SOR w szpitalu Jonschera przy Milionowej w Łodzi po...

    SOR w szpitalu Jonschera przy Milionowej w Łodzi po kapitalnym remoncie

    Zdjęcie autora materiału
    Agnieszka Jędrzejczak

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    SOR w szpitalu Jonschera przy Milionowej w Łodzi po kapitalnym remoncie
    1/16
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Szymczak

    Pięć milionów złotych kosztował remont szpitalnego oddziału ratunkowego w miejskim szpitalu im. Jonschera przy Milionowej w Łodzi. Remont do łatwych nie należał, ponieważ oddział nie wstrzymał pracy na czas inwestycji, więc budowlańcy mijali się z przyjmowanymi pacjentami.
    Modernizacja szpitalnego oddziału ratunkowego w Jonscherze była nie tylko trudna, ale i kosztowna. Na inwestycję przeznaczono 5 mln zł, z czego większość to dotacja unijna. Milion złotych pochodził z budżetu miasta.

    – Trafiają tu pacjenci w najcięższych stanach, tu diagnoza musi być postawiona w ciągu kilku czy kilkunastu minut, dlatego w szpitalnym oddziale ratunkowym musi znajdować się najwyższej klasy sprzęt. Całkowicie odnowiliśmy oddział ratunkowy, zarówno same pomieszczenia, jak i jego wyposażenie – chwali się Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi.

    Czytaj też: Pieniądze na SOR-y szpitalach w regionie łódzkim

    Największą metamorfozę przeszła sala do resuscytacji. Odnowiono pomieszczenie, wstawiono nowe łóżka, przy których jest równie nowy sprzęt: EKG, defibrylatory, respirator i USG „na kółkach”. To uzupełnienie sprzętu, który szpital dostał kilka miesięcy temu, mianowicie - jeden z najnowocześniejszych w Łodzi tomografów komputerowych.

    – Dokupiono łóżko z regulacją wysokości, urządzenia do mechanicznej kompresji klatki piersiowej, wózek do transportu chorych, wózek kąpielowy – dodaje Adam Wieczorek, przewodniczący komisji ochrony zdrowia i opieki społecznej Rady Miejskiej w Łodzi.



    Zobacz też: SOR w szpitalu Kopernika w Łodzi. Jak wygląda praca lekarza? [ZDJĘCIA]

    Z kolei w ramach remontów pomalowano pomieszczenia oddziału ratunkowego, wymieniono drzwi i oświetlenie, zmodernizowano instalację wentylacyjną, zainstalowano klimatyzację oraz agregat wody lodowej. Całkowicie zmieniono nawierzchnię podjazdu dla karetek, a nawet zautomatyzowano bramę wjazdową. Wszystkie prace trwały od listopada ubiegłego roku.

    – Przed przystąpieniem do tej inwestycji zakładaliśmy, że w ciągu roku będziemy leczyli tu ok 12 tys. pacjentów, a tylko przez pierwsze półrocze przyjęliśmy w SOR-ze ponad 15 tys. pacjentów – mówi Konrad Łukaszewski, dyrektor szpitala im. Jonschera.
    Rocznie do 13 oddziałów szpitala przyjmowanych jest ponad 16 tysięcy chorych, a 188 tysięcy korzysta z porad ambulatoryjnych. Lekarze operują tu każdego roku ponad 7.800 pacjentów, którzy leżą później na 366 łóżkach.

    Zobacz też: Ruszyła wielka rozbudowa ICZMP. Co się zmieni? [ZDJĘCIA]

    – Mamy zdecydowanie lepsze warunki pracy, ponieważ w pomieszczeniach jest klimatyzacja. Najważniejszy jest jednak sprzęt. Potrzebujemy niezawodnych urządzeń, które umożliwią szybką i niezawodną diagnostykę i takie właśnie mamy. Dla nas każdy dzień jest sprawdzianem, więc musimy być najlepiej przygotowani – przyznaje dr Juliusz Januszewski, ordynator SOR-u w szpitalu.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Najgorszy szpital

    Pacjent (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    To najgorszy szpital w Łodzi. Chamski personel. Nawet piękne ściany i nowoczesny sprzęt nie zastapią fachowego lekarza i troskliwej opieki. A tego tam nie znajdziesz.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sor

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    to prawda byłam świadkiem jak traktowały osobe bezdomnną tak z całego serca naśmiewały się lub szarpiąc starszą kobiete bo pampers jej przeciekł szkoda że tego nie nagrałam empatiazostawiona...rozwiń całość

    to prawda byłam świadkiem jak traktowały osobe bezdomnną tak z całego serca naśmiewały się lub szarpiąc starszą kobiete bo pampers jej przeciekł szkoda że tego nie nagrałam empatiazostawiona bardzo daleko od sorzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Remont

    Tauron (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Czy fakt, że budowlańcy wykonywali rement dosłownie nad głowami pacjentów uważany jest za powód do dumy? To jest skandal! Tynk dosłownie sypał im się na głowy! Hałasu nie dało się znieść...rozwiń całość

    Czy fakt, że budowlańcy wykonywali rement dosłownie nad głowami pacjentów uważany jest za powód do dumy? To jest skandal! Tynk dosłownie sypał im się na głowy! Hałasu nie dało się znieść przebywając tam choćby godzinę (piszę to z perspektywy rodziny pacjenta), a już nie wyobrażam sobie jak wściekli musieli być pracownicy medyczni tego miejsca. Gdzie był wtedy Sanepid, Inspekcja Pracy i Rzecznik praw Pacjenta? W cywilizowaniym kraju oddział zamkniętoby na 3 dni i w tym czasie wykonano wszystkie prace.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No właśnie

    Odwiedzający (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    To tylko u nas możliwe. Dyrektor naraża chorych na sypiący się tynk i huk, tylko po to, żeby mieć się czym potem chwalić przed kamerą. A gdzie tu dobro pacjenta???? Chorym potrzebny jest spokój,...rozwiń całość

    To tylko u nas możliwe. Dyrektor naraża chorych na sypiący się tynk i huk, tylko po to, żeby mieć się czym potem chwalić przed kamerą. A gdzie tu dobro pacjenta???? Chorym potrzebny jest spokój, wszędzie się o tym mówi. Ale nie w tym szpitalu, gdzie wszystko robi się pod publikę.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fajnie

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    No i brawo! Takie info można czytać

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Znowu zbudowali!

    kataklizm !!! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Uśmiechamy się!!!

    Zapytaj lekarza

    1 3 4 5 ... 28 »
    28 stycznia

    Światowy Dzień Trędowatych

    zobacz więcej »