Remont zabytkowego domu przy ul. Włókienniczej. Fachowcy wciąż coś odkrywają w domu znanego architekta Hilarego Majewskiego

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Podczas gruntownego remontu zabytkowego domu znanego architekta Hilarego Majewskiego przy ul. Włókienniczej 11 w Łodzi co rusz dochodzi do zaskakujących odkryć dotyczących m.in. cennych złoceń, sztukaterii i malowideł na sufitach.
Podczas gruntownego remontu zabytkowego domu znanego architekta Hilarego Majewskiego przy ul. Włókienniczej 11 w Łodzi co rusz dochodzi do zaskakujących odkryć dotyczących m.in. cennych złoceń, sztukaterii i malowideł na sufitach. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Podczas gruntownego remontu zabytkowego domu znanego architekta Hilarego Majewskiego przy ul. Włókienniczej 11 w Łodzi co rusz dochodzi do zaskakujących odkryć dotyczących m.in. cennych złoceń, sztukaterii i malowideł na sufitach.

Tak więc dom Majewskiego wciąż odsłania swoje tajemnice. Jest to możliwe, ponieważ po II wojnie światowej został on przekształcony w kamienicę z mieszkaniami komunalnymi, których lokatorzy po prostu zamalowali oryginalne ozdoby i dekoracje. Dlatego teraz odkrywane są na nowo pod wieloma warstwami farby.

Odkryto złocenia, sztukaterie i polichromie

– Właściwie w każdym pomieszczeniu, niezależnie do stanu w jakim się znajdowało, odkrywaliśmy polichromie sufitowe, sztukaterie, a nawet złocenia. Zachowała się też oryginalna stolarka okienna i drzwiowa oraz sufity z wystrojem sztukatorskim. Dużą niespodzianką było odkrycie aż dwóch warstw historycznych polichromii sufitowych. Kolejni po rodzinie Majewskiego właściciele budynku zastąpili ciemniejsze XIX-wieczne zdobienia jaśniejszymi, typowymi dla początków XX wieku. Decyzją komisji konserwatorskiej w wielu miejscach zostaną zachowane młodsze polichromie – wyjaśnia Anna Połomka, kierownik zespołu konserwatorskiego.

Dom Majewskiego to najpiękniejszy budynek przy ul. Włókienniczej nazywanej dawniej ul. Kamienną. Wzrok przyciągają dekoracje na fasadzie oraz efektowne pomieszczenia. Ich zapowiedzią jest już klatka schodowa ze złoceniami na sufitach i z malowidłami na ścianach naśladującymi wykładziny marmurowe. Niestety, nie zachowała się oryginalna balustrada na schodach, która jednak zostanie odtworzona na podstawie fotografii archiwalnych.

Dekoracje w gabinecie Hilarego Majewskiego

– Gdy rozpoczęliśmy pierwsze prace w budynku, okazało się, że jest on wykonany bardzo solidnie, a do jego konstrukcji użyto dobrych materiałów. Ma on np. solidne, bardzo głębokie ceglane fundamenty, a gdzie tylko można w konstrukcji budynku zastosowano stalowe belki. Podobnie było ze zdobieniami na elewacji, które dotrwały do naszych czasów w dobrym stanie, gdyż wykonano je z cementowych odlewów, co w tamtych czasach rzadko się spotykało – podkreśla Marcin Bajerski, kierownik robót z firmy Vik – Bud.

Budynek wielokrotnie zmieniał właścicieli, a jego wnętrza często przebudowywano. Mimo to do naszych czasów zachowało się dużo cennych i zabytkowych elementów. W gabinecie Majewskiego, w którym przyjmował interesantów i kontrahentów, na suficie przetrwała polichromia, a na ścianach bordiura. Typowe dla budynku są boazerie nadające wnętrzom przytulny, nieco klubowy charakter. Co jeszcze odkryto w zabytkowym obiekcie?

Resztki pieca i żeliwnych schodów spiralnych

– Odkryliśmy też polichromię ścienną naśladującą boazerię oraz polichromie na stolarce drzwiowej. Do naszych czasów zachowały się oryginalne elementy obłożenia klatki schodowej, część podestów, stopni i płytek podłogowych. Niestety duża ich część została zniszczona podczas kolejnych zmian aranżacji wnętrz, ale na podstawie zachowanych fragmentów odtworzymy oryginalny wygląd klatki schodowej. Natomiast podczas prac ziemnych odkryliśmy fundamenty nieistniejącej lewej oficyny. Z niemieckich zdjęć lotniczych wynika, że została ona zburzona przed zakończeniem II wojny światowej. Po uzgodnieniach z wojewódzkim konserwatorem zabytków, fundamenty oficyny zostały zabezpieczone i zasypane – informuje Marcin Bajerski.

Niespodzianek nie zabrakło też w piwnicach, które – jak się okazało – były dwupoziomowe. Natrafiono tam na fragmenty paleniska po piecu służącym do ogrzewania całego budynku oraz na resztki żeliwnych, spiralnych schodów dla służby, które po wojnie zamurowano, dzięki czemu ocalały przed złomiarzami.

Ruszyła budowa bariery na granicy polsko-białoruskiej

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Trollo
Srrałem tam!

Są tam niespodzianki
G
Gość
Elektorat PiS jest oburzony.
Dodaj ogłoszenie