Skierniewiczanka pogryziona przez psy podziękowała swoim wybawcom

Agnieszka Kubik
Agnieszka Kubik
Udostępnij:
Skierniewiczanka, którą w październiku ubiegłego roku pogryzły agresywne psy, podziękowała wszystkim, którzy uratowali jej życie.

Niecodzienne i bardzo wzruszające dla wszystkich spotkanie odbyło się w skierniewickim szpitalu. Urszula Majewska, którą w październiku ubiegłego roku pogryzły agresywne psy, postanowiła podziękować tym wszystkim, którzy uratowali jej wówczas życie.

Pani Urszula, która przeszła kilka poważnych operacji i cudem przeżyła, wręczyła kilka symbolicznych statuetek. Otrzymał je m.in. Piotr Moskwa, który jako pierwszy pospieszył jej na ratunek późnym wieczorem i odciągnął rozwścieczone psy oraz powiadomił pogotowie.

Psy pogryzły kobietę ze Skierniewic. Musiała przejść dwie operacje

Urszula Majewska nazwała go swoim wybawcą, bo gdyby nie jego bohaterska postawa, czworonogi by ją zagryzły.

Kobieta pogryziona przez psa. W tym roku psy atakowały już 28 razy

Podziękowania usłyszeli także członkowie zespołu medycznego: lekarze Grażyna Cibińska, Kamil Kniczek, Michał Rejman, Joanna Hycak; pielęgniarki Anna Milczarek i Hanna Piotrowska-Michalak oraz ratownik Adam Szpakiewicz. Wśród zebranych znalazł się ksiądz Paweł Piontek, który wraz z grupą wiernych modlił się o zdrowie dla Urszuli Majewskiej. Na koniec prezent i podziękowania na ręce pani Urszuli złożył dyrektor szpitala, Jacek Sawicki.

- Pani Majewska jest przykładem, że pacjent nigdy nie powinien się poddawać i zawsze warto walczyć o swoje życie - powiedział. Do pogryzienia doszło w październiku 2014 r. Kobietę, która wyszła wieczorem na spacer, zaatakowały trzy psy. Ich właściciel usłyszał zarzuty,sprawa jest w sądzie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kokos
W Londynie widze psa raz na dwa miesiace, serio.
P
Pozdrowienia
Pozdrowienia dla bohaterki artykułu!
Świetnie pani wygląda! Uroczy uśmiech (jako osobnik w zbliżonym wieku chyba sobie mogę pozwolić...).

No i brawa dla obrońców.
g
gh
"Ich właściciel usłyszał zarzuty,sprawa jest w sądzie."
To sprawa nie skończyła się od października 2014 roku??

Podziękowania dla tych którzy tą Panią obronili i wyleczyli i antypodziękowania dla sędziego i prokuratora prowadzących tą sprawę.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie