Referendum w MPK Łódź. Będzie strajk ostrzegawczy w Zaduszki? W spółce trwa spór zbiorowy

Marcin Darda
Marcin Darda

Wideo

Udostępnij:
Załoga Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego wypowie się na temat swych oczekiwań finansowych oraz formy ich wypłaty w zaplanowanym na 5 i 6 października referendum. W spółce trwa spór zbiorowy.

Referendalne pytanie

Jak ustaliliśmy, wśród związkowców trwa dyskusja, jak sformułować pytanie, które znajdzie się na karcie referendalnej. Powinno z niego wynikać, że jeśli głosujący jest za oczekiwanymi przez trwające w sporze związki zawodowe, to musi mieć mieć świadomość, że jednoznacznie oznacza to, iż nie zostanie tzw. kwota szczególna. Kwotę zamiast podwyżek zaoferował związkowcom prezes MPK Zbigniew Papierski - 1,1 tys. zł. jednorazowej wypłaty.

Czego oczekiwały związki?

Najpierw podwyżki stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego dla stanowisk robotniczych o 2 zł i podwyżki miesięcznej stawki wynagrodzenia zasadniczego o 340 zł dla stanowisk nierobotniczych, oba składniki wstecznie - od 1 maja 2021 r. Potem, w trakcie negocjacji, związkowcy zeszli nieco z oczekiwań kwoty te same, ale naliczane od 1 października. Do porozumienia jednak nie doszło, strony podpisały protokoły rozbieżności.

Kto uczestniczy w sporze zbiorowym w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym?

W sporze zbiorowym w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym uczestniczy cztery na osiem organizacji związkowych, stąd wynik referendum powinien dać reprezentatywny obraz oczekiwań załogi. Jeśli ponad połowa załogi opowie się za podwyżkami, będzie to oznaczać trwanie sporu zbiorowego wraz z jego konsekwencjami, czyli choćby strajkiem, najpierw ostrzegawczym.

Teoretycznie, jeśli referendum da wynik nie po myśli zarządu MPK, strajk ostrzegawczy byłby możliwy nawet w newralgicznym dla komunikacji publicznej w każdym mieście czasie zaduszek, czyli wzmożonych podróży na miejskie cmentarze. Próbkę tego jak to może wyglądać w praktyce łodzianie mieli w marcu 2020 r. podczas poprzedniego sporu zbiorowego, choć nie był to żaden okres newralgiczny.

Strajk ostrzegawczy zorganizowano 5 marca, aby był jak najmniej uciążliwy dla łodzian, tramwaje i autobusy z zajezdni nie wyjeżdżały między godz. 3.30 a 5.30 rano. Mimo to na przystankach czekali pasażerowie, a tabor MPK do względnej punktualności kursów wracał niemal do południa. Kilka miesięcy później tamten spór zakończył się wypłatą kwoty szczególnej zamiast podwyżek, tyle, że sumą 3,1 tys. zł brutto na członka załogi.

Załoga MPK liczy ponad 3 tys. osób. Spory zbiorowe, oczywiście również na tle płacowym, trwają równie w dwóch innych spółkach miejskich - Grupowej Oczyszczalni Ścieków oraz Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji. Podwyżek z opcją wejścia w spór, zażądali również pracownicy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który co prawda spółką nie jest, acz podlega Urzędowi Miasta Łodzi.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
PiSmen
szoferaki do roboty!
G
Gość
Papieski tą kwotę to wsadź sobie w du..pe to my na ciebie robimy pochwal się ile przytulasz co ty kur.wa wiesz o firmie o ludziach w MPK oprócz przelewie na konto
Dodaj ogłoszenie