Rozpoczął się remont ulicy Traugutta. Będzie wyprostowana

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Remont Traugutta i ŁDK
Remont Traugutta i ŁDK materiały prasowe UMŁ
W poniedziałek, 18 czerwca, rozpoczął się remont ulicy Traugutta. Zaniedbany odcinek między woonerfami a dworcem Łódź Fabryczna zostanie odnowiony. Na czas remontu zniknęły popularne miejsca parkingowe. A po remoncie będzie ich mniej.

W poniedziałek rozpoczęły się prace na ostatnim zaniedbanym odcinku ulicy Traugutta, czyli między ulicami Kilińskiego i Sienkiewicza. Brakujący fragment połączy ulicę Piotrkowską i woonerfy z dworcem Łódź Fabryczna.

Najważniejszą zmianą jest wyprostowanie biegnącej obecnie po łuku ulicy. Zostanie ona poprowadzona w historycznym kształcie między szpalerem drzew. Prowadzić będzie optycznie do Bramy Miasta i wbijać się w ul. Kilińskiego w innym miejscu niż obecnie. Dlatego część istniejącego skrzyżowania z ulicą Kilińskiego trzeba będzie rozebrać.

Podczas remontu do siedmiu metrów zwężona zostanie jezdnia. Wzdłuż niej po obu stronach drogi powstanie około 20 miejsc parkingowych. Zbudowane zostaną też chodniki z zachowaniem podziału na płyty chodnikowe i kostkę granitową.

Podczas remontu uzupełniony zostanie także szpaler drzew. Zasadzonych będzie 40 sztuk platanów klonolistnych. Pojawią się też mniejsze rośliny: 177 sztuk bukszpanu, prawie 400 traw rozplenicy japońskiej i 7 tys. sadzonek byliny dąbrówki rozłogowej.
Prace mają zakończyć się w grudniu tego roku. Kosztem 6 mln zł wykona je konsorcjum firm Larkbud i Kemy.

Przez cały czas remontu ulica Traugutta między ul. Sienkiewicza i Kilińskiego będzie nieprzejezdna. Nie była ruchliwa, ale utrudnienia odczują parkujący tam uczestnicy zajęć w Łódzkim Domu Kultury i pracowników pobliskich biurowców.

W związku z remontem wprowadzone zostały niewielkie zmiany dla nocnej komunikacji autobusowej, która ul. Traugutta dojeżdżała do dworca. Zamiast ulicami Sienkiewicza i Traugutta autobusy będą teraz jeździć ul.Narutowicza i Kilińskiego.

To niejedyne prace prowadzone w tym rejonie. Do końca roku zmieni się Łódzki Dom Kultury oraz jego najbliższe otoczenie.
Remont rozpoczął się w marcu i potrwa do późnej jesieni. Budynek ŁDK-u zyskuje termomodernizację i nowe elewacje. Powstaną też nowe podjazdy i wejścia.

Przy wyremontowanym tarasie ŁDK-u pojawią się multimedialne ekrany, a na pozostałych elewacjach kolorowa iluminacja.
Zagospodarowany będzie też plac przed budynkiem. Pojawią się tam płyty granitowe, ławki. Posadzonych będzie 13 grabów pospolitych, sosna górska, hortensja drzewiasta, a także ozdobne byliny.

Powstały po przesunięciu ulicy wolny teren oraz część placu przed ŁKD-iem będą wykorzystywane podczas budowy tunelu średnicowego. Później ten teren też będzie odnowiony.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cxz
Ta ulica stała się jakaś taka martwa.
G
Gość
Po to dwa lata temu oddali skrzyżowanie, żeby teraz je rozwalić i budować od nowa. Ta Łódź jest pełna przekrętów. Może po wyborach wreszcie będzie #HankaZaMurem
ł
łodzianin
lepiej obsiać wszystko trawą i ustawić tabliczki " zakaz deptania trawników". Taniej i jak ekologicznie. Fanatycy partii Zielonych do boju. A my ? wyprowadzka !!
G
Gość
Jak chcecie mieć upiększone miejsce gdzie mieszkacie to żądajcie by w waszej okolicy powstało jakieś biuro, hotel, jakikolwiek biznes nadwornych budowniczych. Wtedy władza migiem zrewitalizuje okolicę. Nie może być tak by do prywatnego, lśniącego, pachnącego nowością prowadził wyszczerbiony chodnik z zajeżdżonym trawnikiem i kupą śmieci w krzakach i krzywa jezdnia w dodatku nieutwardzona.
G
Gość
Miejsca parkingowe znikną na stałe!
Taj jak zniknęły na Kilińskiego, na której w zasadzie wszystko zniknęło wraz z pojawieniem się znaków zakazu wjazdu.
Jedyne w co obfituje teraz ta ulica to rowerzyści jeżdżący po chodnikach pod czujnym okiem nie reagującej na to straży miejskiej.
s
spotkamy się przy urnie
nowa ulica i cala okolica na pewno będa tętnić życiem wraz z martwa Kilińskiego i pustym dworcem bez dojazdow. już widzę te tłumy na rowerach i tabuny pieszych. i ten gwar w kafejkach oj Bedzie ciasno. ps na Kilińskiego zbierają już podpisy za przywróceniem ruchu kołowego. A Ja wszystkim radze : koniecznie idźcie na wybory.
Dodaj ogłoszenie