Stracił nogę przez błąd lekarza?

Karolina WojnaZaktualizowano 
27-letni Paweł Kowara oskarża lekarzy o błąd i nieudzielenie pomocy na czas
27-letni Paweł Kowara oskarża lekarzy o błąd i nieudzielenie pomocy na czas 123rf
Ukłucie widłami skończyło się dla niego amputacją nogi. Mężczyzna obwinia teraz lekarzy szpitala w Piotrkowie.

Dramat 27-letniego Pawła Kowary, zawodowego kierowcy z Rękoraja pod Piotrkowem, zaczął się na początku stycznia. Przypadkowe nadepnięcie na widły skończyło się dla młodego mężczyzny amputacją prawej nogi. Zdaniem pana Pawła i jego rodziny, winni są lekarze szpitala im. Mikołaja Kopernika w Piotrkowie, którzy nie oczyścili właściwie rany. Pacjent kilkakrotnie szukał pomocy na szpitalnym oddziale ratunkowym i w poradni chirurgicznej. Po kilku dniach nogę trzeba było jednak uciąć na wysokości uda. Teraz sprawą zajmuje się prokuratura.

-To było w piątek. Wróciłem z pracy i mama poprosiła mnie o pomoc w obrządku - opowiada pan Paweł.

Przewróconych wideł nie widział. Gdy na nie wszedł, ból był silny, a ubrudzone gnojowicą narzędzie wbiło się w nogę ponad kostką. Z prowizorycznym opatrunkiem pan Paweł trafił na oddział ratunkowy piotrkowskiego szpitala im. Kopernika. Dyżurujący chirurg ranę obejrzał, zaszył i pacjenta - z nowym opatrunkiem i receptą na leki przeciwbólowe - odesłał do domu.

W sobotę noga zaczęła puchnąć, pojawiły się wybroczyny. W nocy znów trzeba było jechać na SOR. Tym razem pan Paweł do domu wrócił z antybiotykiem i zaleceniem okładania nogi lodem. Niedzielę jakoś przetrzymał, choć z rany zaczęła wydobywać się ropa.

W poniedziałek, zgodnie z zaleceniem, stawił się w poradni na zdjęcie szwów. Lekarz - jak relacjonuje pan Paweł - nogę obejrzał zza biurka, choć w gabinecie cuchnęło ropą.

- Pielęgniarka mi szepnęła, że gdyby coś się złego działo, trzeba jechać na SOR - wspomina.

Wrócił na SOR tego samego wieczoru, już z gorączką. Został przyjęty na oddział. We wtorek w południe zawieźli go na konsultacje do Łodzi, krótko potem wrócił do Piotrkowa, gdzie amputowano nogę na wysokości uda. Pan Paweł uważa, że stracił nogę z powodu błędu lekarzy.

W środę, Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie wszczęła śledztwo w sprawie umyślnego narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, skutkującego nieumyślnym spowodowaniem u pacjenta kalec-twa. Śledztwo, jak potwierdza Witold Błaszczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie, obejmuje też wątek ewentualnego fałszowania dokumentacji lekarskiej.

Marek Konieczko, dyrektor szpitala, o zbadanie prawidłowości leczenia poprosił Okręgową Izbę Lekarską w Łodzi.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
aaa

Uff, czuję ulgę wiedząc,że każdy o Polak jest takim świetnym diagnostą i terapeutą. "Konowałów" karać dożywotnią pracą w kamieniołomach na rzecz "pokrzywdzonych", odbierać prawo wykonywania zawodu i najlepiej "pod ścianę i kula w łeb". Tylko kasa się przecież liczy dla białej mafii "eksterminującej naród polski". Leczmy się sami rodacy! Przecież każdy z nas jest najmądrzejszy a ponadto nieśmiertelny gdyby nie te olewające nas nieuki i konowały żylibyśmy wiecznie w dobrym zdrowiu! Ja proponuję poczekać na wyrok sądu. Zaniedbania należy karać. Nie zapominajmy jednak,że codziennie lekarze leczą z dobrym skutkiem i ratują życie. Tylko o tym żadna gazeta nie pisze.

