ZOBACZ
    ZDJĘCIA

    Wystawa Kotów w Łodzi.

    Rozwiń
    Rzemiosło dawnej Łodzi. Pracownia haftu maszynowego w...

    Rzemiosło dawnej Łodzi. Pracownia haftu maszynowego w Skansenie przy Więckowskiego [ZDJĘCIA, FILM]

    Dariusz Pawłowski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Rzemiosło dawnej Łodzi. Pracownia haftu maszynowego w Skansenie przy Więckowskiego [ZDJĘCIA, FILM]
    1/42
    przejdź do galerii

    ©Grzegorz Gałasiński

    Wystawa „Rzemiosła dawnej Łodzi. Pracownia haftu maszynowego” w Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej.
    Piękne damy, z tamborkami w dłoniach, w trakcie niewinnej rozmowy haftujące na chusteczce monogram ukochanego - stylowy obraz, które odszedł w przeszłość. Podobnie historią stają się zakłady rzemieślnicze, które usługowo haftem się zajmowały - na całej linii zwyciężył haft komputerowy. Dzieje jednego z łódzkich rodzinnych przedsiębiorstw będzie można poznać na wystawie „Rzemiosła dawnej Łodzi. Pracownia haftu maszynowego” w Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej Centralnego Muzeum Włókiennictwa, która zostanie otwarta 20 maja.

    Podzielona na dwie części ekspozycja przedstawi wnętrze niewielkiego zakładu rzemieślniczego, który został założony w 1958 roku (działał do końca lat 80.
    ubiegłego wieku) przez Tadeusza i Cecylię Potrzebowskich, i mieścił się w Łodzi przy ul. Więckowskiego 4. - Ta nasza mała historia bywa często pomijana, a przecież jest niezwykle ważna - podkreśla Anna Dąbrowicz, kurator wystawy.

    Zobacz też:Zagłosuj na skansen wsi łowickiej w Maurzycach

    W pierwszej części ekspozycji zebrano urządzenia, które tuż po wojnie Tadeusz i Cecylia Potrzebowscy znaleźli w swoim pierwszym mieszkaniu, porzucone przez Niemców opuszczających miasto po wojnie, oraz te, które w późniejszych latach udało im się dokupić. Goście zobaczą przedwojenne maszyny hafciarskie, w tym unikatowy trójgłowicowy automat do haftowania firmy Würker. Urządzenie to działa w oparciu o zapis wzoru na taśmie perforowanej - data i numer seryjny świadczą, że to jeden z pierwszych egzemplarzy wyprodukowanych przez tę niemiecką firmę. Wyjątkową ciekawostką jest zaś ręczna maszynka do rysowania szablonów. Wygląd pomieszczenia odtworzono na podstawie rodzinnych wspomnień.

    Druga część prezentacji to m.in. przedwojenny wzornik hafciarski firmy Würker oraz księga wzorów stworzona przez rodzinę Potrzebowskich. Twórcy ekspozycji pokazali również przykłady gotowych realizacji hafciarskich, w tym chustę z motywem kwiatowym - pracę dyplomową jednej z uczennic pracujących w zakładzie, Haliny Skrzypek. Całość uzupełniają pamiątki i zdjęcia przekazane przez trzy córki Tadeusza i Cecylii Potrzebowskich. - Tradycyjny haft, podobnie jak ten zawód, już umarły - przyznaje jedna z nich, Krystyna. - Nowoczesne hafciarnie w porównaniu z zakładem rodziców, to jak przesiadka z hulajnogi do jumbo jeta. Ja i moje siostry mamy różne zawody, ale każda nauczyła się haftowania i posiadamy papiery mistrzowskie.

    Wystawie towarzyszyć będą pokazy funkcjonowania zgromadzonych na niej urządzeń. Ekspozycja czynna będzie do 29 października.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie trzeba nic budować, to już jest.

    Żywy skansen to Ruda Pabianicka. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny