Sąd podzielił racje przeciwników odkrywki. Studium gminy...

    Sąd podzielił racje przeciwników odkrywki. Studium gminy Złoczew unieważnione

    Zdjęcie autora materiału

    Zbyszek Rybczyński

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Złoczewscy radni przegłosowali studium w listopadzie 2017 r. Kilka dni temu sąd uchylił uchwałę

    Złoczewscy radni przegłosowali studium w listopadzie 2017 r. Kilka dni temu sąd uchylił uchwałę ©Tadeusz Sobczak

    W połowie listopada opinię publiczną obiegła wiadomość o złożeniu przez bełchatowski koncern PGE GiEK wniosku o koncesję na wydobycie węgla brunatnego ze złoża „Złoczew”. Ledwie kilka dni później Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi podjął decyzję, która wstrzymuje wydanie koncesji. Sąd unieważnił uchwałę w sprawie studium przestrzennego gminy Złoczew, w którym uwzględniono odkrywkę.
    Złoczewscy radni przegłosowali studium w listopadzie 2017 r. Kilka dni temu sąd uchylił uchwałę

    Złoczewscy radni przegłosowali studium w listopadzie 2017 r. Kilka dni temu sąd uchylił uchwałę ©Tadeusz Sobczak

    Strategiczną dla kopalni uchwałę, określającą najważniejsze kierunki rozwoju i zagospodarowania przestrzennego gminy, Rada Miejska w Złoczewie przyjęła rok temu. Dokument usankcjonował granice projektowanego terenu górniczego. Uchwałę zaskarżyli mieszkańcy zrzeszeni w Stowarzyszeniu „Nie dla odkrywki Złoczew”, wspierani przez Greenpeace. W czwartek, 22 listopada, WSA w Łodzi stwierdził nieważność studium gminy Złoczew. Zasądził też od złoczewskiego samorządu zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżących.

    Uzasadnienie wyroku nie jest na razie znane. Wiadomo, że w skardze wskazywano m.in. na wadliwy raport oddziaływania kopalni na środowisko oraz odrzucenie uwag mieszkańców do studium, bez odnoszenia się do stawianych przez nich konkretnych zastrzeżeń. Fundacja Greenpeace, która dąży do zablokowania budowy kopalni, w swoim komunikacie podkreśliła, że decyzja sądu uniemożliwia uzyskanie zgody na eksploatację odkrywki „Złoczew”.

    - Jeśli spółka PGE, jak donosiły media, faktycznie złożyła wniosek koncesyjny do Ministerstwa Środowiska, to WSA właśnie pokrzyżował jej plany. Studium zagospodarowania gminy jest niezbędne do uzyskania koncesji na wydobycie, a właśnie zostało przez sąd unieważnione - powiedział dr hab. Leszek Pazderski, ekspert ds. polityki ekologicznej Greenpeace.

    Orzeczenie WSA nie jest prawomocne. Gminie przysługuje złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Drugim wyjściem jest ponowienie procedury planistycznej i naprawienie uchybień stwierdzonych przez sąd. Tak czy inaczej, wydanie koncesji dla odkrywki oddala się.

    Obszar górniczy musiały w swoich dokumentach planistycznych uwzględnić również gminy Ostrówek, Lututów i Burzenin. W przypadku Ostrówka sąd wskutek skargi rolników unieważnił studium w listopadzie 2017 r. Samorząd przygotował nowy dokument, który został przyjęty przez radnych latem tego roku.

    Do uzyskania zgody na eksploatację złoża inwestor potrzebuje również prawomocnej decyzji środowiskowej. Tę Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi wydał w marcu, jednak Greenpeace ją zaskarżył. Decyzja miała zapaść pod koniec października, jednak GDOŚ przesunęła termin jej wydania do stycznia 2019 r.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo