Renowacja Starego Cmentarza: Groby odzyskają dawny blask...

    Renowacja Starego Cmentarza: Groby odzyskają dawny blask [ZDJĘCIA]

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Fryderyk Olex – kwatera 39/E2, część ewangelicka – nagrobek wybrany w głosowaniu internautów
    1/10
    przejdź do galerii

    Fryderyk Olex – kwatera 39/E2, część ewangelicka – nagrobek wybrany w głosowaniu internautów ©www.starycmentarz.org

    Na zabytkowym Starym Cmentarzu dzięki ostatniej kweście, na której zebrano ponad 90 tys. zł, zostanie odnowionych dziewięć nagrobków, w tym słynna mogiła Piotrowiczów.
    Na mogile powstańców styczniowych Marii i Konstantego Piotrowiczów będą przywrócone historyczne, skrzyżowane kosy, które już dwa razy były kradzione przez złomiarzy. Tym razem mają być wykonane z tworzywa sztucznego. Stąd nadzieja, że amatorzy złomu już ich "nie zarekwirują".

    Renowacja grobu małżeństwa powstańczego, na którym wzrok przyciąga herb powstańczy z orłem w koronie oraz napis łaciński "Gloria victis" ("Chwała zwyciężonym") nawiązujący do tytułu zbioru nowel Elizy Orzeszkowej o tematyce powstańczej, zbiegnie się z obchodami 150.
    rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Piotrowicze z Łodzi wstąpili do oddziału partyzanckiego Józefa Dworzaczka i wzięli udział w słynnej bitwie pod Dobrą (powiat zgierski) - 24 lutego 1863 roku. Ona zginęła w walce z Rosjanami, on został ciężko ranny i wkrótce zmarł. Śmierć dzielnej łodzianki wstrząsnęła opinią publiczną w kraju pod zaborami. W odpowiedzi powstańczy Rząd Narodowy w Warszawie postanowił, że kobiety nie będą walczyły z wrogiem z bronią w ręku na pierwszej linii, jednak zakaz nie zawsze był przestrzegany.

    Mogiła jest jedną z cenniejszych na nekropolii. Oprócz małżeństwa pochowano w niej krewnych: Bronisława Piotrowicza zmarłego w 1906 roku i Marię z Szołowskich Piotrowiczową, która przeszła do wieczności w 1924 roku. Odnowienie grobu pochłonie 8 tys. zł, z czego 5 tys. zł wyłożą władze miasta. Miejmy nadzieję, że magistrat ponownie potrząśnie sakiewką i wyłoży pieniądze na rekonstrukcję skrzydeł słynnego husarza na grobie kapitana Stefana Pogonowskiego, bohatera wojny z bolszewikami w 1920 roku, które też dwa razy zrabowali bezduszni złomiarze.

    Trwającą od 18 lat kwesta przyniosła już prawie 1 mln zł, dzięki czemu odnowiono ponad 100 nagrobków. Wśród nich jest rzadkiej urody neobarokowy nagrobek Hermana Guenzela, właściciela firmy budowlano-sztukatorskiej. Wzrok przyciągają dwie kolumny z głowicami korynckimi zwieńczone przerwanym tympanonem iz rzeźba anioła w symbolicznym geście uchylania drzwi do wieczności.

    - Nagrobek ten odnowiliśmy w 2005 roku, a teraz odrestaurujemy stylowe ogrodzenie z furtką - wyjaśnia Cezary Pawlak, prezes Towarzystwa Opieki nad Starym Cmentarzem.

    Dawny blask odzyskał też nagrobek rodziny Danielewiczów z cenną rzeźbą.

    - Przedstawia ona pogrążoną w smutku kobietę trzymającą klepsydrę - symbol przemijania. Jest to dzieło znakomitego rzeźbiarza Wacława Konopki - zaznacza Dominik Antoszczyk z zarządu Towarzystwa.

    Posąg Matki Boskiej Niepokalanej zdobi natomiast odnowioną mogiłę małżeństwa Marii i Anastazego Bitdorfów oraz Antoniego Bitdorfa. Był on ojcem Anastazego. Zasłynął jako działacz społeczny i ławnik miejski. Wspierał przygotowania do powstania styczniowego, w którym wziął udział jego syn walcząc w oddziale Józefa Dworzaczka w bitwie pod Dobrą. Przeżył. Potem był właścicielem farbiarni. Zmarł w 1900 roku.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    STARY CMENTARZ W ŁODZI JEST ŹLE ZARZĄDZANY

    Łodzianka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 22

    Stary cmentarz w Łodzi jest źle zarządzany, a coroczna kwesta to wyciąganie wyłącznie pieniędzy od ludzi. Owszem, stare groby są z tej kwesty odnawiane ale poza tym, na cmentarzu jest brudno....rozwiń całość

    Stary cmentarz w Łodzi jest źle zarządzany, a coroczna kwesta to wyciąganie wyłącznie pieniędzy od ludzi. Owszem, stare groby są z tej kwesty odnawiane ale poza tym, na cmentarzu jest brudno. Sprzątane są wyłącznie alejki blisko kaplicy, a wystarczy pójść nieco dalej w części Ewangelicko-Augsburskiej, żeby zobaczyć jak leżą jeszcze nieposprzątane liście z ubiegłej jesieni. Na dużej części tego cmentarza jest bardzo dużo starych drzew liściastych i już od września każdego roku zaczynają się kłopoty. Starzy ludzie nie mogą sobie poradzić z bezustannym ich sprzątaniem, a wystarczyłoby przynajmniej raz w tygodniu w okresie jesieni te liście z alejek usuwać, są przecież dostępne w handlu odkurzacze przeznaczone właśnie do tego celu, mają je na wyposażeniu firmy sprzątające. To nie jest biedny cmentarz, wykupienia miejsca na tym cmentarzu jest bardzo drogie, pochówek również, tak więc sądzę, że zarządzającego stać na zakup takiego urządzenia.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo