ZOBACZ
    ZDJĘCIA

    Wystawa Kotów w Łodzi.

    Rozwiń
    Sesja Rady Miejskiej w Łodzi. Łodzianie nadal protestują...

    Sesja Rady Miejskiej w Łodzi. Łodzianie nadal protestują przeciwko podwyżce czynszów [ZDJĘCIA]

    Marcin Bereszczynski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Po półtoragodzinnej dyskusji z wiceprezydentem Piątkowskim protestujący zgodzili się opuścić urząd i kontynuować rozmowy w czwartek o godz. 16
    1/13
    przejdź do galerii

    Po półtoragodzinnej dyskusji z wiceprezydentem Piątkowskim protestujący zgodzili się opuścić urząd i kontynuować rozmowy w czwartek o godz. 16 ©Marcin Bereszczyński

    Łodzianie protestujący przeciwko podwyżce czynszów w mieszkaniach komunalnych po raz kolejny storpedowali obrady Rady Miejskiej w Łodzi. Protestujący przez 6 godzin okupowali salę obrad. Po półtoragodzinnej dyskusji z wiceprezydentem Piątkowskim, opuścili urząd. Rozmowy będą kontynuowane w czwartek.
    O godz. 15 kilkunastu mieszkańców zaczęło zagłuszać obrady trąbkami i piszczałkami. Obrady zostały przerwane na pół godziny.

    Radni opuścili sale obrad. Protest przeciwko podwyżkom trwa już trzeci miesiąc. Mieszkańcom nie udało się przekonać władz miasta do obniżenia czynszu.

    Czytaj:Sesja Rady Miejskiej w Łodzi. Protest przeciwko podwyżce czynszów w lokalach komunalnych [ZDJĘCIA]

    Po 20 minutach łodzianie przestali hałasować trąbkami i piszczałkami i zaczęli rozdawać pieczarki urzędnikom i radnym. To ich forma protestu przeciwko zagrzybionym mieszkaniom.

    Czytaj:Sesja Rady Miejskiej w Łodzi przerwana z powodu protestu przeciwko podwyżce czynszów

    Wiceprezydent Krzysztof Piątkowski, który obecnie odpowiada za zasoby mieszkaniowe miasta, nie obawiał się przyjęcia pieczarki - symbolu zagrzybionych mieszkań, którym miasto podwyższa czynsz.

    Po przerwie radni wrócili do obrad, ale tylko na kilkanaście minut. Protestujący znów zaczęli zakłócać obrady gwizdkami i trąbkami. Do tego zaczęli puszczać banki mydlane twierdząc, że mają dość mydlenia oczu.

    Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak postanowił kontynuować obrady, chociaż radni nie słyszeli, o czym debatują. Radny Maciej Rakowski (SLD) zażądał, aby prezydent Łodzi wezwał policję, bo straż miejska nie jest w stanie zapanować nad kilkunastoosobową grupą paraliżującą obrady.

    Protestujący zaczęli okupować salę obrad Rady Miejskiej. Mariusz Zieliński, Marcin Latko oraz Piotr Nowakowski (na zdjęciu) zapowiedzili, że będą nocować w Urzędzie Miasta Łodzi. W ten sposób protestują przeciwko podwyżce czynszów w lokalach komunalnych.

    - Będziemy okupować salę obrad do skutku, bo reprezentujemy 2,5 tysiąca osób - mówił Piotr Nowakowski.

    - Nie wyjdziemy bez deklaracji Urzędu Miasta Łodzi, która by nas satysfakcjonowała - kontynuował Mariusz Zieliński.

    - Na spotkaniu z prezydentem Piątkowskim nie było nowych propozycji - dodał Marcin Latko.

    Strażnicy miejscy próbowali przekonać protestujących do opuszczenia sali. Wcześniej 7 osób okupowało balkon sali obrad, jednak zostali sprowadzeni na parter., gdzie dołączyli do protestujących.

    Wśród protestujących przeciwników podwyżek czynszów w lokalach komunalnych są dwaj radni PiS Kamil Jeziorski i Marcin Chruścik. Wspierają protestujących i czekają na reakcję władz Łodzi.

    - Łodzianie protestują w słusznej sprawie. Kolejny raz zostali przyparci do muru, Niczego im nie zaproponowano. Są zdesperowani i płaczą - opowiada Kamil Jeziorski. - Na spotkaniu z wiceprezydentem Piątkowskim zaproponowano mieszkańcom pomoc z tytułu niedostatków. Ta uchwała nijak ma się do obecnej sytuacji. Skorzystać mogą osoby z dochodem do 900 zł w gospodarstwie jednoosobowym i do 700 zł w wieloosobowym. Te widełki należy podnieść. W dodatku taka pomoc oznacza, że po 12 miesiącach lokatorzy muszą zdać mieszkanie i zamienić na mniejsze. Ale jak powiedzieć kobiecie, która ma 80 lat, że ma zamienić mieszkanie?

    Radni PiS uważają, że władze miasta powinny przyjść do protestujących i rozmawiać o zmianie decyzji o podwyżkach. Powinny też zmienić uchwałę o pomocy w niedostatkach, aby była korzystna dla łodzian.

    - Protestujący płacą czynsz i chcą go płacić dalej, ale nie będzie ich stać - mówi Marcin Chruścik. - Godzą się na podwyżkę, ale nie tak radykalną. Proponowali 20 proc. podwyżki, a później stopniowy wzrost do 40 proc., jakie proponuje UMŁ. Nie było zgody władz Łodzi.

    Zdaniem radnych podwyżka dotyka rzetelnych łodzian, którzy płacą za czynsz. Osoby, które unikają płacenia, nie ponoszą konsekwencji. Dostają wyrok eksmisyjny, ale miasto nie ma ich gdzie przeprowadzić, dlatego dłużnicy nadal zajmują mieszkania i ciągle nie płacą.

    Około godz. 21.30 do protestujących przyjechał wiceprezydent Krzysztof Piątkowski. Rozmowa nie odbyła się przy stołach, tylko przy rozłożonym śpiworze wśród opakowań po kanapkach zjedzonych przez protestujących.

    Wiceprezydent przyjechał, aby nakłonić mieszkańców do opuszczenia urzędu i kontynuacji rozmów w czwartek. Proponował, aby wrócili do rodzin zamiast nocować w magistracie. Wywiązała się konstruktywna dyskusja prowadzona w sympatycznej atmosferze.

    Padały propozycje zawieszenia podwyżki czynszu do czasu ustalenia kompleksowego systemu pomocy najuboższym, których nie stać na płacenie czynszu. Wiceprezydent przyznał, że cierpią ubogie osoby, ale stawka bazowa musi zostać bez zmian, aby można było dzięki niej utrzymywać zasób komunalny w dobrym stanie technicznym. Zgodził się, że trzeba zbudować lepszy system pomocowy dla ubogich.

    Po półtoragodzinnej dyskusji protestujący zgodzili się opuścić urząd i kontynuować rozmowy w czwartek o godz. 16.

    Protestujący przedstawili Piątkowskiemu porozumienie dotyczące tematów, o których chcą rozmawiać. Pierwszy to obniżenie stawki bazowej czynszu. Drugi mówi o zwiększeniu bonifikat wykupu mieszkań. Kolejny dotyczy przywrócenia stawki peryferyjnej, czyli bonifikaty 10 proc. za zamieszkanie poza centrum, co od 1 maja miało być zmniejszone do 1 proc. Ostatni temat do rozmów to zwiększenie pomocy dla osób żyjących w niedostatku.

    Protestujący spakowali śpiwory i zaczęli opuszczać urząd o godz. 23.15. Okupacja urzędu trwała prawie 6 godzin, bo obrady Rady Miejskiej zakończyły się o godz. 17.30.

    Przypomnijmy, że ostatnia blokada sali obrad Rady Miejskiej w Łodzi miała miejsce 7 lat temu. Dotyczyła zielonego światła dla Camerimage Łódź Center.

    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (43)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    skandal

    henry (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    1. Każdy właściciel mieszkania ma prawo podwyższać opłaty, na tym polega własność, czy nam się to podoba, czy nie. Nikt nie każe państwu tam mieszkać.
    2. Każdy mieszkaniec Łodzi chciałby mało...rozwiń całość

    1. Każdy właściciel mieszkania ma prawo podwyższać opłaty, na tym polega własność, czy nam się to podoba, czy nie. Nikt nie każe państwu tam mieszkać.
    2. Każdy mieszkaniec Łodzi chciałby mało płacić, albo kupić sobie 10-letnie mieszkanie za 20 % wart. rynkowej. Ale z czegoś remonty robić trzeba.
    3. Inna sprawa, że teraz mieszkańcy komunalek płacą długi nierobów, którzy zadłużyli inne mieszkania, a to jest nie fair.
    Nie wyobrażam sobie jednak, że UMŁ ulegnie grupie osób, którym się wydaje, że stoją ponad prawem.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Naciągacze!

    Krzykacze (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    Płacą 6zł za metr. Prywatnie płaci się 26zł za metr.
    Coś jeszcze?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja niezrozumienie jedni muszom zasuwać od świtu do nocy by móc sic a drugiew timnczasiecspiom

    B (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Msjom dopłaty pomoc państwa mopsudu Caritasu i zyjom se dobrze... Qva co to za system? Który ekonom to potrafi wyjaśnić że tile hub zijena świecie polskimi inszim

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zawieszony czili zglodnieli?

    B (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Czili. Wrócom.y po obiadkua czi do arbajtu nie idommm?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to sa mieszkania komunalne ,mozna dokwaterowac oczekujacych na takowe. "W KUPIE TANIEJ"

    malpa w czerwonym (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    juz pora wypowiedziec konkordat

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a co na to p.ZDAOWSKA

    02 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 11

    Za murem za murem nygusy do roboty jak nie podobają się mieszkania to sobie kupić w spółdzielni ja z podwyżek nie zrezygnuje ja buduje ja wydaje ja rządzę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a co na to p.ZDAOWSKA

    02 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 9

    Za murem za murem nygusy do roboty jak nie podobają się mieszkania to sobie kupić w spółdzielni ja z podwyżek nie zrezygnuje ja buduje ja wydaje ja rządzę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a Ty co Robin Hood czy sam siedzisz w takim mieszkaniu i pasożytujesz.

    do frix (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    Wszyscy są winni wszystko jest złe.
    Płać jak inni stawkę rynkową jak nie to na Fabryczny.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Na jaki fabriczni?

    B (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Chcesz zaśmiecić cudny dworek???jak śmiesz,..??

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do roboty nygusy !!!!!

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 8

    Do roboty nieroby a nie liczyć na mieszkanko od miasta !!!!! Dlaczego ludzie muszą placić za kredyt lub wynajem a te parobasy mają od miasta jakim prawem nygusy leniuchy !!!!!!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Puknij się w łeb

    frixs (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 6

    Niedouczony baranie! Nic nie mają od miasta, bo miasto nie rozdaje tych mieszkań! Płacą za nie czynsz - wynajmują od miasta. Pojmujesz, czy to za trudne dla Ciebie?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zaraz Cię pukne

    Andrzej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Albo wynajmujesz u osoby prywatnej za 1200 i masz godne warunki, albo za 400 od miasta i żyjesz jak żyjesz. Pojmujesz to, czy to za trudne dla Ciebie?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Guzik płacą!

    ! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    Płacą 6zł zamiast 25zł

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tam jest tanio a i natura blisko.

    Altanki działkowe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 9

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny