Sobotni wieczór na Piotrkowskiej - ogródki restauracji i pubów pełne gości! Zobacz, jak tłumy łodzian świętują otwarcie lokali

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Łodzianie świętują otwarcie ogródków gastronomicznych na Piotrkowskiej (sobotni wieczór, 15.05.2021) Krzysztof Szymczak
Takich tlumów na Piotrkowskiej nie wiedzieliśmy od dawna... Ogródki pełne, zabawa na świeżym powietrzu - tego byli spragnieni łodzianie i świętują z rodzinami i przyjaciółmi.

Sobota (15 maja 2021) jest pierwszym dniem, kiedy nastąpiło re-otwarcie restauracji, kawiarni, pubów. W ramach łagodzenia obostrzeń po trzeciej fali pandemii restauratorzy mogą przyjmować gości na razie tylko na zewnątrz. Na szczęście - mimo zapowiadanych opadów - pogoda dopisała.

Goście również - choć oni dopisaliby nawet w strugach deszczu. Umawiali się "na piwo" niezależnie od pogody już od dawna. Dlatego gdy tylko taka pierwsza okazja się pojawiła - stawili się tłumnie.

Jak wygląda Piotrkowska - oglądaj w naszej galerii.

Łodzianie tłumnie wylegli na ulicę Piotrkowską, gdzie właściciele lokali wystawili ogródki ze stolikami. Wielu resturatorów zadbało o wystrój - piękne rośliny w gazonach i donicach, efektowne ogrodzenia, oświetlenie - wszystko to stworzyło doskonały nastrój do spotkań w gronie przyjaciół i rodziny. Większość gości zarezerwowała sobie stoliki w ulubionych miejscach. Znalezienie wolnego w sobotni wieczór nie było łatwe. Ale klienci cierpliwie czekali w kolejkach.
- Godzinę staliśmy zanim mogliśmy usiąść w ogródku - przyznaje Wiktoria, która wybrała się ze znajomymi. - Nie narzekamy jednak, bo nasza radość, że wreszcie możemy coś zjeść i wypić normalnie, jest ogromna. Kupowaliśmy dania na wynos, ale tęskniliśmy za tym wspólnym biesiadowaniem, rozmowami przy stole.
Znalezienie wolnego stolika na OFF-ie też graniczyło z cudem. Całe Centrum OFF Piotrkowska tętniło życiem, muzyką, dobrą zabawą.
Otwarcie ogródków zbiegło się z momentem, kiedy na świeżym powietrzu można było wreszcie zdjąć maseczki.

Sobotni wieczór na Piotrkowskiej - ogródki restauracji i pub...

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Materiał oryginalny: Sobotni wieczór na Piotrkowskiej - ogródki restauracji i pubów pełne gości! Zobacz, jak tłumy łodzian świętują otwarcie lokali - Express Ilustrowany

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sasanek

Prawda, że życie pisze najlepsze scenariusze? Od kliku miesięcy trwa triumfalny pochód przodowników „szczepień”, którzy się „szczepią”, aby móc „normalnie wyjechać na wakacje”. Rozmaici „dziennikarze”, aktorzy, celebryci i w końcu politycy, zasypali Internet kwitami potwierdzającymi „szczepienie”, co traktują jak certyfikat nieśmiertelności. Przy tym wszystkim trwa nieustanny festiwal pogardy wobec tych, którzy nie chcą uczestniczyć w eksperymencie medycznym, przy użyciu produktu marketingowego, bo inaczej nazwać się nie da tych wszystkich specyfików wyklepanych w pół roku na kolanie,. „Lepsze towarzystwo” dzień w dzień kpi, że się będzie byczyć na Zanzibarze, gdy „antyszczepionkowcy” nie wejdą do restauracji, a docelowo nawet do „Biedronki”.

Nagle! Z kraju i ze świata zaczynają spływać informacje wywołujące dysonans poznawczy u „zdroworozsądkowych”. W 70% „zaszczepione” Seszele ogłaszają lockdown, otwarte od 15 maja ogródki restauracyjne, a wcześniej hotele, nie wprowadziły segregacji sanitarnej i wszystkich obowiązuje ten sam reżim. Prawdziwy szok przyszedł jednak dopiero wówczas, gdy „zaszczepieni” lekarze nie tylko nie zrezygnowali z „teleporad” dla „zaszczepionych” pacjentów, ale szpitale przed przyjęciem chorych nadal żądają negatywnego testu. Do „zaszczepionych” z wolna dociera, że śmiali się z własnej głupoty. Teraz uczestniczą w przegrzebie marzeń o szlacheckim statusie nieśmiertelnych po dwóch dawkach. Gwóźdź do tej trumny przybiły szpitale: Szpital Morski im. PCK oraz Szpital Św. Wincentego a Paulo w Gdyni, które umieściły na swoich stronach internetowych wymóg dotyczący testów. Póki co testy są opłacane przez same szpitale, ale jak zawsze „sprawa jest rozwojowa”. Trzeba by podłączyć najnowocześniejsze EEG, aby sprawdzić jaka burza się rozpętała w mózgach wyznawców najmodniejszego na świecie wirusa, bo przecież miało być zupełnie inaczej i tak pięknie!

Nie koniec złych informacji dla „nieśmiertelnych”. Jest prawie pewne, że w Polsce poziom „szczepień” dwoma dawkami nie przekroczy 50%. Jeszcze gorzej będzie to wyglądać w takich krajach jak Francja, Szwecja, Szwajcaria i w wielu innych. We wspomnianej Francji właśnie przegłosowano zakaz dla „paszportów kowidowych”, w USA wiele stanów wprowadza kary za takie praktyki. Oznacza to tyle, że te wszystkie kwitki wklejane w Internecie z pierwszą i dwoma dawkami, będą sobie „nieśmiertelni” mogli powiesić na gwoździu w wódce na Mazurach, bo bez negatywnego testu nigdzie nie polecą. Rewolucja zjada własne dzieci i ode mnie tylko jedno słowo komentarza. Smacznego!

P
Pandemonium koronkowe
15 maja, 22:08, Barnaba:

O kurcze a gdzie wypowiedzi "eksperów" za chwilę umrzemy wszyscy gdzie dystans gdzie maseczki gdzie dezynfekcja rąk. za dwa tygodnie będzie Armagedon. Pozostaje tylko pytanie co będzie jeśli nic nie będzie ?

16 maja, 0:06, Gość:

Umarło ponad 70 tys. ludzi.

W ubiegłym tygodniu mój znajomy, lat 52, bez nałogów, szczupły.

To, że ty gnoju żyjesz nie znaczy że nie ma pandemii.

16 maja, 09:59, Art:

Co to miało nie być po świętach wielkanocnych... i co ? i nic. A potem po majówce ...i co i nic. Ale jeśli jedynym argumentem jest obrażanie innych.

16 maja, 12:22, Gość:

Co gnoju? Za mało ofiar?

To:

https://www.kontrowersje.net/

i

https://twitter.com/hashtag/zajob?src=hash

P
Pandemonium koronkowe
16 maja, 10:32, dsq:

Śmiertelność jest wszędzie podobna, wynosi ok 0,2% zarażonych sars-cov2 - czy się szczepisz czy nie. Amen.

16 maja, 10:32, pan r.:

Niestety covidianizm to nowa, prężnie rozwijająca się religia, wspierana przez mendia. Mają swoje dogmaty – maseczki, dystanse lok-dałny. A najważniejszy jest sakrament szczepienia!

16 maja, 12:21, Gość:

Co za debil.

Wie lepiej niż lekarze, wirusolodzy, profesorowie.

Po prostu oświecony debil.

Zapraszam kolegę na Twitter'a, hashtag #zajob. Dozna oświecenia, jeśli ma jeszcze choć dwie szare komórki. Ale wątpię, raczej jest już tylko jedna. Brak połączeń nerwowych, brak procesów myślowych.

G
Gość
15 maja, 22:08, Barnaba:

O kurcze a gdzie wypowiedzi "eksperów" za chwilę umrzemy wszyscy gdzie dystans gdzie maseczki gdzie dezynfekcja rąk. za dwa tygodnie będzie Armagedon. Pozostaje tylko pytanie co będzie jeśli nic nie będzie ?

16 maja, 0:06, Gość:

Umarło ponad 70 tys. ludzi.

W ubiegłym tygodniu mój znajomy, lat 52, bez nałogów, szczupły.

To, że ty gnoju żyjesz nie znaczy że nie ma pandemii.

16 maja, 09:59, Art:

Co to miało nie być po świętach wielkanocnych... i co ? i nic. A potem po majówce ...i co i nic. Ale jeśli jedynym argumentem jest obrażanie innych.

Co gnoju? Za mało ofiar?

G
Gość
16 maja, 10:32, dsq:

Śmiertelność jest wszędzie podobna, wynosi ok 0,2% zarażonych sars-cov2 - czy się szczepisz czy nie. Amen.

16 maja, 10:32, pan r.:

Niestety covidianizm to nowa, prężnie rozwijająca się religia, wspierana przez mendia. Mają swoje dogmaty – maseczki, dystanse lok-dałny. A najważniejszy jest sakrament szczepienia!

Co za debil.

Wie lepiej niż lekarze, wirusolodzy, profesorowie.

Po prostu oświecony debil.

p
pan r.
16 maja, 10:32, dsq:

Śmiertelność jest wszędzie podobna, wynosi ok 0,2% zarażonych sars-cov2 - czy się szczepisz czy nie. Amen.

Niestety covidianizm to nowa, prężnie rozwijająca się religia, wspierana przez mendia. Mają swoje dogmaty – maseczki, dystanse lok-dałny. A najważniejszy jest sakrament szczepienia!

d
dsq

Śmiertelność jest wszędzie podobna, wynosi ok 0,2% zarażonych sars-cov2 - czy się szczepisz czy nie. Amen.

222111

Z klatki do klatki, od szczepionki do szczepionki:

https://pbs.twimg.com/media/E1IYaUkX0AAp98O?format=jpg

f
fdsa

Doskonale zilustrowana skala upadku PiS, francuscy lewacy zagłosowali przeciw bolszewizmowi, a "prawi" z PiS za bolszewizmem.

https://twitter.com/OrdoMedicus/status/1392168065736052738

p
pisior

pijaki łódzkie!

A
Adam Adam
16 maja, 9:55, Przemo:

czarodziej Mateusz kolejny raz zatrzymał pandemie. Gdy w budzecie państwa pusto, życie i zdrowie obywateli nie ma znaczenia. Pamiętamy wybory do których również pislam szedl, po trupach do celu. Ze strachu przed odcięciem do koryta też wirus był w odwrocie. Ale w sumie ludzie muszą ponosić konsekwencje swoich czynów. Trzeba było nie zamykać nic z uprzejmą informacją, że może się zdarzyć syt w której szpital nie będzie w stanie przyjąć zainfekowanego do szpitala. I wtedy każdy by rozważył czy żyć, czy mieć na tablicy nagrobnej zmarł jak żył. Wirus go pokonał, ale napił się chociaż piwa w ogrodku

Chyba masz kolejna mutację koronowirusa.

A
Art
15 maja, 22:08, Barnaba:

O kurcze a gdzie wypowiedzi "eksperów" za chwilę umrzemy wszyscy gdzie dystans gdzie maseczki gdzie dezynfekcja rąk. za dwa tygodnie będzie Armagedon. Pozostaje tylko pytanie co będzie jeśli nic nie będzie ?

16 maja, 0:06, Gość:

Umarło ponad 70 tys. ludzi.

W ubiegłym tygodniu mój znajomy, lat 52, bez nałogów, szczupły.

To, że ty gnoju żyjesz nie znaczy że nie ma pandemii.

Co to miało nie być po świętach wielkanocnych... i co ? i nic. A potem po majówce ...i co i nic. Ale jeśli jedynym argumentem jest obrażanie innych.

P
Przemo
15 maja, 22:08, Barnaba:

O kurcze a gdzie wypowiedzi "eksperów" za chwilę umrzemy wszyscy gdzie dystans gdzie maseczki gdzie dezynfekcja rąk. za dwa tygodnie będzie Armagedon. Pozostaje tylko pytanie co będzie jeśli nic nie będzie ?

A co napiszesz jak jednak będzie. Wtedy zmienisz nick i będziesz udawał że to nie Ty hajtowales

P
Przemo

czarodziej Mateusz kolejny raz zatrzymał pandemie. Gdy w budzecie państwa pusto, życie i zdrowie obywateli nie ma znaczenia. Pamiętamy wybory do których również pislam szedl, po trupach do celu. Ze strachu przed odcięciem do koryta też wirus był w odwrocie. Ale w sumie ludzie muszą ponosić konsekwencje swoich czynów. Trzeba było nie zamykać nic z uprzejmą informacją, że może się zdarzyć syt w której szpital nie będzie w stanie przyjąć zainfekowanego do szpitala. I wtedy każdy by rozważył czy żyć, czy mieć na tablicy nagrobnej zmarł jak żył. Wirus go pokonał, ale napił się chociaż piwa w ogrodku

R
Robert Puta

No to będzie około środy ładny wysyp chorych

Dodaj ogłoszenie