Roland Garros: Koniec marzeń o półfinale w Paryżu. Radwańska...

    Roland Garros: Koniec marzeń o półfinale w Paryżu. Radwańska wyeliminowana przez Errani [ZDJĘCIA]

    Hubert Zdankiewicz, Paryż

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Znów można by napisać, jak po sobotnim pojedynku Jerzego Janowicza ze Stanislasem Wawrinką, że ten mecz mógłby zadowolić najbardziej wybrednego fana tenisa i można tylko żałować, że wynik był taki, jaki był. Zadowoleni mogli być zwłaszcza ci, którzy mają już dość oglądania wyjącej na korcie jak upiorzyca i operującej rakietą jak bejsbolowym kijem Marii Szarapowej.

    Komentujący Roland Garros w Eurosporcie słynny Mats Wilander zapowiadał w poniedziałek, że będzie to: "prawdziwy powiew świeżości".
    - Obie są świetne technicznie. Spodziewam się dużo gry kątowej i ataków przy siatce - stwierdził były nr 1 męskiego tenisa, i tak właśnie było. Zobaczyliśmy również skróty i loby, bo i w tej konkurencji Agnieszka trafiła na godną siebie rywalkę.

    Mecz na wypełnionym niemal do ostatniego miejsca korcie im. Philippe'a Chatriera był bardzo zacięty, a Radwańska - mimo porażki - absolutnie nie musi się wstydzić. Nie tylko dlatego, że przegrała z ubiegłoroczną finalistką. Podjęła walkę, wytrzymywała długie wymiany. Nie czekała na to, co zrobi Errani, tylko sama starała się prowadzić grę. Nie zniechęcił ją przegrany do zera gem na 1:2. Błyskawicznie zrewanżowała się rywalce, również do zera.

    Kluczowy dla losów pierwszego seta (i chyba całego meczu) był szósty gem, w którym Agnieszka - prowadząc 3:2 - nie wykorzystała pięciu szans na kolejne przełamanie. To ją wyraźnie wybiło z uderzenia, bo po chwili sama oddała swój serwis i Errani nie wypuściła już z rąk tej szansy. Włoszka była długimi chwilami jak maszyna. Dobiegała do wszystkiego, a jeśli Polce udało się zagonić ją do narożnika, odgrywała wysokiego topspina i cała zabawa zaczynała się od nowa…

    Gdy zaraz na początku drugiego seta Radwańska po raz kolejny dała się przełamać, wydawało się, że jest po meczu. Tym bardziej że nasza tenisistka wyglądała na lekko zniechęconą. Po chwili było jednak 3:1 dla Agnieszki i… znów sytuacja odwróciła się na korzyść Włoszki. Ostatecznie wszystko rozstrzygnęło się dopiero w tie-breaku. Po drugiej piłce meczowej i błędzie Radwańskiej.

    Dla Errani było to dopiero drugie zwycięstwo nad Agnieszką (przegrała sześć razy). Bilans na ceglanej mączce wynosi 3:2 dla Polki. O swój drugi finał Roland Garros Włoszka zagra z Amerykanką Sereną Williams, która pokonała zgodnie z oczekiwaniami Swietłanę Kuzniecową. Zdziwić mógł tylko przebieg tego pojedynku, bo nawet rodacy nie wierzyli, że Rosjanka jest w stanie postawić się swojej rywalce. Serena - przypomnijmy - wygrała przed French Open trzy turnieje na kortach ziemnych. W Charlestonie, Madrycie i Rzymie (ten pierwszy na zielonej odmianie tej nawierzchni, spotykanej w USA).

    - Nie żartujcie, dla "Kuzi" to sukces, że w ogóle zaszła tutaj do ćwierćfinału - rzuciła przed meczem siedząca obok mnie w biurze prasowym reporterka "Moskowskich Nowosti". "Kuzi" postanowiła jednak najwyraźniej przypomnieć wszystkim, że nie przypadkiem triumfowała w Paryżu cztery lata temu, a w 2006 roku dotarła do finału. Przegrała, ale po walce, udało jej się nawet urwać faworytce pierwszego w turnieju seta (1:6, 6:3, 3:6). Dla Williams był to 29. z rzędu wygrany mecz w tym roku. Po raz ostatni przegrała w lutym w Dubaju.

    Los Radwańskiej podzielili niestety Jerzy Janowicz i Tomasz Bednarek, którzy przegrali walkę o półfinał z Urugwajczykiem Pablo Cuevasem i Argentyńczykiem Horacio Zeballosem [6:7(3-7), 6:4, 1:6]. W środę swój ćwierćfinał rozegrają Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Ich rywalami będą Austriak Alexander Peya i Brazylijczyk Bruno Soares.

    Transmisje z Roland Garros w Eurosporcie i Eurosporcie 2.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
    5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
    6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
    7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
    8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
    2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
    3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
    4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
    5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
    6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
    7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
    8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
    5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
    6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
    7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
    8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
    9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
    10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
    11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
    13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
    14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
    15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
    16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

    Magazyn sportowy