Trudna sytuacja branży rolnej. Rolnikom zaszkodziła między innymi tegoroczna susza. Wielu z nich tonie długach, a zaległe zobowiązania są naprawdę duże.

Z wyliczeń Krajowego Rejestru Długów wynika, że zadłużenie branży rolnej i to zaległe wynosi 412,5 mln zł. Rolnicy są przede wszystkim winni pieniądze firmom, które zajmują się zarządzaniem długami, a także instytucjom finansowym, w tym firmom pożyczkowym. Kolejne miejsca na liście wierzycieli zajmują firmy zajmujące się zaopatrzeniem rolnictwa, a także sama branża rolna.

Dalsze pozycje zajmują dostawcy maszyn i urządzeń rolniczych, paliwa, a także firmy z branży budownictwa, dostawcy usług telefonicznych, internetu, telewizji, prądu i gazu.

By zobaczyć, jakie długi mają rolnicy z poszczególnych województw i ilu z nich jest w finansowych tarapatach, prosimy kliknąć w przycisk Zobacz galerię

- W ubiegłym roku silne opady i liczne podtopienia, w tym roku susza, niskie ceny skupu niektórych płodów, długie terminy oczekiwania na zapłatę od przetwórców i afrykański pomór świń - mówi Mirosław Borowski, wiceprezes Krajowej rady Izb Rolniczych. - To największe problemy polskich rolników. Do tego dochodzi jeszcze widmo kłopotów finansowych spowodowanych przez straty, zatory finansowe i zobowiązania, których rolnicy nie będą w stanie spłacić.

Okazuje się, że Polska należy do krajów najbardziej dotkniętych skutkami tegorocznej suszy, obok Francji, Belgii, Holandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Węgier. Największe szkody odnotowano w województwach wielkopolskim i zachodniopomorskim, ale według danych Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa susza dotknęła obszar całej Polski. Straty spowodowane suszą szacuje się na 2 mld zł.