Rio 2016. Kołosińska i Brzostek pokonały Amerykanki i...wiatr

Paweł Hochstim, Rio de Janeiro
Sylwia Dąbrowa
Byłyśmy przerażone, gdy zobaczyłyśmy jak wieje wiatr. Ale się udało - powiedziała Kinga Kołosińska po zwycięstwie polskiej pary w siatkówce plażowej 2:1 z Amerykankami Lauren Fendrick i Brooke Sweat.

Grająca w parze z Moniką Brzostek Kołosińska dodała, że przegrany wysoko pierwszy set był spowodowany trudnością z dostosowaniem się do warunków. - Nie mogłyśmy zagrywać z wyskoku - mówiła. Na szczęście w kolejnych partiach wiatr się uspokoił i Polki wygrały dwie partie.

- Chyba nigdy nie grałyśmy aż w takich niesprzyjających warunkach i nigdy nie zdobyłyśmy dziesięciu punktów w tie-breaku. Oby w następnych meczach było równie łatwo - żartowała Brzostek.

Z polskich par plażowych do tej pory w Rio de Janeiro nie zagrali tylko Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Obaj pojawią się na stadionie dzisiaj w nocy, gdy ok. 4 czasu polskiego zmierzą się z Rosjanami – Wiaczesławem Krasilnikowem i Konstantinem Semenowem.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie