Reforma Gowina. Trwa "pokojowa okupacja" Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego. Mamy stanowisko rektoratu

Maciej Kałach
Maciej Kałach
"Pokojowa okupacja" popularnego "Eksocu" rozpoczęła się w środę wieczorem (6 czerwca). Studenci i towarzyszący im pracownicy nauki dzień spędzają przed głównym wejściem do budynku (od strony ul. POW 3/5), zaś noc - w sali Rady Wydziału. Grupa ma zmieniający się skład, zazwyczaj jest to ok. 10 osób. W piątek ok. południa protestujący wysłuchali wykładu prof. Jarosława Płuciennika z Wydziału Filologicznego UŁ na temat roli uniwersytetów.Wśród zebranych był także m.in. prof. Tomasz Majewski, wychowanek UŁ, a obecnie związany z Uniwersytetem Jagiellońskim prezes Polskiego Towarzystwa Kulturoznawczego (zarzuca on twórcom reformy m.in., że wykreśla ona kulturoznawstwo z listy dziedzin naukowych).Co budzi obawy przeciwników reformy? To m.in. kwestia powołania nowego organu, czyli rady uczelni. Rada ta ma być w większości złożona z osób spoza danej szkoły wyższej (choć wybierana przez jej senat). Do uprawnień rady będzie należało m.in. wszczynanie procedury odwołania rektora, co - zdaniem krytyków Gowina - ma „pogłębić proces gwałtownej komercjalizacji” uczelni.
"Pokojowa okupacja" popularnego "Eksocu" rozpoczęła się w środę wieczorem (6 czerwca). Studenci i towarzyszący im pracownicy nauki dzień spędzają przed głównym wejściem do budynku (od strony ul. POW 3/5), zaś noc - w sali Rady Wydziału. Grupa ma zmieniający się skład, zazwyczaj jest to ok. 10 osób. W piątek ok. południa protestujący wysłuchali wykładu prof. Jarosława Płuciennika z Wydziału Filologicznego UŁ na temat roli uniwersytetów.Wśród zebranych był także m.in. prof. Tomasz Majewski, wychowanek UŁ, a obecnie związany z Uniwersytetem Jagiellońskim prezes Polskiego Towarzystwa Kulturoznawczego (zarzuca on twórcom reformy m.in., że wykreśla ona kulturoznawstwo z listy dziedzin naukowych).Co budzi obawy przeciwników reformy? To m.in. kwestia powołania nowego organu, czyli rady uczelni. Rada ta ma być w większości złożona z osób spoza danej szkoły wyższej (choć wybierana przez jej senat). Do uprawnień rady będzie należało m.in. wszczynanie procedury odwołania rektora, co - zdaniem krytyków Gowina - ma „pogłębić proces gwałtownej komercjalizacji” uczelni. Maciej Kałach
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytetu Łódzkiego wciąż jest "pokojowo okupowany" przez grupę studentów i pracowników tej uczelni, sprzeciwiającą się wprowadzeniu Konstytucji dla Nauki, czyli reformy szkolnictwa wyższego, w kształcie proponowanym przez wicepremiera Jarosława Gowina. Protest w Łodzi ma charakter solidarnościowy z akcją na Uniwersytecie Warszawskim.

"Pokojowa okupacja" popularnego "Eksocu" rozpoczęła się w środę wieczorem (6 czerwca). Studenci i towarzyszący im pracownicy nauki dzień spędzają przed głównym wejściem do budynku (od strony ul. POW 3/5), zaś noc - w sali Rady Wydziału. Grupa ma zmieniający się skład, zazwyczaj jest to ok. 10 osób. W piątek ok. południa protestujący wysłuchali wykładu prof. Jarosława Płuciennika z Wydziału Filologicznego UŁ na temat roli uniwersytetów.

Wśród zebranych był także m.in. prof. Tomasz Majewski, wychowanek UŁ, a obecnie związany z Uniwersytetem Jagiellońskim prezes Polskiego Towarzystwa Kulturoznawczego (zarzuca on twórcom reformy m.in., że wykreśla ona kulturoznawstwo z listy dziedzin naukowych).

Co budzi obawy przeciwników reformy? To m.in. kwestia powołania nowego organu, czyli rady uczelni. Rada ta ma być w większości złożona z osób spoza danej szkoły wyższej (choć wybierana przez jej senat). Do uprawnień rady będzie należało m.in. wszczynanie procedury odwołania rektora, co - zdaniem krytyków Gowina - ma „pogłębić proces gwałtownej komercjalizacji” uczelni.

Protestujący sprzeciwiają się także pomysłowi obniżenia roli wydziałów z dziekanami na czele (nie będą już one jednostkami organizacyjnymi uczelni, ponadto ocenianie kształcenia w danej dziedzinie nie będzie się już odbywać w ramach wydziału, lecz w ramach całej szkoły wyższej).

Co protestujący zarzucają reformie?

Informacja o proteście pt. "EkSoc popiera protest pracowników Uniwersytetu Warszawskiego" pojawiła się w środę na oficjalnej stronie internetowej wydziału, ale w piątek protestujący sprecyzowali, że nie jest to oficjalne stanowisko władz "Eksocu" - choć akcja ma "wsparcie organizacyjne" z ich strony.

Natomiast protest ma oficjalne wsparcie kolegium dziekańskiego Wydziału Filozoficzno-Historycznego UŁ.

W piątek otrzymaliśmy stanowisko rektoratu, czyli centralnych władz UŁ, w sprawie trwającego na Eksocu protestu.

- Na Uniwersytecie Łódzkim naturalnymi są wielość opinii i ścieranie się różnych poglądów. Zarówno studenci jak i pracownicy mają prawo do oceniania działań publicznych zwłaszcza, gdy ich skutki mogą ich bezpośrednio dotyczyć. Władze UŁ wyraziły już swoje wątpliwości co do niektórych zapisów projektu Ustawy 2.0 w październikowej uchwale Senatu. Wierzymy, że wspólnie z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego mamy wspólny cel, którym jest rozwój polskiej nauki, jednocześnie jednak, jako uczelnia z długą tradycją walki o autonomię, zawsze będziemy zwracać szczególną uwagę na kwestie zmian przepisów w tym obszarze. Jesteśmy na bieżąco z procesem legislacyjnym w Parlamencie i, jeśli naszym zdaniem zajdzie taka potrzeba, będziemy zabierać w tej sprawie głos - poinformował Paweł Śpiechowicz, rzecznik UŁ.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zee
Czy aby ten Płuciennik to nie rzecznik łódzkiego KOD? Jeśli tak, to znów mamy "całkiem apolityczny" protest ;)
.
Niezobowiązująco zaznaczę, że najbardziej na rynku pracy brakuje obecnie stolarzy i ekip remontowych. Bezrobotnych ekonomistów i socjologów mamy za to pod dostatkiem.
?
Czy ci studenci protestujący to czasem nie młodzieżówka PO, Nowoczesnej i KODomitów?
G
Gość
na zmywaku i z miotla
M
Marek
Jestem studentem UŁ i nie zgadzam się z protestującymi.
o
oksymoron
"Pokojowa okupacja" tak jak w Palestynie przez Izrael, ucza sie od najlepszych!
a
adam
Najpierw niech mucki to przeczytaja i sie zastanowia, a potem komentuja. Dla nich wszsytkoch co p****** robia jest zle. p****** to socjalisci. Ogolnie jesli chodzi o podatki to jest ten sam gowniany sort co platforma czy nowoczesna. Tak samo te chVjki podnosza podatki jak po czy nowomowa
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Reforma Gowina. Trwa "pokojowa okupacja" Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego. Mamy stanowisko rektoratu
S
Suweren lepszego sortu
to się patriotyczny aktyw kibolski naśle?
Dodaj ogłoszenie