Śmierć trzymiesięcznej Nadii: Areszt dla rodziców dziecka

Agnieszka Jasińska
We wtorek rodzice Nadii przesłuchiwani byli w prokuraturze
We wtorek rodzice Nadii przesłuchiwani byli w prokuraturze Maciej Stanik
Rodzice trzymiesięcznej Nadii, którzy maltretowali dziecko, zostali tymczasowo aresztowani pod zarzutem zabójstwa. Obojgu grozi dożywocie.

- Wstępne ustalenia posekcyjne wskazują, że przyczyną śmierci dziecka były bardzo rozległe obrażenia głowy. Stwierdzono krwiaki i obrzęk mózgu. Ponadto ujawniono różnoczasowe sińce. Jak twierdzi biegły, najstarsze z nich mogły powstać nawet na kilka dni przed śmiercią dziewczynki - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej. - Dziecko miało także złamane sześć żeber. Złamania te goiły się, co wskazuje, że mogły powstać nawet kilka tygodni wcześniej.

Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego, Arkadiusz A. potwierdził, że bił córkę. Robił to, aby ją uciszyć, gdy płakała.

- W miniony weekend uderzył dziecko otwartą ręką i pięścią. Natomiast matka - Martyna P. nie przyznała się do zarzutu twierdząc, że dobrze zajmowała się dzieckiem - mówi Kopania. - Mówiła, że widziała siniaki. Mówiła też, że wiedziała o tym, że jej partner bije dziewczynkę. Twierdzi, że próbowała z nim rozmawiać, by przestał. Siniaki natomiast smarowała kremem, żeby się goiły.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marta
ze smoka
m
mańka
26-letni Arkadiusz A. - przyznaje, że wielokrotnie bił dziecko. Ostatni raz w dzień przed śmiercią mocno uderzył córkę pięścią w głowę. Dziecko zaczęło się dziwnie zachowywać. Zaczęła mu opadać powieka. Aby "zmyć" siniaki - mężczyzna był przekonany, że znikają w wodzie - postanowił wykąpać dziecko. Nie zwracał uwagi, że z buzi ulewała się krew. Po kąpieli odłożył niemowlę do łóżeczka i poszedł odpocząć przed komputerem. Odwiedził ulubione strony internetowe: Facebook i Nasza-klasa.

Arkadiusz. M. przyznaje, że nie obchodził się delikatnie z córką. Zdarzało mu się, że trzymając ją, uderzał dzieckiem o różne przedmioty, na przykład łóżeczko. A kiedy ktoś dzwonił do drzwi, a on akurat miał Nadię na kolanach, zrzucał ją na podłogę i szedł otworzyć.

Mężczyzna nie ukrywa, że nie miał cierpliwości do córki. Mówi, że przeszkadzał mu jej płacz, kiedy zmęczony wracał z pracy. Według śledczych dziecko płakało z bólu, bo bolały je np. połamane żebra. Aby przerwać płacz, ojciec mocno łapał córkę i potrząsał nią.
d
dożywocie lub czapa
26-letni Arkadiusz A. - przyznaje, że wielokrotnie bił dziecko. Ostatni raz w dzień przed śmiercią mocno uderzył córkę pięścią w głowę. Dziecko zaczęło się dziwnie zachowywać. Zaczęła mu opadać powieka. Aby "zmyć" siniaki - mężczyzna był przekonany, że znikają w wodzie - postanowił wykąpać dziecko. Nie zwracał uwagi, że z buzi ulewała się krew. Po kąpieli odłożył niemowlę do łóżeczka i poszedł odpocząć przed komputerem. Odwiedził ulubione strony internetowe: Facebook i Nasza-klasa.

Arkadiusz. M. przyznaje, że nie obchodził się delikatnie z córką. Zdarzało mu się, że trzymając ją, uderzał dzieckiem o różne przedmioty, na przykład łóżeczko. A kiedy ktoś dzwonił do drzwi, a on akurat miał Nadię na kolanach, zrzucał ją na podłogę i szedł otworzyć.

Mężczyzna nie ukrywa, że nie miał cierpliwości do córki. Mówi, że przeszkadzał mu jej płacz, kiedy zmęczony wracał z pracy. Według śledczych dziecko płakało z bólu, bo bolały je np. połamane żebra. Aby przerwać płacz, ojciec mocno łapał córkę i potrząsał nią.
T
TakiSobiePan
POLSKIE PRAWO jest do d*** !!! Za zabicie małego bezbronnego dziecka powinna być kulka w łeb bez namysłu. Gadała z nim chooya do d*** gadała SZLAFISKO yebane trafią na kryminał tam odpowiednio chłopaki się nim zajmą a ta suką też to teraz oni będą bici i szmaceni. Yebie mnie zdanie innych i yebanych lamusów co będą się udzielać co do mojego komentarza ale jest wolność słowa więc piszę to co myślę i uważam za stosowne.
s
shee
a ona nawet jesli jej nie bila/nie zabila - w co nie wierze bo jak sie okazuje nie chciala tego dziecka i jej przeszkadzalo - to jest tak samo winna jak on - dlaczego?? dlatego ze na to przyzwalala!!! jej tlumaczenie ze probowala z nim rozmawiac zeby jej nie bil - smiech na sali!! to jest matka???? dziwka i morderczyni - taka sama jak on!! i calkowicie zgadzam sie z Arturem - lincz publiczny i byloby sprawiedliwie - a nie teraz utrzymywac ich z moich i wszystkich porzadnych obywateli podatkow!!!
x
xyz
Chyba tez potrzebujesz lekarza psychiatry. Gadacie o tej dziewczynie a poki co wszystko wskazuje ze zabił konkubent.
A
Artur
jak dowiedziałem się o tej sytuacji to do teraz płaczę. Cały czas mam to dziecko przed oczyma. Jaką trzeba być KUR-WĄ a nie matką żeby patrzeć na cierpienie własnego dziecka przez trzy miesiące. Ja Wam mówię że ta szmata sama biła to dziecko, nie wieżę w to żeby matka prawdziwa patrzyła na cierpienie własnego dziecka. LUDZIE TAKIE OSOBY TO NIE DO PIERDLA TYLKO "" LINCZ PUBLICZNY "" NIECH INNI WYMIERZĄ KARĘ ZA TĄ ZBRODNIĘ. Ja osobiście to z zemsty na niewinnych dzieciach ZAJE-BAŁBYM publicznie dla przestrogi. Ludzie dajemy życie, nam je dali więc nie odbierajmy życia. Każdego dnia mam łzy w oczach o te dzieci i mówię jako Ojciec małej Nadii NIE DAJCIE SIĘ ZWARIOWAĆ SYSTEMOWI, ORAZ KOCHAJCIE SWOJE DZIECI. Dlaczego--- Bo jak byliśmy mali to i Nas KOCHANO, Więc dajmy żyć innym a zwłaszcza Własnym dzieciom.
B
BRAK SŁÓW
nie mogę przejść po tym zdarzeniu do siebie.... JAKIM TRZEBA BYĆ BYDŁEM ŻEBY COŚ TAKIEGO ZROBIĆ nie umiem nawet tego określić słowami :(((((((((
B
BRAK SŁÓW
nie mogę przejść po tym zdarzeniu do siebie.... JAKIM TRZEBA BYĆ BYDŁEM ŻEBY COŚ TAKIEGO ZROBIĆ nie umiem nawet tego określić słowami :(((((((((
m
marta
w Łodzi tak jest. Konkubinanty sa wszedzie ,ale nie znaczy ze zabijaja dzieci. małzenstwa tez funkcjonuja "doskonale" co widac na przykładzie Waśniewskiej. byli mezem i zona przed Bogiem ślubowali i co?
m
marta
probowala z nim rozmawiac zeby dziecka nie bił? załosna kobieta
k
konkurs
1. Z pełnej życia Piotrkowskiej ?
2. Z bezpłatnych obwodnic autostradowych?
3. Z jeżdżących na trzezwo księży?
4. Z konkubinatów żyjących na koszt społeczneństwa i mordowania dzieci po długotrwałych torturach?
Dodaj ogłoszenie