Sprawcy śmiertelnego wypadku na A1 z zarzutami ZDJĘCIA

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
Mężczyźni byli dziś, w sobotę 4 lipca, przesłuchiwani. Sami zgłosili się w piątek na policję.Okazało się, że sprawca tragedii, czyli kierowca audi, miał już wcześniej zatrzymane prawo jazdy. Czytaj na kolejnych slajdach policja
Mężczyźni byli dziś, w sobotę 4 lipca, przesłuchiwani. Sami zgłosili się na policję.

Dwaj mężczyźni w wieku 31 i 35 lat, którzy są sprawcami śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, sami zgłosili się na policję. W sobotę kilkanaście godzin przesłuchiwała ich prokuratura. Usłyszeli już zarzuty. 31-latek spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące.

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek 2 lipca. Dwaj mężczyźni jechali autostradą A1 w kierunku Gdańska, na wakacje. Poruszali się audi. W pewnym momencie najechali na tył hondy, którym podróżował 50-letni łodzianin. Honda uderzyła w bariery, odbiła się od nich, wyrzucając kierowcę przez szybę. Prawdopodobnie nie miał zapiętych pasów. Niestety na skutek uderzenia głową w barierkę zmarł na miejscu.

Audi dachowało, ale sprawcy wydostali się z wraku i pieszo uciekli z miejsca zdarzenia. W ich samochodzie i przy aucie znaleziono dilerki z białym proszkiem.

Kilkanaście godzin po wypadku sprawcy sami zgłosili się na policję. Pobrano im krew do badań na obecność narkotyków. Nie można już było sprawdzić, czy w momencie wypadku byli trzeźwi.

Co działo się po tym, jak uciekli?

- Tłumaczyli, że po wydostaniu się z auta szukali psa, który jechał razem z nimi. Ale w pewnym momencie zrezygnowali i złapali stopa. Zabrał ich tir. Wysiedli przed Częstochową - relacjonuje Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Mówili, że uciekli, bo byli przerażeni. Ale później ruszyło ich sumienie i zgłosili się na komisariat w Częstochowie. Przyznali się do spowodowania wypadku. Kierował 31-latek. Twierdził, że jechał 140 km/h, a jadąca przed nim honda zaczęła hamować, nie zdążył zatrzymać pojazdu. Audi należało do ojca 31-latka.

- Mężczyźni jechali na wakacje. Zmieniali się za kierownicą. Najpierw kierował 35-latek. Na stacji benzynowej zakupili piwo, odjechali, a kawałek dalej kierownicę przejął 31-latek - mówi Krzysztof Kopania.

31-latek usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Przyznał się do winy. Grozi mu do 12 lat więzienia.

- Był już wcześniej karany za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu oraz za kierowanie bez uprawnień - dodaje Kopania.

Został aresztowany na 3 miesiące.

35-latek odpowie za posiadanie narkotyków. Podczas przesłuchania powiedział, że dostał je przed wjazdem i postanowił zabrać na wakacje.

Uczniowie zlekceważyli egzamin?

Wideo

Materiał oryginalny: Sprawcy śmiertelnego wypadku na A1 z zarzutami ZDJĘCIA - Express Ilustrowany

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A napisali gdzieś, że ofiara wypadła, bo nie miała pasów? Czy to nie wypada?

A
Adam Adam

Dla ich kara jest jedną. Czapa.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3