Solidarna Polska w Łodzi. Rzecznikiem specjalistka od...

    Solidarna Polska w Łodzi. Rzecznikiem specjalistka od Teletubisiów

    Katarzyna Chmielewska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Solidarna Polska, ugrupowanie polityczne, które założyli posłowie, którzy odeszli z Prawa i Sprawiedliwości na czele ze Zbigniewem Ziobrą, w tym tygodniu oficjalnie zainaugurowała działalność w Łodzi. Pełnomocnikiem wojewódzkim został poseł Tadeusz Woźniak, a rzecznikiem klubu Ewa Sowińska.
    Ewa Sowińska została rzecznikiem Solidarnej Polski w regionie łódzkim

    Ewa Sowińska została rzecznikiem Solidarnej Polski w regionie łódzkim ©Grzegorz Gałasiński/archwium

    Sowińska zaczynała karierę polityczną w Lidze Polskich Rodzin. Zasłynęła podejrzewaniem Teletubisiów o homoseksualizm. Gdy była Rzecznikiem Praw Dziecka w wywiadzie zastanawiała się, czy to, że jeden z Teletubisiów (bohaterów popularnej bajki dla dzieci) nosi damską torebkę, choć jest chłopczykiem nie jest propagowaniem homoseksualizmu wśród najmłodszych.

    W naszym regionie filarem SP jest również Piotr Cieplucha, członek rady politycznej i przewodniczący Klubu Młodych SP. Ugrupowanie zamierza intensywnie budować struktury w Łódzkiem i rozpoczyna drogę do tego, by stać się partią polityczną.

    - Nasze struktury są coraz silniejsze, w sumie w województwie jest nasz już kilkaset. Mocną reprezentację ma Łódź, powiat łódzki wschodni, Pabianice i Sieradz - mówi Cieplucha.

    Władze partii już zbierają podpisy, zamierzają zarejestrować partię. Kongres łódzkich struktur organizacji zaplanowano na najbliższą sobotę.



    Zapisz się do newslettera

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czepiasz się

    catx@wp.pl Kocur (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Czepiasz się. Nie każda kobieta musi mieć długie włosy itd. Jej córka Monika jest śliczna.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Błąd za błędem

    zielonyyy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 20

    oprócz tego co mówił przedmówca, ostatnie zdanie mówi o "łódzkim kongresie" jako zainteresowany sprawami SP, na wszystkich portalach mowa jest o ogólnopolskim kongresie...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie z Solidarnej Polski

    wyborca (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 25 / 18

    Dlaczego te kobiety są takie brzydkie? Pani Sowińska jest brzydka jak przysłowiowa k..a , a pani Beata Kępa jak druga.... .Obie panie mają o sobie wysokie mniemanie ale trudno o powody do takiej...rozwiń całość

    Dlaczego te kobiety są takie brzydkie? Pani Sowińska jest brzydka jak przysłowiowa k..a , a pani Beata Kępa jak druga.... .Obie panie mają o sobie wysokie mniemanie ale trudno o powody do takiej wysokiej samooceny.Nie tylko paskudne i do tego jeszcze ględzą głupoty.Stare,brzydkie kwoki.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kaprawe oczka potwora z LPR-u.

    misiorny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 23

    Ten artykuł jest wyjątkowo obrzydliwy.
    Mam do dziennikarzy Dziennika Łódzkiego zaufanie. Zazwyczaj nie podporządkowywali się usilnie narzucanemu w mainstreamie medialnym pogardliwemu lub...rozwiń całość

    Ten artykuł jest wyjątkowo obrzydliwy.
    Mam do dziennikarzy Dziennika Łódzkiego zaufanie. Zazwyczaj nie podporządkowywali się usilnie narzucanemu w mainstreamie medialnym pogardliwemu lub wyszydzającemu stylowi wypowiedzi o ludziach wierzących, jaki usiłuje narzucać Gazeta Wyborcza, czy TVN. Dlatego jestem oburzony, że w artykule, który miał być zwykłą informacją o ukonstytuowaniu się w Łodzi nowego ugrupowania prawicowego dziennikarka pozwoliła sobie na takie matactwo z prawdą.

    Nie będę pastwił się nad zamieszczeniem zdjęcia rzeczniczki Sowińskiej bez zastosowania retuszu tzw.”czerwonych oczu”, co każdy szanujący się edytor na całym świecie stosuje, niezależnie czy chodzi o wizerunek cesarza, czy seryjnego mordercy. Mogę to potraktować jaką zwykła złośliwość wynikającą z tak niskiego uczucia, jak pogarda.

    Jednak absolutnie niedopuszczalną jest rzeczą, aby podawać nieprawdę, jako informację. Pani Chmielewska napisała tak:
    „Gdy (Sowińska) była Rzecznikiem Praw Dziecka w wywiadzie zastanawiała się, czy to, że jeden z Teletubisiów (…) nosi damską torebkę, choć jest chłopczykiem nie jest propagowaniem homoseksualizmu wśród najmłodszych.”
    Pani Chmielewska, będąc dziennikarką MUSI doskonale wiedzieć, jak naprawdę wyglądała ta rozmowa z Rzecznikiem Praw Dziecka.
    A było tak: rzecznik Sowińska została poinformowana w trakcie dość prowokacyjnego wywiadu, że jeden z ulubionych przez dzieci Teletubisiów nosi w filmie damską torebkę, jego płeć jest niezdefiniowana i czy to nie zasługuje - według rzeczniczki Sowińskiej - na propagowanie homoseksualizmu wśród dzieci? Sowińska odparła, że nie oglądała dotychczas dobranocek dla dzieci, ale sprawie się przyjrzy, aby stwierdzić, czy rzeczywiście nie jest to propagowanie homoseksualizmu, skoro dziennikarka tak twierdzi.
    I to było wszystko, co na ten temat Sowińska powiedziała. Jej słowa zostały następnie przekręcone i przeinaczone przez Superexpress oraz rozpowszechnione przez TVN.

    Następną obrzydliwością jest zamieszczenie filmiku o rzekomej rozmowie Sowińskiej z księdzem z telewizji Trwam. To fałszerstwo Superexpressu zostało już dokładnie opisane przed kilku laty, ograniczę się więc tylko do przypomnienia, że prowokacja dziennikarska, jeśli stosowana "pro publico bono", może być tylko pochwalona, ale jeśli stosuję się ją do wyszydzania i personalnego atakowania ludzi, których po prostu dziennikarz nie lubi, kwalifikuje się tylko na honorowy sąd koleżeński. Jednak, z drugiej strony, żeby stanąć przed takim sądem trzeba ten honor mieć. Tylko tyle i aż tyle. No, ale dla niektórych to „aż tyle”, niestety.

    Nie jestem zwolennikiem skrajnych ugrupowań politycznych, tak z prawicy, jak i lewicy. Ale wszelkie granice przyzwoitości nie mówiąc już o zwykłym warsztacie zostały tu przez panią Katarzyną Chmielewską przekroczone i dlatego napisałem to, co napisałem. I amen w sprawie.

    I jeszcze postscriptum do pani Sowińskiej: proszę zbyć tę kolejny dziennikarski wybryk wyniosłym milczeniem i nie reagować.
    Nie warto.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zgoda i jeszcze dodam

    Zoff (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 39 / 41

    Swego czasu w podobnym tonie, jak misiorny, Witaszczyk pisał o incydencie "ze ściganiem" Teletubisiów za homoseksualizm przez panią Rzecznik Praw Dziecka. Z jego tekstu jasno wynikało, że była to...rozwiń całość

    Swego czasu w podobnym tonie, jak misiorny, Witaszczyk pisał o incydencie "ze ściganiem" Teletubisiów za homoseksualizm przez panią Rzecznik Praw Dziecka. Z jego tekstu jasno wynikało, że była to chamska prowokacja dziennikarska wobec ufnej Sowińskiej i polityczna zagrywka. Szkoda, że pani Sobczyńska bawi się w maglową powtarzając podłe pomówienia. Dziennikarka powinna wiedzieć, co kilka lat temu pisała o sprawie gazeta, w której pracuje. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Antoniego

    koleżanka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 21

    Czerwone żrenice wskazują na tą niewłaściwą (mowa o torebce)


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czerwone żrenice

    j (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 14

    Czerwone źrenice wskazują, że fotograf się zaniedbał. Nic więcej.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jaka partia...

    Antoni M. Kaczyński (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 31 / 28

    ... taki rzecznik... Ciekawe jaką ma torebkę?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo