Rozmowa z Piotrem Nowakiem, łódzkim muzykiem, aktorem, członkiem zespołu MixDance. "Barwy szczęścia" nie zastąpią kontaktu z widzem

Anna Gronczewska
Rozmowa z Piotrem Nowakiem, łódzkim muzykiem, aktorem, członkiem zespołu MixDance. -Co z tego, że raz w miesiącu pojadę na plan „Barw szczęścia” , „Sprawiedliwych” czy „Lombard. Życie pod zastaw”. To jednak nie jest kontakt z żywym widzem, czyli dzieciakami - mówi artysta.


Podobno musiał pan podjąć pracę. Sprawiła to pandemia?

Zrobiłem to ze swojej nie przymuszonej woli. Zacząłem pracować zanim zaczęła się pandemia, bo w listopadzie 2019 roku.

To oznacza, że nie można wyżyć z show biznesu?

Na pewno jest ciężko. Mimo, że zajmuje się też aktorstwem i przynosi to dochody. Jednak nie są takie jakie chciałbym mieć. Było takie fajne dziesięć minut, ale to się skończyło. W pewnym momencie stwierdziłem, że spróbuje poszukać normalnej pracy po 8 czy 10 godzin dziennie.

Gdzie pan pracuje?

W Call Center, to firma z Warszawy wynajęta do obsługi klientów IKEI.

Nie brakuje koncertów?

Bardzo! A zwłaszcza spektakli. Jestem członkiem teatru „Muza”. Założyli je byli aktorzy łódzkiego Teatru Muzycznego. Wystawiamy spektakle dla dzieci. Co z tego, że raz w miesiącu pojadę na plan „Barw szczęścia” , „Sprawiedliwych” czy „Lombard. Życie pod zastaw”. To jednak nie jest kontakt z żywym widzem, czyli dzieciakami. Wszystko jest zablokowane. Nasz teatr jest objazdowy, nie ma stałej sceny. Nawet jak teraz zdjęto część obostrzeń, dzieci z klas I – III wróciły do szkół to nie sądzę, by ktoś zaprosił nas ze spektaklem.

Można pana oglądać w telewizji, w różnych serialach...

Tylko czekam na telefon..To dla mnie odskocznia. Będzie można mnie zobaczyć w 10 odcinkach „Barw szczęścia”. Mogę tylko powiedzieć, że gram właściciela kantoru, który udziela lichwiarskich pożyczek. Cieszę się, że choć tu jest zapotrzebowanie na moją osobę. Jednak tęsknię za teatrem i sceną muzyczną także...Zawsze przynosiło to jakieś pieniądze, których brakuje w rozliczeniu rocznym,

Pana zespół MixDance dalej istnieje?

Oczywiście! Mamy kilka nowych piosenek, ale nie robimy z nich teledysków. Nie ma to sensu. Promuje się nowe utwory, by grać koncerty, a koncertów nie ma.

Czego panu życzyć zdrowia?

Przede wszystkim zdrowia! Dopadło mnie teraz przeziębienie. Kiedy jeżdżę na plan „Barw szczęścia” to mam robione testy na COVID 19. Do tej pory na szczęście były ujemne.

Prawa człowieka ograniczane. Pretekstem jest pandemia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wracaj do Pinokia etat czeka!

Dodaj ogłoszenie