Śmiertelny pożar na Krośnieńskiej w Łodzi. Strażacy ewakuowali lokatorów [ZDJĘCIA, FILM]

Jaroslaw Kosmatka
Jaroslaw Kosmatka
Śmiertelny pożar na Krośnieńskiej w Łodzi
Śmiertelny pożar na Krośnieńskiej w Łodzi Jarosław Kosmatka
Mężczyzna zginął w pożarze mieszkania w kamienicy przy ulicy Krośnieńskiej 18 w Łodzi. Pożar wybuchł nad ranem w środę, 25 listopada.

Osiem zastępów państwowej straży pożarnej walczyło z ogniem w kamienicy przy ulicy Krośnieńskiej 18 w Łodzi. Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali o godz. 3.20 w środę (25 listopada) nad ranem. Gdy pierwsze zastępy ratowników dotarły na miejsce pożaru, ogień trawił już wyposażenie mieszkania, a gęsty dym wydobywał się z kamienicy przez okna i dach.

Strażacy natychmiast przystąpili do ewakuowania mieszkańców kamienicy. Jednocześnie rozpoczęli gaszenie pożaru. Strażacy pracowali w aparatach ochrony górnych dróg oddechowych ze względu na gęsty, gryzący dym, który wydobywał się z mieszkania na drugim piętrze.

Aby dostać się do mieszkania, w którym wybuchł pożar, strażacy musieli wyważyć zamknięte od środka drzwi. Pomieszczenia stały w ogniu. Po chwili ratownicy za zawaloną w części ścianką znaleźli nadpalone zwłoki mężczyzny. Niestety nie było już szans na ratunek.

Z mieszkań kamienicy ewakuowano łącznie 13 osób. Dwie z nich zostały przewiezione do łódzkich szpitali. Kolejnym dwóm, w tym 18-miesięcznemu dziecku, pomocy medycznej udzielili ratownicy z pogotowia ratunkowego. Na szczęście nic groźnego im się nie stało.

Po interwencji strażaków, dla ewakuowanych mieszkańców na zlecenie Centrum Zarządzania Kryzysowego został podstawiony autobus MPK. Dzięki temu przemarznięci mieszkańcy, mogli ogrzać się. Wielu z nich zostało wyciągniętych z mieszkań o gołych stopach, a na zewnątrz była ujemna temperatura.

Przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez mężczyznę, który zginął w płomieniach. Jeden z mieszkańców na miejscu stwierdził, że kilka minut po godzinie 2 w nocy czuł coś, jakby dym. Jednak nie zaniepokoiło go to i położył się spać.

Lokatorzy z kilku mieszkań najbliższe dni spędzą w pokojach hotelowych, zapewnionych przez miasto. Do swoich mieszkań będą mogli powrócić dopiero po sprawdzeniu stanu technicznego pomieszczeń.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

?
Co cię tam trzyma?
d
dość
Żałosna jesteś. Masz darmo siedź cicho i nie grymaś.

A styropian nie jest zagrożeniem pożarowym, w przeciwieństwie do drewna i papy.
m
mieszkanka
Jakie pokoje hotelowe. Wiekszosc od rana juz spowrotem w mieszkaniach.
m
mieszkankaa
w tej kamienicy wode zakladaja od 16 lat :p
m
mieszkanka
Mamy zagrożenie pożarem przy ulicy 6 Sierpnia 30 w Łodzi.Około 500 m 2 poddasza/strychu/ od wewnątrz połaci dachowej ocieplono podczas remontu w 2011 r. niczym nie przykrywając palnym styropianem.Mimo decyzji Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej i biegłego z zakresu budownictwa oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o usunięciu tego zagrożenia-do tej pory a od remontu kamienicy upłynęło już 4 lata zagrożenia tego nie usunięto .Problem ten znany jest od 4 lat wszystkim decydentom tj.zarządcy s.c"DOMENA",Administracji Zasobów Komunalnych Łódź-Polesie pl.Barlickiego 11 i Prezydentowi Miasta Łodzi ale jak do tej pory decydenci w tej sprawie nic nie zrobili.Co mamy robić?Czekać jak dojdzie do tragedii??????Ale wtedy będzie za późno?
Dodaj ogłoszenie