Siatkarki ŁKS Commercecon muszą wrócić do... Radomia i zagrać tam jeszcze raz

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Fot. Grzegorz Gałasiński
Siatkówka. Rywalizacja o brązowy medal mistrzostw Polski siatkarek przenosi się do Łodzi. We wtorek czwarty mecz ŁKS Commercecon z E.Leclerc Moya Radomka Radom. Początek o godzinie 17.30.

Nadal jednak to radomski zespół jest bliżej zdobycia brązowego medalu, bo w rywalizacji do trzech wygranych, Moya Radomka prowadzi 2-1. Gdy wygra ŁKS, to o wszystkim rozstrzygnie piąty mecz w Radomiu, w sobotę, 24 kwietnia o godzinie 14.45. W przedwojennym kabarecie był dialog o Radomiu, teraz mogą go opowiadać po lekkiej modyfikacji siatkarki ŁKS Commercecon. „Kiedy zakończycie sezon? Dopiero wtedy, jak wrócimy z Radomia”. W skeczu stało napisane: „A kiedy wrócisz? Na razie się nie wybieram”. Wiewióry muszą parafrazować ten tekst, bo do Radomia muszą się wybrać. Muszą, koniecznie - na piąty mecz. I wrócić z medalem.

- Mam nadzieję, że zakończymy tę rywalizację sukcesem, to jest seria, to są play offy, ale trzeba pamiętać, że Radomka to jest bardzo dobry zespół - mówił po meczu trener ŁKS Commercecon Michal Masek. - Radomka po rundzie zasadniczej była druga w tabeli TauronLigi. Radomka jest ciągle faworytem. Teraz jest mecz w Łodzi i wszystko zrobimy, żeby wrócić ponownie do Radomia

- Bardzo chcemy zdobyć ten brązowy medal. Na pewno czeka nas kolejne ciężkie spotkanie bez względu na to, gdzie byłoby rozegrane - mówi Aleksandra Wójcik przyjmująca ŁKS Commercecon.

- Jest w nas straszna złość, jesteśmy trochę załamane. Doprowadziliśmy do piątego seta i już myślałyśmy, a jednak się nie udało. Trzeba jechać do Łodzi i tam walczyć. W tej rywalizacji już raz wygrałyśmy w tej hali. Może wtorek będzie dla nas szczęśliwy - mówiła po sobotnim meczu, Agata Witkowska, libero E.Leclerc Moya Radomka.

- Jestem bardzo dumny z dziewczyn, bo walczyły przez cały mecz. Może musimy zrobić coś więcej teraz, może więcej ryzyka w ataku, agresywniej w obronie. Mamy kolejny mecz przed sobą, to będzie inny mecz, zobaczymy - mówił po sobotnim meczu, Riccardo Marchesi, szkoleniowiec radomskiego zespołu.

Ten sezon przejdzie do historii, jako jeden z ciekawszych, choć zakłócanych przez pandemię. W rywalizacji mężczyzn doszło do sensacyjnego rozstrzygnięcia w finale. Jastrzębski Węgiel wygrał dwukrotnie z Zaksą Kędzierzyn-Koźle i został mistrzem Polski. W środę o 17.30 siatkarze PGE Skry Bełchatów zagrają u siebie ostatni mecz o brąz z Vervą Warszawa.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie