Sanatorium Miłości. Czy Iwona i Gerard byli zakażeni KORONAWIRUSEM? Para seniorów, musiała podratować swoje zdrowie? Sprawdź! 28.05.2021

Małgorzata Kulka
Małgorzata Kulka
Sanatorium miłości 2. Iwona i Gerard wrócili do Ustronia. "To tutaj wszystko się zaczęło..." Emeryci Nieemeryci/Facebook
Sanatorium Miłości. Czy Iwona i Gerard byli zakażeni KORONAWIRUSEM? Para seniorów, musiała podratować swoje zdrowie? Sprawdź! Tutaj dzięki programowi "Sanatorium miłości 2" poznali się Iwona i Gerard. Para właśnie wróciła do Ustronia, by przejść rehabilitację po chorobie - zakażeniu koronawirusem.

Sanatorium Miłości. Czy Iwona i Gerard byli zakażeni KORONAWIRUSEM? Para seniorów, musiała podratować swoje zdrowie?

Sanatorium Równica w Ustroniu... to tutaj wszystko się zaczęło. Tutaj dzięki programowi "Sanatorium miłości 2" (2020) poznali się Iwona z Radomska i Gerard z Zabrza. To wybrali się na pierwszy wspólny spacer i randkę, tutaj był pierwszy całus w policzek...

Para dziś mieszka razem i planuje wspólne życie. Tymczasem najpopularniejsi kuracjusze w Polsce wrócili do Ustronia, by przejść rehabilitację po chorobie - zakażeniu koronawirusem, ale też by powspominać nagrania do randkowego show Telewizji Polskiej.

Zobacz zdjęcia z pobytu:

Po tak ciężkiej chorobie możemy odzyskiwać zdrowie - komentuje Gerard.
Jesteśmy w fachowych rękach, a rehabilitacja na pewno przyczyni się do podniesienia naszej sprawności - dodaje Iwona. - Relaks bycia razem w pięknym miejscu to cudowny dodatek. To tu zaczęła się nasza piękna przygoda...

Kuracjusze w ramach rehabilitacji pocovidowej mogą liczyć na: badania diagnostyczne chorób układu oddechowego, test wysiłkowy, konsultacje lekarza pulmonologa, najróżniejsze zabiegi rehabilitacyjne, a nawet na pomoc psychologiczną.

Iwona i Gerard z "Sanatorium miłości" wygrali walkę z koronawirusem

Para z koronawirusem zmagała się w październiku. Jak przyznają Iwona i Gerard, wspólna walka z chorobą scementowała ich związek.

Iwonka uratowała mi życie. Gdyby nie było jej przy mnie, nie byłoby mnie tutaj. Nie spała w nocy, bo gdy tylko się ruszyłem, ona już była na nogach – wspomina Gerard.

- W trudnych sytuacjach się mobilizuję – opowiada jego partnerka. - Byłam wyczerpana, przez pierwsze doby spałam tyle co nic... czuwałam. Być z kimś to bardzo poważna decyzja, to odpowiedzialność za siebie, ale i za drugą osobę. To odpowiedzialność w każdej sytuacji, na dobre i na złe. Właśnie w takich sytuacjach ludzie się poznają. To co nam się przydarzyło, jeszcze mocniej nas zbliżyło...

Zobacz również

Luzowanie obostrzeń od 28 maja! Co będzie otwarte w Łodzi?

Czwarta fala już w Polsce?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Przesycony

Od patrzenia na nich zaczyna mnie już mdlić. Ile razy można to oglądać?

Redaktorze - odpuść.

Dodaj ogłoszenie