Rower publiczny także w regionie. Powstanie przy...

    Rower publiczny także w regionie. Powstanie przy przystankach ŁKA

    Matylda Witkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Rower publiczny także w regionie. Powstanie przy przystankach ŁKA

    ©Paweł Łacheta/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Łódzka Kolej Aglomeracyjna chce stworzyć regionalny system roweru publicznego. Ma połączyć przystanki kolejowe z centrami miast.
    Rower publiczny także w regionie. Powstanie przy przystankach ŁKA

    ©Paweł Łacheta/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Rower publiczny w mniejszych miejscowościach regionu chce stworzyć Łódzka Kolej Aglomeracyjna. System miałby połączyć przystanki kolejowe z centrami miast i osiedlami.

    Przy stacjach ŁKA miałyby pojawić się bezobsługowe wypożyczalnie rowerów publicznych. Kolejne pojawiłyby się w centrach miast i na osiedlach. Pozwoliłoby to mieszkańcom i turystom dojechać do stacji kolejowych, które często leżą daleko od centrów miejscowości.

    System ma być stworzony we współpracy z samorządami.

    - ŁKA rozmawia już z lokalnymi samorządami miejscowości leżących wzdłuż szlaków ŁKA - wyjaśnia Witold Stępień, marszałek województwa łódzkiego. - Uzgadniamy możliwości, koncepcję, liczbę rowerów, koszty związane z funkcjonowaniem systemu. Jeśli będzie pozytywna odpowiedź samorządów, to taki system uruchomimy - zapewnia.

    CZYTAJ TEŻ: Łódzki Rower Publiczny. Nowe stacje na obrzeżach Łodzi

    Według wstępnych założeń stworzeniem systemu zajmie się ŁKA, wykorzystując pieniądze unijne, zaś za eksploatację systemu płaciłyby samorządy.

    Pierwsza, pilotażowa stacja może powstać już w te wakacje. ŁKA szuka już atrakcyjnej turystycznie miejscowości, w której mógłby być testowany system. Na dobre system regionalnego roweru miałby ruszyć w wakacje przyszłego roku.

    Nie wiadomo, na ilu z 56 przystanków ŁKA powstaną stacje roweru. Będzie to zależało od zainteresowania samorządów.

    Zdaniem marszałka Stępnia system roweru zwiększy ruch turystyczny w regionie i jest ekologiczny. - To też oszczędność miejsca w pociągu. Rowerów, zwłaszcza gdy jest ciepło, przewozi się pociągami wiele - podkreśla marszałek Stępień.

    CZYTAJ TEŻ: Łódzki Rower Publiczny. Więcej stacji w przyszłym sezonie

    Do stworzenia systemu przymierza się już Sieradz. Mógłby mieć około 70-100 rowerów, pomysł jednak muszą jeszcze zaakceptować radni.

    - To bardzo ciekawa idea - wyjaśnia Paweł Osiewała, prezydent miasta. - Sieradz potrzebuje takiego systemu. Chcemy, żeby była to część naszego programu walki ze smogiem.

    Pomysł spodobał się też w Ozorkowie. Wątpliwości ma za to prezydent Kutna Zbigniew Burzyński. - Miasto jest małe, łatwo można dotrzeć wszędzie pieszo. Nie wiem, czy system by się sprawdził - przyznaje.

    Rower publiczny od zeszłego roku działa w Łodzi. Ma 101 stacji i 1015 rowerów. Cieszy się ogromnym powodzeniem. W ciągu sezonu było 1,4 mln wypożyczeń.

    Dwie stacje roweru są już przy dworcu Łódź Kaliska. W tym roku mają się pojawić przy stacjach Łódź Fabryczna, Pabianicka, Żabieniec, Chojny, Stoki i Widzew.

    CZYTAJ TEŻ: Łódzki Rower Publiczny się rozrasta. Powstaną 103 nowe stacje

    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie w seznie opłaca się pomyśleć o swoim

    uki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Po poprzednim sezonie stwierdziłem ze kupuję własny rower i w piwnicy czeka na mnie Indiana na której jeździłem chyba ze 3 razy zimą i stwierdziłem ze jednak za zimno ale przynajmniej tani był jak...rozwiń całość

    Po poprzednim sezonie stwierdziłem ze kupuję własny rower i w piwnicy czeka na mnie Indiana na której jeździłem chyba ze 3 razy zimą i stwierdziłem ze jednak za zimno ale przynajmniej tani był jak kupowałem.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ka

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Śnieg topnieje więc chyba czas zajrzeć do piwnicy żeby się rower za bardzo nie zdążył zakurzyć,. Ja tam namawiam wszystkich do jeżdzenia rowerem cały rok a nie tylko w "sezonie"

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A co dla samochodów?

    Może jeden pas na JP II zająć na ścieżkę rowerową. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 16

    Miasto sie korkuje bo garstka pedałów głośno wrzeszczy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do warsiawy na rowerku ?

    Bakteria (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 10

    ale ile to zajmnie mi czasu ?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo