Sklep przy szkole na Radogoszczu może sprzedawać alkohol, bo...

    Sklep przy szkole na Radogoszczu może sprzedawać alkohol, bo oddziela go... krawężnik

    Maciej Kałach

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Sklep i wyjście ze szkoły dzieli ok. 50 metrów

    Sklep i wyjście ze szkoły dzieli ok. 50 metrów ©Grzegorz Gałasiński

    Mieszkaniec Radogoszcza napisał donos na sklep spożywczy Oleńka, który w ofercie ma m.in. alkohol. Zdaniem autora listu, Oleńka znajduje się zbyt blisko podstawówki. Pismo zaadresowane do wiceprezydenta Łodzi Krzysztofa Piątkowskiego do zamknięcia Oleńki raczej nie doprowadzi. Okazuje się bowiem, że szkoła żyje ze sklepem w bardzo dobrej komitywie.
    Sklep i wyjście ze szkoły dzieli ok. 50 metrów

    Sklep i wyjście ze szkoły dzieli ok. 50 metrów ©Grzegorz Gałasiński

    "Przy ul. Wiklinowej 13 znajduje się sklep delikatesowy Oleńka, który ma w swojej ofercie handlowej alkohole i jest czynny 7 dni w tygodniu. Po drugiej stronie ul. Wiklinowej znajduje się Szkoła Podstawowa nr 206, której wyjście dzieli od wejścia sklepu Oleńka ok. 50 metrów. W szkole prowadzone są zajęcia dla dzieci i młodzieży w dni powszednie i dla uczniów zaocznych w dni wolne od pracy" - bulwersuje się autor listu do wiceprezydenta. I ironizuje, że sytuację może rozwiązać dopiero likwidacja albo przeniesienie szkoły.

    Z oburzonym mieszkańcem Radogoszcza spotkać się nie sposób - list jest anonimowy. Ale w SP nr 206 o Oleńce dyskutują chętnie.

    - Sklep jest jednym z darczyńców szkoły. Pismo na pewno nie powstało w społeczności szkolnej - mówi Anna Dublańska, wicedyrektor i pedagog SP nr 206.

    Pytani rodzice także nie mają nic przeciwko sklepowi.

    Po wizycie w szkole czas na odwiedziny w Oleńce. Na środku rzeczywiście stoi lodówka z piwem, wokół słodycze i przetwory.

    - Sklep istnieje od 19 lat. Nigdy nie było skarg i zgromadzeń podpitej młodzieży. Poza tym, nie jesteśmy przy tej samej ulicy co szkoła, bo podstawówka oficjalnie mieści się przy ul. Łozowej - mówi właścicielka Oleńki.

    Jak wyjaśnia Grzegorz Gawlik z zespołu prasowego Urzędu Miasta Łodzi, kwestię usytuowania punktów z alkoholem reguluje uchwała Rady Miejskiej zgodna z ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Według niej, punkt z alkoholem nie może być prowadzony w najbliższej okolicy szkoły, ale "najbliższa okolica" sięga do trwałej przeszkody, którą jest m.in. "krawędź jezdni, zabudowa, która ze względu na swój charakter uniemożliwia dostęp oraz kontakt wzrokowy i głosowy, mur bez przejść oraz ciek wodny bez bliskich przepraw".

    Sklep przy SP nr 206 prowadzony jest więc zgodnie z prawem, bo znajduje się po drugiej stronie ulicy z krawężnikami. Takie stanowisko w sprawie Oleńki przyjęła Miejska Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

    - Pozytywną opinię wydał także zarząd osiedla Radogoszcz. Przedsiębiorca otrzymał również zgodę na prowadzenie działalności w takim zakresie od Spółdzielni Mieszkaniowej Radogoszcz-Wschód - informuje Grzegorz Gawlik.

    Grzegorz Kaleta, strażnik miejski i członek komisji sprawującej nadzór nad punktami z alkoholem, twierdzi, że zapis o ulicy z krawężnikami jest kłopotliwy w przypadku szkół, które wolałyby nie mieć w sąsiedztwie sklepu sprzedającego alkohol.

    - Tak jest np. w przypadku Gimnazjum nr 2. Szkole przeszkadza sklep po drugiej stronie ul. Jaracza - mówi Grzegorz Kaleta.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Paranoja naszego społeczeństwa - wszędzie szukają dziury w całym

    Magdalenka, Łódź (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Wszyscy rozpisują się : w okolicach szkoły nie można ! A czy Ktoś z tych mądrych kiedykolwiek był w tych okolicach ? ( Wejście do szkoły -" prawidłowe", znajduje się z drugiej strony budynku,...rozwiń całość

    Wszyscy rozpisują się : w okolicach szkoły nie można ! A czy Ktoś z tych mądrych kiedykolwiek był w tych okolicach ? ( Wejście do szkoły -" prawidłowe", znajduje się z drugiej strony budynku, czyli nie od ul. Wiklinowej!) Wszystkim nagle przeszkadza, że sklep prowadzony od 19 lat przez właścicieli, ma w sprzedaż alkoholu.. Do tej pory nikomu to nie przeszkadzało! Aż tu nagle pojawia się donos - nie wiadomo skąd, od kogo - złośliwym człowiek potrafi być ! ( komuś nie wyszło, ma gorszy dzień i pach - mamy donos). Znam ten sklep i wiem, że młodzieży nawet zapałki nie zostaną sprzedane!
    Kolejna rzecz : Przeciwdziałanie konkurencji marketów - czy Wy ludzie zdajecie sobie sprawę z tego, że powstanie kolejnego marketu/dyskontu zabija nasz handel rodzimy? Zapewne NIE! Bo w 2011 r. głośno obrzucaliście błotem budowę takiego "formatu sklepu" na osiedlu Radogoszcz. Czy wiecie, że podatki z tego typu sklepów trafiają do kapitału zagranicznego, a nie do Polski gdzie market jest stawiany! Góra kasy ucieka..... i co dalej. Nasza "Polska" traci i to grube miliony. W komentarzach przeczytałam wiele kontrowersyjnych wypowiedzi ( Nas Polaków powinno to mocno zaboleć!) - zgodzę się, że chcemy tanio kupować ( a i owszem w marketach - ale tam jest bardzo tania siła robocza, odsyłam do ostatnich wiadomości z Lidla, że pracownicy mają głodowe pencję i chcą to zmienić poprzez strajk - czy tego właśnie chcemy? Owszem praca jest ważna dla każdego, ale za psi grosz!). Ludzie obudzie się nie tędy droga - za parę lat nie będzie nic oprócz marketów i dyskontów - czy chcecie tego "zachodu u NAS"? zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mieszkanka

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    czy sklep będzie metr od szkoly czy 500 metrów, jak małolat bedzie chciał kupic alkohol to i tak to zrobi, wiec po co robic tą zadymę?
    mnie to ani ziębi ani parzy...
    grunt żeby sklepikarz był w...rozwiń całość

    czy sklep będzie metr od szkoly czy 500 metrów, jak małolat bedzie chciał kupic alkohol to i tak to zrobi, wiec po co robic tą zadymę?
    mnie to ani ziębi ani parzy...
    grunt żeby sklepikarz był w porządku i legotymował "podejrzanych młodych" z dowodu..
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bzdura totalna

    Mieszkaniec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Znam ten sklep od lat, jest w sąsiedztwie szkoły, to prawda, ale wiem że zarówno właściciele jak i prawcownicy są wręcz przewraźliwieni na punkcie sprzedaży alkoholu, sprawdzali nawet mnie, a mam...rozwiń całość

    Znam ten sklep od lat, jest w sąsiedztwie szkoły, to prawda, ale wiem że zarówno właściciele jak i prawcownicy są wręcz przewraźliwieni na punkcie sprzedaży alkoholu, sprawdzali nawet mnie, a mam blisko 30 lat, ale wygladam na młodą osobę i musiałem się wylegitymować. Komuś chyba naprawdę przeszkadzało że właściciele są lubiani i szanowani, zamiast kłamać wziąłby/wzięłaby przykład z nich i udzilał/a się dla dobra lokalnej społecznościzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bzdura

    trull (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Nie uchwała rady, tylko ustawa sejmu wskazuje takie idiotyczne zasady

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale o co się tak naprawę rozchodzi?

    Gienia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 2

    Wątrobiarz z Radogoszcza to taki upierdliwiec, co lubi wysyłać smrody na całe otoczenie dookoła niego. Doskonale wie, że kilkulatki z tej podstawówki nie mają żadnych szans na zaopatrzanie się w...rozwiń całość

    Wątrobiarz z Radogoszcza to taki upierdliwiec, co lubi wysyłać smrody na całe otoczenie dookoła niego. Doskonale wie, że kilkulatki z tej podstawówki nie mają żadnych szans na zaopatrzanie się w gorzałę w tym sklepie.
    On po prostu nienawidzi świata, nienawidzi też ludzi. Znacie na pewno kilku takich w swoim otoczeniu.
    Mam dla was dobrą wiadomość: tacy ludzie umierają najczęściej wcześnie, bo żółć zalewa ich przez całe upieprzone, smrodliwe życie.
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo