Stało się! "Ślubu nie będzie"! W Teatrze Nowym

Redakcja

Będzie afera, a co najmniej szaleńcze zamieszanie. W Teatrze Nowym im. Kazimierza Dejmka bowiem „Ślubu nie będzie”. Dlaczego, odpowie najnowszy spektakl łódzkiej sceny, którego premiera odbędzie się już w piątek, 5 stycznia w Dużej Sali. A może wszystko dobrze się skończy?

„Ślubu nie będzie” to farsa mistrzów gatunku, brytyjskiego duetu - Ray Cooney & John Chapman. Akcja dotyczy rodzinnej uroczystości, a te - jak wszyscy wiemy - bywają powodem niezłego galimatiasu. Właściciel agencji reklamowej, Thimothy Westerby, jest bardzo podekscytowany. Choć niekoniecznie ślubem jedynej córki Judy, który ma rozpocząć się lada chwila.

Przygotowuje się właśnie do nowej kampanii dla firmy produkującej biustonosze i przed chwilą wpadł na genialny pomysł. Bieliznę będzie reklamować ponętna girlsa z lat dwudziestych ubiegłego wieku. W przedślubnym szaleństwie nikt nie podziela jednak jego entuzjazmu, bo wielka uroczystość zdaje się wisieć na włosku. Jakby problemów było mało, Thimothy niespodziewanie otrzymuje cios w głowę i zaczyna widzieć niemożliwe...

Spektakl reżyseruje spec od komedii, Paweł Pitera. Scenografię zaprojektował Rafał Waltenberger, kostiumy - Olga Balcerzak, a za choreografię odpowiada Edyta Wasłowska. W obsadzie widowiska znaleźli się: Agnieszka Korzeniowska, Mirosława Olbińska, Lucyna Szierok, Diana Krupa (gościnnie), Paweł Audykowski, Wojciech Bartoszek, Dymitr Hołówko i Bartosz Turzyński.

Skoro to farsa, nie zabraknie trzaskających drzwi, przezabawnych sytuacji, nasyconych angielskim humorem dialogów, pomyłek, zaskoczeń i zadziwień. A wszystko przeplatane jest doskonałymi aranżacjami nieśmiertelnych przebojów z lat 20. i 30. Mimo że „Ślubu nie będzie”, zadaniem przedstawienia jest wprawić widza w doskonały nastrój, dać mu dużo przyjemności i pozwolić rozpoczynać nowy rok w znakomitym humorze. Który oby procentował na pozostałe miesiące 2018...

www.nowy.pl

Wideo

Dodaj ogłoszenie