Siatkarki Beef Master Budowlanych Łódź wygrały z Naftą Piła

Marek Kondraciuk
Aleksandra Sikorska (nr 18) zdobyła 12 punktów
Aleksandra Sikorska (nr 18) zdobyła 12 punktów Krzysztof Szymczak
Zespół Beef Master Budowlanych pokonał w poniedziałek Naftę Piła 3:1, odnosząc pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Zawodniczki obu drużyn były pod olbrzymią presją, bo porażka oznaczała wpędzenie się w poważne kłopoty już na początku rozgrywek. Oba zespoły grały dotąd z kandydatami do medali i przegrały, choć łodzianki zdobyły punkt w Bielsku.

Presja zupełnie sparaliżowała siatkarki zarówno z Piły, jak i z Łodzi. Pierwszy set stał na dramatycznie niskim poziomie. Błąd gonił błąd, a obie drużyny walczyły bardziej z własnymi słabościami niż z rywalem. Przyjęcie zagrywki było na poziomie rozgrywek amatorskich, gra w ataku także, a o tym, że grają zespoły profesjonalne przypominało tylko kilka akcji bloku. Nafta prowadziła 5:1, później gra była wyrównana, a łodzianki przejęły inicjatywę dopiero przy stanie 23:23. Seta skończył blok Olgi Tracz.

Druga partia rozpoczęła się identycznie od 5:1 dla Nafty. Przy stanie 10:7 niemoc łodzianek przerwała zagrywką słabo spisująca się dotąd zarówno w przyjęciu i o dziwo również w ataku Tabi Love. Przy jej zagrywkach łodzianki zdobyły 7 punktów z rzędu i zrobiło się 10:14, a za chwilę 13:20 i partię Beef Master Budowlani wygrali do 20.

W trzecim secie trwał irytujący festiwal błędów. Żadna z łódzkich zawodniczek nawet nie zbliżała się do swojego zwykłego poziomu solidności. Przegrany set do 18 źle rokował.

Początek czwartego także, bo Nafta prowadziła 10:5. Pierwsza ustabilizowała grę w ataku rodowita Pilanka z Beef Master Budowlanych Anita Kwiatkowska, wybijając się na indywidualność meczu. W końcówce, przy stanie 20:19 dla Nafty bardzo ważne punkty zdobyła Dorota Ściurka i zrobiło się 20:21. W końcówce pilanki nie wytrzymały napięcia i ostatnie 3 punkty łodzianki zdobyły po ich błędach.

PGNiG Nafta Piła - Beef Master Budowlani Łódź 1:3 (23:25, 20:25, 25:18, 22:25)

Nafta: Kajzer 2, Kuligowska 5, Kingsley 7, Krawulska 13, Paszek 13, Mayba 7, libero Kuehn-Jarek oraz Babicz, Wawrzyniak 4, Kudakowa 3, Ward 4, Archangielskaja. Trener: Wiesław Popik.

Budowlani: Śliwa 4, Love 5, Sikorska 12, Kwiatkowska 16, Nuszel 11, Tracz 9, libero Durajczyk oraz Ściurka 4, Grajber 1, Cabajewska, Cabrera 2. Trener: Adam Grabowski.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stef
Już wystarczy tej antypromocji miasta za ciężkie pieniądze.
F
Fan
Bardzo ważne zwycięstwo a o stylu niedługo nikt nie będzie pamiętał! Dużo nerwów, błędów, mecz walki i najważniejsze ze są 3 pkt zdobyte na wyjeździe:)
ż
życzliwy
Miłe Panie. Obejrzyjcie sobie powtórkę w TV. Koniecznie. Tak słabego meczu nie widziałem od lat! Weźcie się w garść bo za chwilę trybuny będą świeciły pustkami!
K
Kibic
Panie trenerze. Dziwię się, że Pan, trener z klasą podjął się trenowania grupy nieudaczniczek, przecież to, co te panie wyprawiają na boisku to zgroza,a już pierwsza rozgrywająca przechodzi samą siebie. Pozdrawiam
Dodaj ogłoszenie