Rugbiści z RPA i Francji zagrają w derbach Budowlanych Łódź. Górnicza jest jak Wembley

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Tak było w pierwszym derbowym meczu przy al. Unii. Toma Mchedlidze nie do zatrzymania
Tak było w pierwszym derbowym meczu przy al. Unii. Toma Mchedlidze nie do zatrzymania Grzegorz Gałasiński
W magicznym miejscu dla łódzkiego i polskiego rugby, czyli na stadionie przy ul. Górniczej w sobotę o godz. 15 rozegrane zostaną derby Łodzi: KS Blachy Pruszyński Budowlani - Master Pharm Budowlani.

Górnicza dla rugby jest tym, czym Wembley dla piłki, Madison Square Garden dla koszykówki czy Planica dla skoków narciarskich. Obiekt - legenda. Dzisiaj o godz. 15 nie zabraknie na nim nikogo, kto kocha rugby.

Zdecydowanym faworytem są obrońcy tytułu mistrza Polski, podopieczni trenera Przemysława Szyburskiego. Spotkaliśmy mistrzów po treningu na boisku Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łodzi. - Nastroje są bojowe, jesteśmy dobrej myśli - mówił Toma Mchedlidze.

Gdyby nie wygrali mistrzowie Polski, to wszystkie inne sensacyjne rozstrzygnięcia polskiego sportu zostałyby usunięte w cień. Łącznie z hokejowym Polska - ZSRR 6:4.

Mistrzowie Polski pewnie i wysoko wygrali wszystkie spotkania, KS Budowlani wszystkie przegrali. Oba zespoły wzmacniają się przed prestiżowym pojedynkiem. - Potrzebne są nam posiłki i takich mamy się doczekać - mówi trener KS Budowlani Merab Gabunia. - Z Francji na ten mecz ma przyjechać jeden z najlepszych zawodników klubu - Kacper Ławski. Ma też pojawić się jego kolega Francuz. Wystąpić też może Tomasz Hebda. Nie jest wykluczone, że w naszym składzie znajdzie się dwóch graczy z Ukrainy - łącznik ataku i zawodnik trzeciej linii młyna.

W derbowym pojedynku zagra wreszcie reprezentant RPA Paul Walters, który zaraz po przylocie do Polski nabawił się kontuzji łydki i to on tym razem założy koszulkę z nr 10 oraz będzie etatowym kopaczem - czytamy na FB. Będzie się działo!

Jak nas poinformował Robert Małolepszy, w hicie ekstraligi na stadionie Polonii w Warszawie - Whizz Orkan kontra Arka Gdynia zagra Joshua Chisanga, który rok temu występował w angielskiej Premiership. Chisanga to reprezentant Kenii. W Anglii występował w jednym z najlepszych tamtejszych klubów Newcaste Falcons (półfinalista tegorocznych europejskich pucharów). W Aviva Premiership rozegrał 11 meczów, drugie tyle w zespole rezerw, który większość reprezentacji świata pokonałby 30-50 punktami. Nie udało mu się przedłużyć kontraktu, ale i tak jest zawodnikiem, jakiego w polskiej Ekstralidze rugby nie było chyba nigdy. Pokazał to już w pierwszym swoim meczu na polskiej ziemi - rozegranym w ostatnią sobotę starciu Whizz Orkan Sochaczew z Lechią Gdańsk (15:27).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie