SPORT: Były działacz ŁKS chce zostać przesłuchany przez CBA

Dariusz Kuczmera
archiwum
Udostępnij:
Trwa śledztwo w sprawie nieprzyznania licencji ŁKS latem 2009 roku. Prowadzone jest od połowy ub. roku przez wydział ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi i Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Pojawiają się nowe wątki w sprawie. Jak się dowiadujemy były działacz ŁKS, zajmujący w tamtym czasie jedno z kierowniczych stanowisk w klubie, przesłał do Centralnego Biura Antykorupcyjnego pisemną prośbę o przesłuchanie, gdyż - jak twierdzi - ma dużą wiedzę odnośnie do tematu licencji dla łódzkiego klubu.

- Chcę iść na przesłuchanie i powiedzieć co wiem na ten temat, a wiedzę mam dużą - zdradził nam, prosząc o nieujawnianie danych.

Przypomnijmy, że śledztwo dotyczy zorganizowanej grupy przestępczej działającej na niekorzyść ŁKS. Niedawno na polecenie prokuratury CBA zatrzymało trzy osoby, którym przedstawiono zarzuty płatnej protekcji w związku z działalnością statutową ŁKS. Wśród zatrzymanych miały być dwie osoby z Zielonej Góry i jedna związana z dawną spółką ŁKS. Wcześniej ujawniono, że gdyby ŁKS zapłacił 7 mln zł łapówki, dostałby w 2009 roku licencję na grę w ekstraklasie. To doniesienie jest właśnie przedmiotem śledztwa Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie