Remonty na kolei. Remontują dworce i tory, ale pociągów brak

    Remonty na kolei. Remontują dworce i tory, ale pociągów brak

    Beata Dobrzyńska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Przystanek w Tomaszowie Białobrzegach został wyremontowany za 180 tys. zł w ramach remontu linii nr 22, ale od grudnia nie staje tu żaden pociąg

    Przystanek w Tomaszowie Białobrzegach został wyremontowany za 180 tys. zł w ramach remontu linii nr 22, ale od grudnia nie staje tu żaden pociąg ©Beata Dobrzyńska

    PKP ogłosiły przetarg na remont kolejnego odcinka linii kolejowej z Tomaszowa do Radomia. Tymczasem oddany niedawno do użytku peron na tej linii w Tomaszowie już został zdemolowany.
    Przystanek w Tomaszowie Białobrzegach został wyremontowany za 180 tys. zł w ramach remontu linii nr 22, ale od grudnia nie staje tu żaden pociąg

    Przystanek w Tomaszowie Białobrzegach został wyremontowany za 180 tys. zł w ramach remontu linii nr 22, ale od grudnia nie staje tu żaden pociąg ©Beata Dobrzyńska

    PKP Polskie Linie Kolejowe (PKP PLK) ogłosiły przetarg na remont kolejnego odcinka linii kolejowej nr 22, łączącej Tomaszów Mazowiecki z Radomiem, czyli dwa województwa: łódzkie i mazowieckie. Dzięki remontowi pociągi mają jeździć szybciej. PKP liczą również, że poprawa infrastruktury sprawi, że na linię wróci ruch pasażerski, który w ostatnim czasie został całkowicie zlikwidowany.

    Fragment linii kolejowej nr 22 służy obecnie jedynie jako połączenie z Centralną Magistralą Kolejową i pociągi jadące do Krakowa lub Szczecina na nowych peronach w małych miejscowościach się nie zatrzymują. Pociągi pasażerskie jeżdżą jeszcze między Drzewicą (woj. łódzkie) a Radomiem (woj. mazowieckie). Połączenie to obsługują Koleje Mazowieckie.

    CZYTAJ TEŻ: PKP dumne z remontu linii Częstochowa - Koluszki. Podróż krótsza o 30 min

    Jak mówi Karol Jakubowski z PKP PLK, remont odcinka linii nr 22 z Radzic do Radomia będzie trwał do 2018 roku i zostanie podzielony na etapy.

    W 2016 r. zrewitalizowany ma zostać tor od stacji Radom do stacji Radom-Krychnowice, a następnie zmodernizowane będą odcinki Radzice - Drzewica (obszar województwa łódzkiego) oraz Przysucha - Radom, a w 2018 r. Drzewica - Przysucha (na granicy województw).

    Koszt remontu szacowany jest na 25 milionów złotych, a składanie ofert zaplanowano do końca lutego. Inwestycja ma być realizowana w systemie „projektuj i buduj”. Po remoncie pociągi mają jeździć na tej trasie z prędkością nawet 120 km/godz.

    CZYTAJ TEŻ: Wydali na remont peronu 180 tys. zł, ale... od niedzieli nie zatrzyma się tam żaden pociąg

    Nowy przystanek już został zdemolowany

    Tymczasem nowy przystanek, który za 180 tysięcy złotych powstał w Tomaszowie Białobrzegach, również na linii nr 22, już został zdemolowany.

    Przypomnijmy, że nowy peron, który wyremontowano w ramach pierwszego etapu prac na tej linii, do użytku został oddany w październiku. Jednak od grudnia (od wejścia nowego rozkładu jazdy PKP), nie zatrzymuje się na nim żaden pociąg. Urząd Marszałkowski w Łodzi zdecydował o zlikwidowaniu ostatnich pociągów relacji Tomaszów Mazowiecki - Drzewica - Radom.

    Przystanek szybko stał się sławny na całą Polskę, jako symbol braku koordynacji między spółkami kolejowymi i samorządami odpowiedzialnymi za koleje.

    Szybko też padł ofiarą chuliganów, którzy wybrali sobie to miejsce do imprezowania. Mieszkańcy Białobrzegów przyznają, że peron jest teraz ulubionym miejscem spotkań i libacji młodych ludzi.

    W ostatnich dniach wybite zostały wszystkie szyby, zdemolowano tabliczki informacyjne i kosze na śmieci. Na razie nie ma mowy o tym, by jakikolwiek pociąg tu się miał w przyszłości zatrzymać.

    Przewozy Regionalne w Łodzi twardo obstawały, że utrzymanie połączeń na tej linii jest nieopłacalne, szacując, że roczny koszt utrzymania połączeń to ok. 800 tys. zł, a pociągiem jeździło maksymalnie 10 osób. Zaproponowano samorządom, aby współfinansowały pociągi, ale i tutaj chętnych nie było i nie wiadomo czy w przyszłości pociągi się pojawią...

    ZOBACZ TEŻ: Dworzec PKP w Łęczycy po remoncie. Zobacz, jak wygląda

    Do Spały też remont
    Czasami udaje się skoordynować prace remontowe i połączenia kolejowe. Tak jest na linii z Tomaszowa do Spały. Przez lata była nieużywana, aż kilka lat temu powrócił na nią pociąg retro, który wiózł gości na Dożynki Prezydenckie. Z roku na rok oferta na tej turystycznej trasie była coraz szersza.

    Po niewielkich remontach na linii w ubiegłym roku w każdą niedzielę wakacji kursował turystyczny pociąg z Łodzi przez Tomaszów do Spały, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem pasażerów. Linię obsługiwały szynobusy Przewozów Regionalnych z Łodzi.

    Już wiadomo, że także w tym roku pociągi turystyczne wrócą na trasę, ale konieczne są dalsze remonty. Poprawy wymagają przejazdy kolejowe na trasie oraz sam peron w Spale.

    Maksymalna prędkość, jaką mogą tu osiągnąć pociągi, to 30 km/h, ale pasażerowie przyznają, że jadąc przez spalskie urocze lasy ta prędkość nie przeszkadza. Wiadomo jednak, że zarządca linii już zapowiedział kolejne prace, ale terminów i ich zakresu jeszcze nie przedstawił.

    wola


    Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie
    18 - 24 stycznia 2016 roku

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polityka

    ql (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    To tak jak przystanek ŁKA Arturówek - pusty jak bęben.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jakbym słyszał o Łodzi i W/Z

    s (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Tylko że tutaj poszły setki milionów - a nic się nie zmieniło.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jak to nic?!?

    Zu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Z mężem z pracy na Widzewie wracamy na Retkinię w 25 - 35 min. A w czasie remontów bywało, że schodziło nam ponad godzinę (uśredniając 65 min.), zatem zmieniło się :)

    A serio, to przed remontem...rozwiń całość

    Z mężem z pracy na Widzewie wracamy na Retkinię w 25 - 35 min. A w czasie remontów bywało, że schodziło nam ponad godzinę (uśredniając 65 min.), zatem zmieniło się :)

    A serio, to przed remontem czasy były podobne jak teraz, więc tu nie polemizuję.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo