Śladami dziadka do Łodzi

    Anna Gronczewska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Rodzina Aleksandra Kuzniecowa podczas wizyty w łódzkim Muzeum Tradycji Niepodległościowych.

    Rodzina Aleksandra Kuzniecowa podczas wizyty w łódzkim Muzeum Tradycji Niepodległościowych. ©archiwum

    Sasza Kuzniecow był więźniem niemieckiego obozu w Łodzi. Jego śladami przyjechała do naszego miasta rodzina z Czermigowa.
    Rodzina Aleksandra Kuzniecowa podczas wizyty w łódzkim Muzeum Tradycji Niepodległościowych.

    Rodzina Aleksandra Kuzniecowa podczas wizyty w łódzkim Muzeum Tradycji Niepodległościowych. ©archiwum

    Kilka miesięcy temu opisywaliśmy w tygodniku "Kocham Łódź" historię Saszy Kuzniecowa i innych więźniów zapomnianego dziś Stalagu Luft 2, założonego przez Niemców podczas drugiej wojny światowej w Łodzi, przy dzisiejszej ul. Odrzańskiej. Tymczasem niedawno Łódź odwiedziła rodzina Aleksandra Kuzniecowa - wnuczka razem z mężem i dziećmi. Bliscy Szaszy chcieli się dowiedzieć czegoś więcej o łódzkich losach dziadka.


    Dziadek opowiadał o Łodzi
    Oksana Eremenko, z zawodu kosmetyczka, razem z mężem Michałem, który prowadzi własną firmę, mieszkają w Czermigowie, położonym 140 kilometrów na północ od Kijowa. Tegoroczne wakacje postanowili spędzić u znajomych w Niemczech i Holandii. Jadąc do nich zatrzymali się w Łodzi. Przyjechali tu razem ze swoimi dziećmi - Anastazją, studiującą w Kijowie architekturę i 10-letnim Ilją.
    Oksana, szukając śladów dziadka, wynajęła przewodnika łódzkiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, który zaprowadził ją i rodzinę do Muzeum Tradycji Niepodległościowych Oddział Radogoszcz. Tu spotkała Wojciecha Źródlaka, kustosza muzeum, który dobrze zna historię jego dziadka.

    Oksana opowiadała, że wiele słyszała od dziadka o Łodzi. Mówił, że był tu w obozie, pracował w łódzkich fabrykach. Potem dzięki łodzianom uciekł z obozu i trafił do partyzantki. Wiele pamiętał.

    - Wspominała też, że w 1959 i 1961 roku jej dziadek był w Łodzi - opowiada Wojciech Źródlak. - Odwiedził wtedy mauzoleum w Radogoszczu. Mamy nawet w naszym muzealnym archiwum zdjęcia z tego wydarzenia. Sasza Kuzniecow spotkał się wtedy z ówczesnym przewodniczącym Rady Miasta Łodzi, Edwardem Kaźmierczakiem. A w Warszawie spotkał się z Mieczysławem Moczarem i Ignacym Logą-Sowińskim. Byli to jego koledzy z czasów wojny, który poznał właśnie podczas pobytu w Łodzi.

    Oksana, jej mąż i dzieci poznali w Łodzi szczegóły wojennej przeszłości dziadka i pradziadka. Aleksander Wasilewicz Kuźniecow był pilotem. W lutym 1942 roku, w rejonie Kaługi, walczył z niemieckimi messerschmittami. Jednego zestrzelił, atakował drugiego, gdy jego samolot stanął w płomieniach. Ranny Sasza skoczył na spadochronie. Dostał się do niemieckiej niewoli. W marcu 1942 roku Niemcy przewieźli go do Stalagu Luft 2. Obóz znajdował się pomiędzy ulicami Odrzańską (niemiecka nazwa Wallensteinerstr), Retmańską (Paracelsusstr), Łopianową (Schweterbruderstr) i Zuchów (Gneisweg).

    Ucieczka
    Aleksander Kuzniecow, zwany przez wszystkich Saszą, był jednym z niewielu jeńców radzieckich, którzy pracowali poza obozem, w łódzkich fabrykach. Najpierw u Geyera, a potem w fabryce Jakuba Kestenberga. Tam poznał polskich robotników, dzięki ich pomocy udało mu się uciec. Towarzyszył mu jeszcze jeden więzień. Ukrywał się u łodzian związanych z ruchem komunistycznym. Między innymi u Franciszka Górnickiego na Rokiciu, Mikołajczyków na Wileńskiej, Stracharskich i u Ludwika Srucha przy ulicy Widzewskiej 37. Ten ostatni chwalił się nawet, że poznał osobiście Włodzimierza Ilicza Lenina.

    - Według Oksany, jej dziadka miał ukrywać także ówczesny proboszcz łódzkiej katedry, ale to jest raczej mało prawdopodobna wersja, bo w czasie wojny katedra była po prostu zamknięta - dodaje Wojciech Źródlak.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo