Reklamacja laptopa: emeryt z Łodzi kontra sklep. Mężczyzna wini sprzedajacych, oni nie widzą problemu

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Zaktualizowano 
Spór o laptopa trwa od ponad ośmiu miesięcy Pixabay
Od ponad ośmiu miesięcy trwa pat między emerytem z Łodzi a pracownikami sklepu Carrefour przy ul. Kolumny w Łodzi. W grudniu starszy pan zawiózł - wadliwy jego zdaniem - sprzęt do sklepu i złożył reklamację. Sklep jej nie uznał, a emeryt nie odbiera sprzętu.

Pan Marian, emeryt z Łodzi, szukał laptopa, na którym będzie mógł korzystać z dwóch systemów operacyjnych: Windowsa i Linuksa. Wybrał jeden z modeli firmy HP, który kosztował niemal 1,6 tys. zł. Senior kupił go na 10 rat po 160 zł.

- Sprzedawca zapewnił mnie, że bez problemu sam zainstaluję Linuksa na tym sprzęcie - mówi pan Marian. - Nie jest to dla mnie duże wyzwanie, od lat korzystam z obu systemów i do tej pory nie miałem z tym problemu. Z tym laptopem się jednak nie udało, nie ma takiej możliwości, bym zrobił to sam.

Emeryt poczuł się oszukany i złożył reklamację. Pracownicy sklepu jednak jej nie uznali, stwierdzili, że ze sprzętem wszystko jest w porządku. Pan Marian poprosił o pomoc biuro Miejskiego Rzecznika Praw Konsumentów w Łodzi.

- Klient został wprowadzony w błąd przy zakupie - ocenia Anna Mlostoń-Olszewska, miejski rzecznik praw konsumentów w Łodzi. - Nie może bowiem sam dokonać instalacji systemu, musi ponieść dodatkowe koszty.

Biuro wystąpiło do Carrefouru w imieniu emeryta, ale odpowiedź była odmowna. Przedstawiciele sieci podtrzymali to stanowisko w korespondencji z redakcją.

- Niezmiennie zależy nam na jak najwyższej jakości naszych usług, a także sprzedawanych przez nas towarów - czytamy w mejlu od sieci. - Satysfakcja naszych klientów jest dla sieci Carrefour priorytetowa.

Biuro informuje, że przesłało panu Marianowi szczegółową instrukcję instalacji drugiego systemu i zapewnia, że może to wykonać tylko klient, a nie sprzedawca. Reklamacja została odrzucona, gdyż laptop nie jest wadliwy.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 29

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 września, 10:06, misiek:

Pierwszy raz słyszę, że starszy dziadek "zapaleniec amator" potrafi zainstalować linuxa... dobre sobie... zainstalować dystrybucję chyba. Coś na kształt ManDrake [ciężko nazwać instalacją proces "...kliknij dalej, dalej, dalej..."]. Bo dziadka jakoś nie widzę przy kompilowaniu jądra ze sterownikami:)

3 września, 12:52, Gość:

Ken Thompson, który pracował przy pierwszej wersji Unixa, skończył w tym roku 76 lat. Od niektórych dziadków można się jeszcze sporo nauczyć.

3 września, 12:55, haha:

Dziadek dziadkowi nie równy. Nie ma co generalizować.

3 września, 13:13, Gość:

Będziesz i ty dziadkiem. Wtedy wnuki wyślą cie do gazu. A gdyby nie ci dziadkowie to byś dzisiaj World of Tanks korespondencyjnie za pośrednictwem Poczty Polskiej rozgrywał. I pytanie - a ty przy kompilacji jądra jakiś specjalny taniec wykonujesz, który jest zakazany dla dziadków?

Konkluzja 1 - jak sie nie ma nic do powiedzenia to nie należy organu mowy uruchamiać.

Konkluzja 2 - majątek i splendory dla tego, który napisze aplikację wykrywającą idiotę po drugiej stronie klawiatury.

👍😃

G
Gość
3 września, ‎14‎:‎09, Gość:

w tym przypadku racje ma sklep

Linux jest tylko dla ekspertow, szczegolnie podczas instalacji.

3 września, 8:18, Gość:

chyba nie wiesz o czym mowisz , wersja Mint instalowana z pamieci USB nie stanowi wyzwania wiekszego niz wywalenie flachy browaru w skwarny dzien na budowie

"niz wywalenie flachy browaru w skwarny dzien na budowie"

Your honor, I rest my case.

G
Gość
3 września, ‎14‎:‎09, Gość:

w tym przypadku racje ma sklep

Linux jest tylko dla ekspertow, szczegolnie podczas instalacji.

chyba nie wiesz o czym mowisz , wersja Mint instalowana z pamieci USB nie stanowi wyzwania wiekszego niz wywalenie flachy browaru w skwarny dzien na budowie

G
Gość

w tym przypadku racje ma sklep

Linux jest tylko dla ekspertow, szczegolnie podczas instalacji.

P
Pola

Ten dziadek był z Wehrmachtu

G
Gość

Ludzie, kto kupuje HP, kto kupuje laptopa za 1600 zł. i kto kupuje marketach. Jakieś życiowe BHP obowiązuje !

G
Gość
3 września, 10:06, misiek:

Pierwszy raz słyszę, że starszy dziadek "zapaleniec amator" potrafi zainstalować linuxa... dobre sobie... zainstalować dystrybucję chyba. Coś na kształt ManDrake [ciężko nazwać instalacją proces "...kliknij dalej, dalej, dalej..."]. Bo dziadka jakoś nie widzę przy kompilowaniu jądra ze sterownikami:)

3 września, 12:52, Gość:

Ken Thompson, który pracował przy pierwszej wersji Unixa, skończył w tym roku 76 lat. Od niektórych dziadków można się jeszcze sporo nauczyć.

3 września, 12:55, haha:

Dziadek dziadkowi nie równy. Nie ma co generalizować.

Będziesz i ty dziadkiem. Wtedy wnuki wyślą cie do gazu. A gdyby nie ci dziadkowie to byś dzisiaj World of Tanks korespondencyjnie za pośrednictwem Poczty Polskiej rozgrywał. I pytanie - a ty przy kompilacji jądra jakiś specjalny taniec wykonujesz, który jest zakazany dla dziadków?

Konkluzja 1 - jak sie nie ma nic do powiedzenia to nie należy organu mowy uruchamiać.

Konkluzja 2 - majątek i splendory dla tego, który napisze aplikację wykrywającą idiotę po drugiej stronie klawiatury.

g
ggg
3 września, 12:24, Gość:

Sprawa jest głupia. Sklep właściwie ma rację. Laptop w momencie kupna był z jednym OS w porządku. HP ma z pewnością strukturę UEFI. Wersja Linux-a musi być przygotowana do bootowania GPT. Wystartować Pendrive-a z Linuxem nie powinno być trudne. Jak w UEFI jest włączony boot z USB, to można zainstalować Linux-a-live i popatrzeć, jaka jest struktura dysku. Dalej jest trochę pod górkę...

3 września, 12:53, grześ:

Sklep ma rację a winien zamieszania jest sprzedawca który nie do końca wytłumaczył albo niepotrzebnie próbował tłumaczyć coś na czym się nie znał.

3 września, 12:57, rysiek:

... a skoro sprzedawca jest pracownikiem sklepu to w tym sporze sklep jest winien niekompetencji pracownika. Sklep powinien podwinąć grzecznie ogonek, przeprosić i zaproponować zwrot towaru lub wymianę a sprzedawcę po premii i na dywanik - i/albo należycie przeszkolić.

3 września, 13:02, eee:

Tak by może było gdyby to był mały sklepik, hipermarkety to maszynki do mielenia ludzi za nic mają opinie czy pojedynczych klientów - dlatego gościa próbują zbyć na zasadzie 'spie...j dziadu'.

Klient dobrze zrobił że napisał do redakcji bo to nie jest odosobniony przypadek. Powinien jeszcze napisać skargę do centrali sieci (nie do danego marketu tylko do centrali) - tak się postępuje z korpo - żeby wytworzyc dostateczne gradobicie aby się przebiło przez du..chrony na poszczególnych szczeblach.

e
eee
3 września, 12:24, Gość:

Sprawa jest głupia. Sklep właściwie ma rację. Laptop w momencie kupna był z jednym OS w porządku. HP ma z pewnością strukturę UEFI. Wersja Linux-a musi być przygotowana do bootowania GPT. Wystartować Pendrive-a z Linuxem nie powinno być trudne. Jak w UEFI jest włączony boot z USB, to można zainstalować Linux-a-live i popatrzeć, jaka jest struktura dysku. Dalej jest trochę pod górkę...

3 września, 12:53, grześ:

Sklep ma rację a winien zamieszania jest sprzedawca który nie do końca wytłumaczył albo niepotrzebnie próbował tłumaczyć coś na czym się nie znał.

3 września, 12:57, rysiek:

... a skoro sprzedawca jest pracownikiem sklepu to w tym sporze sklep jest winien niekompetencji pracownika. Sklep powinien podwinąć grzecznie ogonek, przeprosić i zaproponować zwrot towaru lub wymianę a sprzedawcę po premii i na dywanik - i/albo należycie przeszkolić.

Tak by może było gdyby to był mały sklepik, hipermarkety to maszynki do mielenia ludzi za nic mają opinie czy pojedynczych klientów - dlatego gościa próbują zbyć na zasadzie 'spie...j dziadu'.

r
rysiek
3 września, 12:24, Gość:

Sprawa jest głupia. Sklep właściwie ma rację. Laptop w momencie kupna był z jednym OS w porządku. HP ma z pewnością strukturę UEFI. Wersja Linux-a musi być przygotowana do bootowania GPT. Wystartować Pendrive-a z Linuxem nie powinno być trudne. Jak w UEFI jest włączony boot z USB, to można zainstalować Linux-a-live i popatrzeć, jaka jest struktura dysku. Dalej jest trochę pod górkę...

3 września, 12:53, grześ:

Sklep ma rację a winien zamieszania jest sprzedawca który nie do końca wytłumaczył albo niepotrzebnie próbował tłumaczyć coś na czym się nie znał.

... a skoro sprzedawca jest pracownikiem sklepu to w tym sporze sklep jest winien niekompetencji pracownika. Sklep powinien podwinąć grzecznie ogonek, przeprosić i zaproponować zwrot towaru lub wymianę a sprzedawcę po premii i na dywanik - i/albo należycie przeszkolić.

h
haha
3 września, 10:06, misiek:

Pierwszy raz słyszę, że starszy dziadek "zapaleniec amator" potrafi zainstalować linuxa... dobre sobie... zainstalować dystrybucję chyba. Coś na kształt ManDrake [ciężko nazwać instalacją proces "...kliknij dalej, dalej, dalej..."]. Bo dziadka jakoś nie widzę przy kompilowaniu jądra ze sterownikami:)

3 września, 12:52, Gość:

Ken Thompson, który pracował przy pierwszej wersji Unixa, skończył w tym roku 76 lat. Od niektórych dziadków można się jeszcze sporo nauczyć.

Dziadek dziadkowi nie równy. Nie ma co generalizować.

g
grześ
3 września, 12:24, Gość:

Sprawa jest głupia. Sklep właściwie ma rację. Laptop w momencie kupna był z jednym OS w porządku. HP ma z pewnością strukturę UEFI. Wersja Linux-a musi być przygotowana do bootowania GPT. Wystartować Pendrive-a z Linuxem nie powinno być trudne. Jak w UEFI jest włączony boot z USB, to można zainstalować Linux-a-live i popatrzeć, jaka jest struktura dysku. Dalej jest trochę pod górkę...

Sklep ma rację a winien zamieszania jest sprzedawca który nie do końca wytłumaczył albo niepotrzebnie próbował tłumaczyć coś na czym się nie znał.

G
Gość
3 września, 10:06, misiek:

Pierwszy raz słyszę, że starszy dziadek "zapaleniec amator" potrafi zainstalować linuxa... dobre sobie... zainstalować dystrybucję chyba. Coś na kształt ManDrake [ciężko nazwać instalacją proces "...kliknij dalej, dalej, dalej..."]. Bo dziadka jakoś nie widzę przy kompilowaniu jądra ze sterownikami:)

Ken Thompson, który pracował przy pierwszej wersji Unixa, skończył w tym roku 76 lat. Od niektórych dziadków można się jeszcze sporo nauczyć.

G
Gość

Sprawa jest głupia. Sklep właściwie ma rację. Laptop w momencie kupna był z jednym OS w porządku. HP ma z pewnością strukturę UEFI. Wersja Linux-a musi być przygotowana do bootowania GPT. Wystartować Pendrive-a z Linuxem nie powinno być trudne. Jak w UEFI jest włączony boot z USB, to można zainstalować Linux-a-live i popatrzeć, jaka jest struktura dysku. Dalej jest trochę pod górkę...

q
q

Sklep ma rację, starszy Pan nie radzi sobie z instalacją, dać zaistalować się da :) a redaktorzy nawer zdjęcia laptopa nie potrafią wrzuić HP za 1600 zł tylko maca za bez mała 3 razy tyle :X

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3