MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Rozpoczęli operację „Pogoń”. W środę dwa treningi

R. Piotrowski
Artur Bogusz i Kamil Rozmus walczą o miejsce na lewej stronie defensywy beniaminka z Łodzi [Fot. Krzysztof Szymczak]
Piłkarze ŁKS dzięki przerwie w rozgrywkach mają więcej czasu na przygotowania do bardzo ważnego meczu z Pogonią w Szczecinie. Oczywiście tym czasem dysponują również „Portowcy”, ciekawe więc kto lepiej go wykorzysta.

W poniedziałek rozpoczął się niemal dwutygodniowy mikrocykl treningowy, którego zwieńczeniem będzie wyjazdowe spotkanie w ramach 8. kolejki z Pogonią w Szczecinie.

Nieco dłuższa tym razem przerwa w rozgrywkach ekstraklasy spowodowana meczami reprezentacji Polski w eliminacjach do mistrzostw Europy (na zgrupowaniu kadry młodzieżowej przebywa obrońca ŁKS, Jan Sobociński), pozwala inaczej zorganizować jednostki treningowe, więc na przykład we wtorek, o czym informowaliśmy w dzisiejszym wydaniu naszej gazety, zajęcia łodzian ograniczyły się do badań wydolnościowych. Pomogą one trenerowi Kazimierzowi Moskalowi w nieodległej przyszłości dokonać korekty w planie treningowym.

- Dzięki tym testom trenerzy mogą określić nasze progi tlenowe - wyjaśnił po badaniach obrońca ŁKS, Kamil Rozmus.
W środę ełkaesiacy trenują dwukrotnie. Najpierw w dwóch grupach pojawią się na siłowni (w międzyczasie zjedzą wspólnie obiad), a wczesnym wieczorem trener Kazimierz Moskal przeprowadzi zajęcia na boisku.

Dwie jednostki treningowe łodzianie mają w planach także w czwartek (oba na boisku), a to o tyle godne podkreślenia, że po rozpoczęciu sezonu, o ile się nie mylimy, nie zdarzyło się, by łódzcy piłkarze trenowali czterokrotnie w ciągu dwóch zaledwie dni. Nie ma się jednak czemu dziwić, wszakże trener Kazimierz Moskal jeszcze przed meczem z Wisłą Płock stwierdził, że ełkaesiakom w ich sytuacji nie pozostaje nic innego, jak tylko ciężko pracować.

W piątek w planach jest jeden trening na boisku w godzinach porannych, a choć szkoleniowiec ŁKS nie zamierza pomimo przerwy w rozgrywkach rozgrywać meczu sparingowego, w piątek wieczorem na boisku przy ul. Minerskiej rezerwy ŁKS zmierzą się z Borutą Zgierz (początek o godz. 18), niewykluczone zatem, że w spotkaniu tym wystąpi kilku zawodników z kadry pierwszego zespołu.
- Trzeba wyeliminować błędy, poprawić to, co szwankuje i ruszyć do przodu. Fajnie, że teraz wypadła ta przerwa, bo możemy popracować trochę dłużej - stwierdził Kamil Rozmus, choć obrońca ŁKS przyznał, że z drugiej strony to, iż zespół musi dodatkowy tydzień funkcjonować z piętnem ostatniej porażki w lidze z pewnością nie jest dla niego komfortowe.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki