MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Robert Biedroń w Łodzi ostro o prezydencie Andrzeju Dudzie: "On nas wszystkich zawiódł". Skrytykował także PO i Rafała Trzaskowskiego

md
Na pięć dni przed ciszą wyborczą Robert Biedroń odwiedził Łódź.
Na pięć dni przed ciszą wyborczą Robert Biedroń odwiedził Łódź.
Robert Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta, na ostatniej prostej przed wyborami gościł w Łodzi (poniedziałek, 22 czerwca). Wystąpienie poświęcił głównie krytyce prezydenta Andrzeja Dudy i PiS, ale także poczynań Platformy Obywatelskiej. Złożył też kwiaty pod pod pomnikiem Czynu Rewolucyjnego w 115 rocznicę wybuchu rewolucjo w Łodzi.

Biedroń, w bardzo energicznym wystąpieniu, wymienił serię obietnic, których Andrzej Duda jako prezydent nie dotrzymał. Chodzi m.in. o pomoc, jakiej nie udzielił frankowiczom, nie podwyższył także kwoty wolnej od podatku na poziomie 8 tys. zł, jak obiecywał wraz z PiS w 2015 r., a emerytury nadal są opodatkowane w sytuacji, kiedy ćwierć miliona ludzi ma głodowe emerytury poniżej 1 tys. zł. Biedroń stwierdził, że Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków, jak sam utrzymuje, a tylko "prezydentem wszystkich członków PiS", przypomniał także obietnicę o milionie mieszkań na wynajem, która ponosi fiasko, a także likwidację Narodowego Funduszu Zdrowia, do której także nie doszło.

- Duda nas wszystkich po prostu zawiódł - mówił Biedroń. - Umów śmieciowych, na których jest dziś 3 mln ludzi, tej patologii XXI wieku, prezydent Duda nie zlikwidował. To jest wielki zawód i rozczarowanie. To były tylko frazesy, a Duda doprowadził do jeszcze większej patologii, którą w czasach kryzysu widać jak na dłoni: dziesiątki tysięcy ludzi, jeśli nie setki, traci dziś pracę, bo łatwo ich zwolnić, dlatego, że nie są zatrudnieni na bezpieczne umowy o pracę.

Choć wystąpienie miało dotyczyć niespełnionych obietnic Andrzeja Dudy, Biedroń sporo miejsca w swej krytyce poświęcił także Platformie Obywatelskiej i jej kandydatowi Rafałowi Trzaskowskiego. Stwierdził. m.in., że PO sprywatyzowała wszystko co się dało, a najchętniej "sprywatyzowałaby także urząd prezydenta". Przekaz Biedronia idzie w tę stronę, że prezydent z PO nie zabezpieczy interesów emerytów i najsłabszych grup społecznych. Stwierdził, że Trzaskowski, jak i Duda, nie mają programów, bo uznali, że "nie mają już czego Polakom obiecać".

Biedroń w Łodzi obiecał budowę mieszkań z niskim czynszem, 7,2 proc. PKB na służbę zdrowia, leki na receptę za 5 zł, a także najniższą emeryturę w kwocie 1,6 tys. zł.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

STUDIO EURO PO HOLANDII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki