Rehabilitacja lecznicza coraz bardziej potrzebna

Wiktor Sawiuk
„Rehabilitacja lecznicza ma na celu przywrócenie pełnej lub możliwej do osiągnięcia sprawności fizycznej i psychicznej, zdolności do pracy oraz poprawę jakości życia”. Pod tą definicją, którą znaleźć można na internetowej stronie resortu zdrowia, kryje się szeroka gama medycznych działań, dotyczących całego organizmu.

Przywracać do sprawności można unieruchomione na długi czas (złamania) kończyny i stawy, serce - po operacji lub zawale, układ oddechowy (niewydolność oddechowa), wreszcie wiele innych organów po ciężkich chorobach lub urazach. Potrzebę rehabilitacji ustalają lekarze, zabiegi przeprowadzają rehabilitacji i fizjoterapeuci.

Rehabilitację kojarzymy najczęściej z urazami narządu ruchu oraz kręgosłupa, a jej przebieg z zabiegami, zmierzającymi do przywrócenia sprawności. Całkiem słusznie. O ile jednak usprawnianie kończyn konieczne jest zazwyczaj po złamaniach lub innych urazach, o tyle źródłem niesprawności kręgosłupa jesteśmy - z wyjątkiem rzecz jasna wszelkich przykrych zdarzeń losowych - my sami. Nasz tryb życia, nasze zaniedbania.

O kręgosłupie piszemy nieprzypadkowo. Jego schorzenia, zwyrodnienia i powodowane przez nie bóle przybrały już charakter choroby cywilizacyjnej - dotykają coraz więcej ludzi, coraz częściej także młodych. Jak szacują lekarze, około 40 procent ludzi stale cierpi na bóle lędźwiowego odcinka kręgosłupa, ponad 70 procent zaś przynajmniej raz w życiu doświadczyło epizodu bólowego kręgosłupa.

„Zabójcza” dla stanu naszego kręgosłupa jest pozycja siedząca, nienaturalna dla gatunku ludzkiego. A tak przecież spędzamy często większą część dnia. Coraz więcej ludzi pracuje na siedząco - od programistów komputerowych po operatorów dźwigów - coraz więcej też wolnego czasu spędzamy w tej pozycji. Dzieci, po godzinach w szkolnej ławce, przeniosły się z podwórek i trzepaków przed ekrany komputerów i telewizorów, podobnie ich rodzice - najpierw w pracy, potem przed telewizorem lub (i) komputerem.

Równie ważnym źródłem zwyrodnień kręgosłupa jest#nadwaga, zwłaszcza zaś otyłość, która sprawia, że kręgosłup i cały jego układ mięśniowy musi dźwigać nierzadko kilkadziesiąt nadmiernych kilogramów. Nietrudno wyobrazić sobie, co się dzieje chociażby z miękkimi dyskami kręgosłupa, kiedy „wisi” na nim 80 - 90, zamiast 60 kilogramów.

CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

I jedna, i druga przyczyna przeciążeń i schorzeń kręgosłupa to sprawa stylu życia. Lekarze nie mają wątpliwości: podstawą profilaktyki jest tu ruch. Nie tylko sport, pływanie i bieganie po parku. Także ćwiczenia wzmacniające mięśnie grzbietu, brzucha. Ale też częste zmienianie pozycji podczas monotonnych zajęć, przerwy na rozprostowanie kości podczas siedzącej pracy. Styl życia to także zdrowe odżywianie, z uwzględnieniem nie tylko tego, co się zjada, ale i ile. A najczęściej zapominamy, że łatwiej jest zadbać o właściwą sylwetkę, niż walczyć z nadwagą.

Profilaktyka, jak na co dzień widać w przychodniach, nie jest naszą mocną stroną. Stąd rzesze Polaków wymagających leczenia i rehabilitacji kręgosłupa. Tych, którzy nie pamiętali o profilaktyce albo tych, którzy niewłaściwie kręgosłupa używali, racząc go dużymi i nagłymi przeciążeniami czy to w pracy, czy podczas treningu.

Medycyna próbuje nadążać za potrzebami cierpiących z powodu urazów lub zwyrodnienia kręgosłupa. Opracowywane są coraz bardziej skuteczne i innowacyjne metody jego usprawniania. Także rehabilitacji niesprawnych kończyn. To wszelkie - znane od stuleci - masaże, sposoby nastawiania kręgów, a także nowocześniejsze metody, kojarzone z XX-wiecznymi wynalazkami - termoterapia (leczenie zimnem lub ciepłem), wszelkie naświetlania i inne fizjoterapeutyczne zabiegi.

Kolejny przewrót w rehabilitacji przyniosły komputery. Tu wkraczamy już w terapie XXI wieku. To, na przykład, metoda DBC (Documentation Based Care), w której fizjoterapeutę wspomaga komputer, który najpierw notuje wszelkie ograniczenia ruchowe pacjenta, badanego na specjalnych przyrządach, potem podpowiada rehabilitantowi, w jakim zakresie i z jaką intensywnością aplikować choremu ćwiczenia. Komputer dba też, by ćwiczenia były bezpieczne - odbywały się tylko w zaprogramowanym zakresie ruchu. Aparat DBC służy do rehabilitacji nie tylko kręgosłupa, ale i niesprawnych kończyn, a główną jego zaletą jest możliwość ustalania indywidualnej terapii dla każdego pacjenta.

Opracowana w Finlandii terapia DBC zdobywa świat (także Polskę i Łódź), co nie oznacza, że nie pojawią się kolejne zaawansowane technologie, ułatwiające rehabilitacje. Kolejka potencjalnych pacjentów jest coraz dłuższa...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie