Remis PGE GKS Bełchatów w sparingu

Paweł Hochstim
Dariusz Śmigielski
Udostępnij:
Tomasz Wróbel i Marcin Drzymont zagrali w środowym meczu sparingowym z Podbeskidziem Bielsko-Biała, ale jest prawdopodobne, że opuszczą bełchatowski zespół.

Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, choć nie da się ukryć, że stroną przeważającą w tym spotkaniu był beniaminek ekstraklasy. Bielszczanie grali jednak bardzo nieskutecznie. Z kolei po piłkarzach PGE GKS widać było, że Janas zaaplikował im ostatnio bardzo ciężkie treningi. Zawodnicy z Bełchatowa praktycznie nie stwarzali zagrożenia, a gol Wojciecha Jarmuża, zresztą dość przypadkowy, był jednym z nieliczych celnych strzałów gospodarzy.

Trener Paweł Janas testował kilku piłkarzy z niższych lig - Mateusz Kuziemski (Gryf Tczew), Łukasz Mitaszka (Lewart Lubartów), Leszek Nowosielski (Ruch Zdzieszowice) i Dariusz Juracki (Jarota Jarocin). Największą ochotę do gry przejawiał Kuziemski, który w swoim klubie imponował skutecznością, zdobywając blisko czterdzieści goli w sezonie. Trudno jednak spodziewać się, by którykolwiek z nich był realnym wzmocnieniem drużyny w ekstraklasie.

W środę o północy Wróblowi i Drzymontowi wygasną kontrakty. Jeszcze kilka dni temu aktualna była informacja, że Wróbel nie dogadał się klubem, a Drzymont w ogóle nie dostał oferty pozostania. Okazuje się jednak, że w ostatnich dniach szefowie GKS złożyli obrońcy propozycję pozostania w Bełchatowie, ale na znacznie gorszych warunkach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie