Siatkarki ŁKS Commercecon walczyły o finał mistrzostw Polski. Były wielkie emocje. Zdjęcia

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Fot. Krzysztof Kapica
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Po dwóch meczach w półfinałowej rywalizacji ŁKS Commercecon z Developresem Rzeszów był remis 1-1. Stąd trzeci mecz, decydujący o awansie do finału mistrzostw Polski, rozgrywany był we wtorek późnym wieczorem w Rzeszowie.

Łodzianki zaczęły mecz bez Katarzyny Zaroślińskiej-Król. W pierwszym secie łodzianki przegrywały już trzema punktami, ale potrafiły wyrównać i wyjść na prowadzenie 21:18. Przy stanie 23:21 dobrym atakiem z środka popisała się Klaudia Alagierska, a seta kończy Anna Kalandadze.
Temperatura emocji rosła. Gospodynie nie zamierzały się poddawać. W drugim secie prowadziły 13:10, ale Wiewióry odrobiły straty. Rzeszowianki grały lepiej, a na pewno zdecydowanie efektowniej rozegrały końcówkę seta. Od stanu 22:20 zdobyły trzy punkty z rzędu i wyrównały stan meczu.
Gospodynie złapały wiatr w żagle. W trzecim secie objęły prowadzenie 6:2. Łodzianki odrabiały straty, ale gospodynie nie dały się złamać. Developres prowadził 12:9. Podczas meczu drużyny zdobywały punkty seriami. Łodzianki doprowadziły do stanu 14:13 dla Developresu, ale wtedy po czasie wziętym przez Stephana Antigę gospodynie zdobyły cztery oczka z rzędu. Zrobiło się 18:13. Mimo ambitnej gry Wiewiór nie udało się przechylić zwycięstwa na swoją korzyść. Łodzianki od stanu 21:17 dla rzeszowianek straciły cztery punkty z rzędu i przegrały seta wysoko - do 17. Kiera Van Ryk kończyła seta z dorobkiem 20 punktów. W ekipie ŁKS najskuteczniejsze były Katarina Lazović i Anna Kalandadze. W tej partii na parkiet weszła też Katarzyna Zaroślińska-Król.
Łodzianki nie załamały się wysoką porażką w trzecim secie. W czwartej partii objęły prowadzenie 8:5, ale to był mecz seryjnie zdobywanych bądź traconych punktów. Developres najpierw wyrównał na 10:10, a później objął prowadzenie 16:12. I znów notujemy serię i zryw Wiewiór - jest remis 16:16 po dwóch dobrych atakach Katariny Lazović. Za chwilę ŁKS Commercecon obejmuje prowadzenie 17:16. Trwa niesamowita walka. Znów przeważają gospodynie - 20:19. I ponownie remis po ataku Klaudii Alagierskiej. Cios za cios, punkt za punkt. Ważny punkt na 21:21 zdobywa Katarzyna Zaroślińska-Król. Podobnie jest przy stanie 22:22. ŁKS obejmuje prowadzenie 23:22 po ataku Anny Kalandadze. Błąd rzeszowianek i łodzianki prowadzą 24:22. Tracimy jednak dwa punkty. Znów remis - 24:24. Wielkie emocje. Nasze dziewczęta zablokowane - 25:24 dla gospodyń. Pierwsza piłka meczowa obroniona. Katarina Lazović zdobywa ważne punkty. ŁKS miał pięć piłek setowych. Nie udaje się zdobyć tego decydującego punktu. Łodzianki mają pretensje do sędziego. Tymczasem Jelena Blagojević kończy atakiem - Developres wygrywa 30:28 i cały mecz 3:1.
Łodzianki zagrają zatem o trzecie miejsce z Radomką, w wielkim finale Developres zmierzy się z Chemikiem Police.

Developres Rzeszów - ŁKS Commercecon 3:1 (22:25, 25:20, 25:17, 30:28)

ŁKS Commercecon: Aleksandra Wójcik 5, Joanna Pacak 8, Britt Bongaerts 4, Katarina Lazović 20, Klaudia Alagierska 7, Anna Kalandadze 17, Magdalena Saad (l) oraz Krystyna Strasz, Katarzyna Zaroślińska-Król 7, Nadja Ninković. Trener: Michal Masek.

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

jak sie nie wygrywa czwartego seta prowadząc 24:22 i ma dwie piłki meczowe to sie nie ma co dziwić i jak sie nie umie przyjąć prostej lecącej wolno piłki i wystawia sie ja zamiast swoim koleżanką tylko przeciwniczką to tez sie nie ma co dziwić

Dodaj ogłoszenie