Relikwia Jana Pawła II w Niemysłowie

Krzysztof Kaniecki
Ksiądz Andrzej Ziemieśkiewicz
Ksiądz Andrzej Ziemieśkiewicz Krzysztof Kaniecki
Licząca niespełna 1,2 tys. wiernych parafia rzymsko-katolicka w Niemysłowie koło Poddębic jako jedna z nielicznych w Polsce od kilku dni jest w posiadaniu relikwii pierwszej klasy błogosławionego Jana Pawła II.

Ksiądz Andrzej Ziemieśkiewicz w miniony poniedziałek odebrał kroplę papieskiej krwi z rąk krakowskiego kardynała Dziwisza. Był jedynym przedstawicielem wspólnot katolickich, który dostąpił takiego wyróżnienia.

- Sam nie wiem, jak nam się to wszystko udało - nie posiada się ze szczęścia niemysłowski proboszcz. - Duże parafie czynią starania, a to my dostąpiliśmy tego ogromnego zaszczytu.

Relikwie błogosławionego Jana Pawła II za miesiąc zostaną uroczyście wprowadzone do kościoła pw. św. Michała Archanioła w Niemysłowie. Umieszczone zostaną w specjalnej kaplicy, która już została przygotowana w świątyni. Wielka uroczystość zorganizowana zostanie 24 października.

- To nie jest jakaś szczególna data dla naszej parafii - tłumaczy ks. Ziemieśkiewicz. - Akurat wtedy wolny termin ma ordynariusz naszej diecezji ksiądz biskup Wiesław Mering.

Październik to zdaniem duchownego z Niemysłowa dobry termin na wprowadzenie relikwii. To miesiąc, w którym na papieża wybrany został kardynał Karol Wojtyła. W tym miesiącu przypada również patronalne święto naszego nowego błogosławionego.

- Mamy w niebie tylu pięknych orędowników, a wśród nich błogosławionego Jana Pawła II - mówi ks. Andrzej. - To wielki zaszczyt dla całej naszej parafii, że cząstka wielkiego błogosławionego będzie razem z nami.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek.M
Już wiem dlaczego Benedykt XVI żalił się w Niemczech ,że spada ilość powołań w zachodniej Europie.
Tam młodzi nie podniecają się relikwiami. Im to zwisa, bo są nowocześni i pragmatyczni. Szatkowanie Jana Pawła II nie daje mu po śmierci wiecznego spoczynku. Ale co się nie robi w polskim kościele dla komercji. Żal mi gardło ściska.
I na koniec: JP II sam cierpiał i żaden święty nie pomógł mu w zwalczeniu parkinsona.
Więc komu pomogą jego relikwie?
j
jan
A co z kosteczkami błogosławionego.A jak podroby.Coś pięknego. Witajcie w ciemnogrodzie!!!
Dodaj ogłoszenie