Ratują łódzką wodę

amag
Związkowcy ZWiK, ubrani w kamizelki z napisem "Ratujmy łódzką wodę" zapowiedzieli w czwartek walkę o swoje stanowiska pracy i utrzymanie obecnej ceny wody. Tym postulatom zagraża planowana przez miasto prywatyzacja spółki.

- Rozpoczynamy zbiórkę podpisów pod naszym projektem uchwały w sprawie prywatyzacji. Musimy mieć sześć tysięcy podpisów, ale planujemy zebrać ich sto tysięcy i to w ciągu dwóch miesięcy - mówi Zbigniew Fedorowicz z NSZZ Solidarność w ZWiK. - Walczymy przecież o dobro wszystkich łodzian.

Związkowcy zlecili wykonanie analiz ekonomicznych i społecznych, z których wynika, że prywatyzacja spółki nie jest korzystna i wiąże się ze zwiększeniem opłaty za wodę. Przykładem tego jest Gdańsk, gdzie po prywatyzacji wodociągów woda podrożała do blisko 20 zł. Do tego zwolniono połowę załogi.

- Analizy niezależnych ekspertów kosztowały bardzo dużo. Dlatego zrzucaliśmy się na nie sprzedając cegiełki wśród załogi - zaznacza Urszula Smolarczyk ze Związku Zawodowego Pracowników ZWiK. - Liczymy na poparcie łodzian, bo woda to dobro wspólne nie zależnie od barw politycznych.

Związkowcy będą zbierać podpisy pod projektem uchwały m.in. na targowiskach. Poznać ich można po kamizelkach.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lefik
Po co prywatyzować kurę znoszącą złote jajka ?
Dodaj ogłoszenie