K
Krzysztof

To nie był tężec, choć i o nim należało pomyśleć, podając anatoksynę.
Fatalnym błędem było niepodanie antybiotyku - natychmiast.

j
jakie lojalki

co ty chrzanisz. Wlasnie gdyby na miejsce rzucajacych lojalkami i( innymi podobnymi, odstraszajacymi mlodych lekarzy pomysłami) , dyrektoriów z nadania (PSL?) dac menadzerow , ktorzy potrafia zarzadzac szpitalem, to może na prowincji -tak na prowincji - pracowałby ktoś poza starymi ktorym się nic nie chce i sa dogadani z dyrektorem i odpadami z UMEDOW, z ledwo zdanym lepem/lekiem, ktorzy nigdzie nie dostali sie na rezydenture.

m
mirek

Co pan na to Panie Klimczak ( członek zarządu odp za służbę zdrowia chyba ) . Coraz gorzej w samorządowych szpitalach. Może czas na zmiany dyrektorów, dyrektorów medycznych, personelu, na zmianę sposobu podejścia do pacjenta. Moim zdaniem publiczna służba zdrowia w tym mieście to koszmar. Brak mi słów aby oddać to co dzieje się w publicznych placówkach służby zdrowia

l
leczenie

Proponuję przeczytać w/w stronę internetową i wyciągnąć wnioski szczególnie dotyczące autoryzacji udzielanych świadczeń, aby potem skutecznie dochodzić roszczeń. Ale służba zdrowia niestety nie stosuje takowych zasad, które są dla nich niewygodne.

m
młoda

Bardzo współczuję Panu Pawłowi. Niestety nasza służba zdrowia to żadna służba. Na studiach uczą się tylko po aby odbębnić egzamin i dalej olewka a potem leczą ludzi z tragicznym skutkiem. Poza tym zgadzam się z wypowiedzą "deel", Pan Paweł powinien dostać od razu szczepionkę przeciwko tężcowi a potem jeszcze dwie dawki dla bezpieczeństwa zdrowia, a jej nie dostał bo lekarz najwidoczniej o tym zapomniał lub po prostu sprawę olał. Skoro pojawia się pacjent z opuchniętą nogą i wyciekającą z niej ropą (wiedząc że wcześniej już był i w kartotece widnieje przyczyna wizyty) to oznacza że nie przyszedł sobie dla hecy i zabawy tylko coś się jednak dzieje. Obowiązkiem lekarza jest leczenie a nie olewanie pacjenta. Mam nadzieję że lekarz który się tego dopuścił poniesie surowe konsekwencje a szpital zastanowi się nad przyjmowaniem niedouczonych lub olewających pacjentów lekarzy.

P
Paweł

Ewidentne nieuki i przygłupy te konowały. Na studiach uczą się tylko po to, aby odbębnić egzamin, a potem pracują i leczą ludzi na "odpie...l" - czyli wcale. Ja mam opuchniętą szyję, pieczenie i uciski, zawroty głowy itd. Ile razy pójdę do lekarza to ten pomaca mnie paluszkiem i twierdzi, że "nic tu nie ma". Taka diagnoza "z palca" nic nie wnosi i tak jest w większości przypadków. Gdy nastąpi jakś tragedia, albo ktoś umrze to zasłaniają się "nieumyślnością" albo "trudnymi przypadkami", "trudnościami diagnostycznymi". Powinni ponosić personalną odpowiedzalność za decyzję. Jeśli dojdzie do ewidentnego, umyślnego zaniedbania, powinno się im odbierać prawo wykonywania zawodu i zmuszać do "zapier...ania" o clebie i wodzie na odszkodoqwania dla swoich ofiar.

d
deel

Czy pacjent dostał surowice p.tężcowi ? Ewidentne zaniedbanie lekarzy ,Tak się kończy odsyłanie ludzi "od osła do posła" Sprawa do prokuratury!!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3