuszy lekcji teatralnych dla dzieci i młodzieży, nie dostarczył scenariusza, a materiał merytoryczny do lekcji został zaczerpnięty z Wikipedii, artykułów prasowych, kserówek książek, z forum Polonistyka Online. Okazało się, że osoba, która miała wykonać scenariusze, jest córką jednej z wieloletnich pracownic "Powszechnego" i podpisała dwie umowy o dzieło w sumie na 26 tys. zł. Kontrolerzy podejrzewają, że w teatrze mogło dojść do naruszenia dyscypliny finansów publicznych. O sprawie został powiadomiony rzecznik dyscypliny finansów publicznych przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej.

Radni komisji pytali dyrektora wydziału kultury o wysokość premii w innych teatrach miejskich.

- W Teatrze Nowym w zeszłym roku na nagrody przeznaczono 60 tysięcy złotych, w Muzycznym ponad 300 tysięcy- mówił dyrektor Jakub Wiewiórski.

- Ale w Muzycznym jest zatrudnionych 160 osób, a w Powszechnym 54 osoby - podkreśliła Bożenna Jędrzejczak (PiS).- Pracuję w teatrze i u nas księgowa nigdy nie dostała pełnych trzech pensji "bilansówki".

Radni najbardziej oburzeni byli jednak faktem, że o sprawie dowiedzieli się z prasy.

- Jak to się stało, że wyniki niezakończonej kontroli wyciekły do mediów jeszcze zanim my mieliśmy szansę się z nimi zapoznać? - pytała radna Małgorzata Niewiadomska-Cudak (SLD).

- Uważam, że to karygodne, że informacje o nagrodach dla pracowników wyciekły do informacji publicznej - powiedziała Ewa Majchrzak.

- A ja tak nie uważam. Podawane są zarobki prezydentów, radnych, to dlaczego nie nagrody dla pracowników miejskich instytucji. To są pieniądze łodzian - odpowiedziała radna Jędrzejczak.

Do środy dyrektor Pilawska ma czas na złożenie do wydziału kultury pisemnych wyjaśnień oraz poinformowanie o działaniach podjętych w związku z nieprawidłowościami, które wykazał audyt. Zdaniem dyrektor Pilawskiej, cała sprawa ma na celu zdyskredytowanie jej.

- Kiedy teatr był w zapaści finansowej, gdy jego poziom artystyczny był słaby, nikt mnie nie oskarżał. Dziś, gdy teatr jest w dobrej kondycji, gdy wybudowaliśmy małą scenę, a ogólnopolska prasa nas docenia, dzieje się coś takiego - To chyba jakiś zły duch. Ktoś próbuje mnie złamać psychicznie. Może ktoś ma ochotę na fotel dyrektora Teatr Powszechnego...

CZYTAJ TEŻ:
Księgowa w Teatrze Powszechnym dostała 37 tys. zł premii

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fff
W Powszechnym jest nie tylko skok na kase ale i moobing pracownikow.Ludzie są źle traktowani przez P, upokarzani, wysmiewani i zastraszani.czy u dyrektor publicznej placowki powinni pracowac jej podwaladni?? mycie samochodu, malowanie, sprzatanie i inne prace remontowe to bylo na codzień
A
Abdyjasz Plwocina
Skandal nad skandale!
A jaka jest księgowość w takim teatrze?
Pani musiała być wybitnym specjalistą od ukrywania nadużyć, skoro tyle zarabiała!
Jaki scenariusz może napisać księgowa? Skoro miała na to czas, to znaczy, że jako księgowa nie miała zbyt wielu zajęć, zatem zarabiała zdecydowania za dużo! Dyrekcja zrobiła skok na publiczną kasę i tyle! Należy wyrzucić obie panie i oddać sprawę do prokuratury! Na marginesie to poziom "artystyczny" Powszechnego jest żenujący. Ten teatr zarabia tylko dzięki masowym spędom ludzi którym wciska się "darmowe" bilety z funduszy zakładów pracy, albo z kasy miasta. Jak jest kasa to ją panie rozkradają, a jak się skończy to podniosą lament, "że likwidują świątynie sztuki"!
e
eko
Kto ile dostal w teatrze czytamy w artykulach dziennikarki na uslugach UML - Chmielewskiej, ktora dostaje kontrolowane "przecieki" od ludzi pani prezydent i UML.
Wyprobowane metody rodem z PRL majace odwrocic uwage od prawdziwego problemu i ogromnych pieniedzy kosztem kozlow ofiarnych.

Kto sie odwazy napisac kto ile dostaje w UML i sama pani prezydent czyli Miss Niekompetencja z PO? Kto dostarczy tych informacji mieszkancom Lodzi, ktorzy utrzymuja za kilkaset milionow PLN UML i Miss Niekompetencja ?
G
Gość
Oj, chyba ma ktoś ochotę na ten teatr.Mała scena pójdzie pod kropidło Sondka i zmieni się panią dyrektor. Uważam że od dyrkcji pana Kłosowskiego niebyło tak dobrze w teatrze a może się mylę.
G
Gość
Oj, chyba ma ktoś ochotę na ten teatr.Mała scena pójdzie pod kropidło Sondka i zmieni się panią dyrektor. Uważam że od dyrkcji pana Kłosowskiego niebyło tak dobrze w teatrze a może się mylę.
k
kasa
A to cudnie, okazuje się, że Łódź to takie bogate miasto!!!!! 137 tys. w Powszechnym, 60 tys. w Nowym, 300 tys w Muzycznym, a ile milionów dla urzedników!.
Proszę się zapytać ile było na premie w teatrach podlegających marszałkowi - w ubiegłym i tym roku - kto je dostał i ile :)
A jak się czyta, że dla kogoś 26 tys. brutto to żadne pieniądze, a człowiek w teatrze żyły sobie wypruwa po 10 latach pracy i nawet tyle nie zarabia, to nie wiem czy śmiać się czy płakać....
D
Dys
poczuła wiatr w żagle,bo chciała zakryć swoich dobudową. Niektórzy denerwowali się,to zatykała im usta. Zrobiła PR dla sceny,ale tak z drugiej strony,to ładowała osobą związanym z nią kupę państwowej forsy. O szczegółach szkoda mówić,w każdym razie fakty mówią same za siebie.
Dodaj ogłoszenie