Sędzia okradł ŁKS w meczu z Wisłą [ZDJĘCIA]

Marek Kondraciuk, ab
ŁKS Łódź przegrał w meczu 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy z Wisłą Kraków 1-2. Łodzianie powinni jednak ten mecz zremisować, bo prawidłowo zdobytej bramki przez Marcina Kaczmarka nie uznał arbiter.

Sytuacja, która podniosła temperaturę emocji do poziomu wrzenia miała miejsce w 79 minucie. Po błędzie Kewa Jaliensa piłkę przejął Marek Saganowski, podał do Marcina Kaczmarka, który technicznym strzałem nad wybiegającym Sergiejem Pareiką wyrównał na 2:2. Sędzia wahał się z podjęciem decyzji, ale widząc podniesioną chorągiewkę asystenta odgwizdał spalonego i nie uznał prawidłowo - i piszę to z absolutnym przekonaniem - zdobytej bramki.

Ełkaesiacy zaczęli mecz bez respektu dla mistrza Polski i uczestnika Ligi Europy. W 8 minucie ŁKS postraszył Łukasz Garguła, strzelając z wolnego tuż nad poprzeczką. Jeszcze w tej samej minucie łodzianie zdobyli bramkę. Akcję zaczął Kaczmarek, zagrał do Saganowskiego, a ten do Sebastiana Szałachowskiego, który z ok. 16 m "rogalem" pokonał Pareikę.

Osiem minut później gorąco zrobiło się pod bramką ŁKS. Pavle Velimirović wybiegł do dośrodkowania, ale zderzył się z walczącymi zawodnikami i Słoweniec Andraż Kirm strzelał z 5 m do opuszczonej bramki, ale... chybił!

Następnego błędu bramkarza z Czarnogóry krakowianie już nie darowali. W 30 minucie Velimirović minął się z piłką po różnym Garguły, przy linii końcowej przejął ją Jaliens i zagrał do stojącego przed bramką Michaela Lameya, który z łatwością trafił do siatki.

ŁKS grał nadal odważnie, mogła podobać się organizacja gry zespołu trenera Michała Probierza. W 29 min skontrowali Garguła i Iliew, ale właśnie dzięki dobrej organizacji swoich szeregów ełkaesiacy nie dopuścili do zagrożenia. Najwięcej kłopotów sprawiały wiślakom, akcje Kaczmarka lewą stroną, w których uczestniczyli najczęściej Szałachowski i toczący przez cały mecz twarde i często zwycięskie pojedynki z silnymi fizycznie obrońcami Saganowski. W 34 min mogło być jednak 2:1 dla Wisły. Z prawej strony silnie strzelił Kirm, piłkę odbił Velimirović, poprawiał Iliew, a po kolejnej interwencji dobijał wprost w bramkarza David Biton.

Izraelski napastnik rozstrzygnął mecz w 51 minucie, ale "pomogli" mu łodzianie. Tomasz Nowak podał do tyłu, ale tak pechowo, że wprost pod nogi Bitona, który nie przejmując się, że ma przed sobą dobrze grającego Piotra Klepczarka zwiódł ełkaesiaka i przy jego pasywnej postawie strzelił płasko, w przeciwległy róg bramki. Po objęciu prowadzenia Wisła nie stworzyła już klarownych sytuacji podbramkowych. W 77 min groźnie strzelił z wolnego Garguła, ale Velimirović wybił piłkę spod poprzeczki na rożny. W 90 min Biton strzelił podobnie jak przy drugim golu, ale niecelnie.

W coraz lepszej dyspozycji jest Paweł Golański, ale w przedłużonym czasie gry nie wytrzymał nerwowo. Faulowany przez Kirma zrewanżował mu się kopnięciem i sędzia pokazał mu czerwoną kartkę. Na czerwoną kartkę zasłużył również Kirm, który w 86 min, po oddaniu piłki, uderzył w twarz Kaczmarka

Wcześniej, w 87 min ŁKS był bliski wyrównania. W niesamowitym tłoku piłkę dopadł Maciej Bykowski i jego główkę w niewiarygodny sposób obronił Pareiko, który już opadał po wyskoku, ale końcami palców zdołał jeszcze skierować piłkę na rożny. W 90+4 min, przy wolnym Kaczmarka, w polu karnym Wisły pojawił się nawet Velimirović. Nie zdołał jednak pomóc kolegom. W zamieszaniu wybitą poza pole karne piłkę uderzył Marcin Smoliński, ale był to nieudany strzał, nad bramką.

Bramki: 1:0 Sebastian Szałachowski (8), 1:1 Michael Lamey (30), 1:2 David Biton (51)

Żółta kartka - ŁKS Łódź: Piotr Klepczarek. Wisła Kraków: Rafał Boguski. Czerwona kartka - ŁKS Łódź:
Paweł Golański (90+3-niesportowe zachowanie).

ŁKS Łódź: Pavle Velimirovic - Paweł Golański, Michał Łabędzki, Piotr Klepczarek (89. Marcin
Smoliński), Marcin Kaczmarek - Tomasz Nowak (61. Bartosz Romańczuk), Mladen Kascelan, Antoni
Łukasiewicz, Sebastian Szałachowski (75. Maciej Bykowski) - Marcin Mięciel, Marek Saganowski.

Wisła Kraków: Sergei Pareiko - Michael Lamey, Osman Chavez, Kew Jaliens, Dragan Paljic - Ivica Iliev (70. Rafał Boguski), Gervasio Nunez (88. Junior Diaz), Cezary Wilk, Łukasz Garguła (90+4. Michał Czekaj), Andraz Kirm - David Biton.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Arek
Ile dostał? pewnie 100 euro i się zeszmacił. Niestety jaki kraj, takie sądy, prokuratury i między innymi sędziowanie piłkarskie !
m
mach
i znowu teorie spiskowe... złej baletnicy przeszkadza...
r
rty-s
jaki widzew.?
ta wiejska zbieranina cwoków ze wsi znowu pokazała gdzie waz kiboli ma bo na miano kibiców nie za sugujecie co pokazaliscie na poczatku meczu...............
powino sie was izolowac bo nie jestescie przystosowani do zycia w spoleczestwie
M
Magazynier
Z Widzewem też grali w 14 na 10. Fortuna kołem sie toczy.
G
Gość
Gdyby nie sprezentowali dwóch bramek Wiśle, wygraliby ten mecz... Po tak prostych błędach nie można mieć pretensji o jeden błąd sędziowski...
l
lodzermensch
11 piłkarzy ŁKSu grało przeciwko 14 piłkarzom rywala (w tym 3 w żółtych koszulkach)...
Ech... polska piłka...
Dodaj ogłoszenie