Śmiało choć biednie w Teatrze Muzycznym

    Śmiało choć biednie w Teatrze Muzycznym

    Dariusz Pawłowski

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Śmiało choć biednie w Teatrze Muzycznym

    ©Maciej Stanik

    Teatr Muzyczny w Łodzi zakończył drugi sezon po remoncie swojej siedziby, ale właściwie pierwszy w pełni przygotowany przez obecną dyrekcję w nowych warunkach. Można go podsumować stwierdzeniem: śmiało choć biednie.
    Śmiało choć biednie w Teatrze Muzycznym

    ©Maciej Stanik

    - Wciąż nam się wiele obiecuje, ale to są ciągle tylko obietnice - powiedział na konferencji prasowej Zbigniew Macias, dyrektor artystyczny "Muzycznego". - Dotacja, którą otrzymujemy od miasta nie pokrywa nawet naszych kosztów stałych, musimy dokładać pieniądze z naszych wpływów, a powinniśmy inwestować je w nowe produkcje.

    Mimo skromnych funduszy, udało się przygotować kilka udanych premier.
    Na otwarcie sezonu pokazano dziwowisko kabaretowe "Jeszcze nie pora nam spać", zrealizowane przy współudziale krakowskiej Grupy Rafała Kmity. Już wiadomo, że wspólne przedsięwzięcie"Muzycznego" z Kmitą otworzy również następny sezon teatru - 28 września zobaczymy premierę spektaklu "Aj waj, czyli piosenka z cynamonem".

    Sukcesem przede wszystkim frekwencyjnym okazała się premiera przygotowanego specjalnie dla łódzkiego teatru musicalu dla dzieci - "Zorro".

    - Bilety na przedstawienie są wyprzedane na pół roku do przodu - zapewnił Zbigniew Macias. - Podobnie olbrzymim zainteresowaniem i wspaniałymi reakcjami cieszy się koncert "Wielka sława to żart", który powstał jako gala sylwestrowo-noworoczna, i który pozostał w naszym repertuarze.

    Wydarzeniem była premiera miscenium rockowego "Łajza" według pomysłu i w reżyserii Artura Żymełki, z muzyką graną na żywo przez zespół Normalsi. Widowisko pokazano z powodzeniem w stołecznej Sali Kongresowej (podobnie jak "Skrzypka na dachu" i "Człowieka z La Manczy").

    Ważnym wieczorem - głównie z powodów sentymentalnych, ale też dzięki przypomnieniu dokonań łódzkiego teatru dla krajowej sceny musicalowej - był jubileusz 30-lecia prapremiery polskiej "Skrzypka na dachu". Gościem specjalnym imprezy był legendarny wykonawca roli Tewjego Mleczarza, Bernard Ładysz. Wzruszeń, emocji i artystycznych doznań wystarczyłoby na kilka koncertów.

    Finał sezonu w Teatrze Muzycznym to dwa ważne spotkania z łódzkimi solistami. Już w sobotę, 8 czerwca, o godz. 18.30, jubileusz 25-lecia pracy artystycznej celebrować będzie wybitny łódzki tenor, Dariusz Stachura.

    - Wciąż nie mogę uwierzyć, że to tak szybko minęło - uśmiechał się. - Mam nadzieję, że jeszcze wiele przede mną.

    Na święto artysty, który wśród dokonań ma występ w roli Rudolfa w "Cyganerii" na zmianę z samym Lucianem Pavarottim podczas obchodów stulecia prapremiery opery Giacoma Pucciniego, przybędzie wielu gości: m.in. tenorzy Adam Zdunikowski i Paweł Skałuba, sopranistka Dorota Wójcik, baryton Zbigniew Macias oraz śpiewający synowie Jubilata - Mateusz i Hubert.

    16 czerwca o godz. 18.30 na koncert i premierę swojej nowej płyty zaprosi wyśmienita śpiewaczka, Agnieszka Greinert.

    - Płyta nosi tytuł "Czekamy na jutro" i jest to zbiór piosenek, które powstały w ciągu ostatnich pięciu lat - wyjaśniła artystka. - Stworzyłam kompozycje do tekstów znakomitych autorów, pokazałam je moim muzykom, a oni je pięknie opracowali.

    W nowym sezonie teatr zaprosi też m.in. na premierę spektaklu dla młodzieży "Pan Lutosławski", operetkę Offenbacha "Wielka księżna Gerolstein", kolejny koncert sylwestrowy, jubileusz pracy artystycznej Andrzeja Fogla, I Międzynarodowy Festiwal Jazzowy "Adi Jazz Festiwal". Oby już było nie tylko odważnie, ale i bogato.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pan Stachura

    Gośc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 15

    Dlaczego taki skromny jubileusz?. Piękne teatry po remońcie i zero sponsorow,może wieczni dyrektorzy nie potrafia zdobywać środkow poza budzetem,dlaczego odpowiedzialne wladze temu się nie...rozwiń całość

    Dlaczego taki skromny jubileusz?. Piękne teatry po remońcie i zero sponsorow,może wieczni dyrektorzy nie potrafia zdobywać środkow poza budzetem,dlaczego odpowiedzialne wladze temu się nie przyglądają może boja sie p. grabarczyka.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gejoland ????

    Melomanka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 13

    Przykre jest to ,że taki ARTYSTA obchodzi swój jubileusz w Teatrze Muzycznym. Tam pamietają i potrafią docenić WIELKICH śpiewaków. Chwała im za to. Pamiętam Pana Stachurę w ,,Traviacie" w roli...rozwiń całość

    Przykre jest to ,że taki ARTYSTA obchodzi swój jubileusz w Teatrze Muzycznym. Tam pamietają i potrafią docenić WIELKICH śpiewaków. Chwała im za to. Pamiętam Pana Stachurę w ,,Traviacie" w roli Alfreda.Całym rokiem chodziłyśmy Go ogladać. Aż dziw bierze,że brak Go w obsadzie Wielkiego.Byłam na ostatniej premierze ,,Traviaty".ŻENADA!!!!!.Tenor przystojny,ale o kozim glosie,scenografia ponura, no i ten skandalicznie brzmiący chór,zupelnie pozbawiony brzmienia!!!! Wyszłyśmy bardzo zdegustowane tym co widziałysmy. Szkoda ,że w tak expressowym tempie Wielki obniża swój poziom. Dla mnie może być i GEJOLAND byle zyskiwała na tym sztuka i widzowie,niestety jest odwrotnie. SZKODA zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gratulacje

    widz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 25

    jest normalna dyrekcja to mozna wszystko, dlaczego Pan Stachura świętuje w TM a nie w TW gdzie zaczynał. Odpowiedź jest prosta ,w Gejolandzie chcą tylko kasy i wydoją ten teatr do końca.Jak to...rozwiń całość

    jest normalna dyrekcja to mozna wszystko, dlaczego Pan Stachura świętuje w TM a nie w TW gdzie zaczynał. Odpowiedź jest prosta ,w Gejolandzie chcą tylko kasy i wydoją ten teatr do końca.Jak to możliwe że 4 osoby zmieniają się na afiszach i biorą kasę za ukryte premiery.Co na to władze .Panie Nowicki zabieraj pan swoich i wracajcie do Jaracza .Dość upokorzeń .Łodzianie obudźcie się ,oni tylko pościągali swich gejów i robią kasę .Panie Darku gratulacje i mam nadzieją że wróci Pan do Wielkiego gdy przestanie być GEJOLANDEMzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo