Strajk generalny w Solarisie! Pracownicy domagają się wyższych pensji. Zobacz zdjęcia i wideo z fabryki w podpoznańskim Bolechowie

Monika Wantoła
Monika Wantoła
24 stycznia rozpoczął się strajk generalny pracowników Solarisa. Zobacz zdjęcia --->
24 stycznia rozpoczął się strajk generalny pracowników Solarisa. Zobacz zdjęcia --->Adam Jastrzębowski
Udostępnij:
Pracownicy Solaris Bus & Coach domagają się wyższych wynagrodzeń. 24 stycznia o godz. 6:00 w Bolechowie pod Poznaniem rozpoczął się strajk generalny. Potrwa do odwołania. Protestować będą pracownicy wszystkich zakładów Solarisa.

Strajk generalny w Solarisie

Zgodnie z zapowiedziami, 24 stycznia o godz. 6 rozpoczął się strajk generalny pracowników Solarisa. Domagają się wzrostu wynagrodzeń o 800 zł brutto.

W podpoznańskim Bolechowie pojawili się między innymi poseł partii Razem, Adrian Zandberg i posłanka Nowej Lewicy, Katarzyna Ueberhan.

Adrian Zandberg do pracowników Solarisa: "Polscy pracownicy nie są gorsi niż hiszpańscy!"

- Tu, w Solarisie, ludzie robią autobusy, którymi jeździ cała Europa. Dostają 2900. Polscy pracownicy nie są gorsi niż hiszpańscy! Mają prawo do porządnych płac!

- mówił Adrian Zandberg do strajkujących pracowników Solarisa.

- Wielkie firmy mają dzisiaj rekordowe zyski. To są pieniądze, którymi powinni się podzielić z pracownikami. Stać ich dzisiaj na podwyżki i nie doszłoby do tego strajku, gdyby pracownicy dostali uczciwe podwyżki i nie musieli bać się o jutro - podkreślał poseł partii Razem.

Czytaj też:

- Ten strajk wybuchł, bo firma nie chciała rozmawiać o poważnych podwyżkach. Teraz będzie tracić na skąpstwie. Niech to będzie lekcja dla innych. Życzę Wam strajku krótkiego i zwycięskiego!

- dodał, przypominając, że prawo do strajku i godnej płacy to konstytucyjne prawo każdego pracownika.

- W zakładzie w Solarisie, ale też w bardzo wielu innych miejscach w Polsce jest taka sama historia. Wielkie firmy mają rekordowe zyski, ale płace pracowników stoją, a jeśli one stoją, to tak naprawdę każdego dnia i tygodnia się zmniejszają. Wystarczy wejść do sklepu i zobaczyć ceny. Zobaczyć rosnące rachunki za elektryczność, za gaz, jeżeli płace pracowników nie będą rosnąć, to miliony ludzi w Polsce będzie biednieć z miesiąca na miesiąc. Załoga zakładów Solaris zastrajkowała. Pokazała solidarność

- mówił Zandberg na rozpoczęcie strajku w podpoznańskim Bolechowie.

Katarzyna Ueberhan: "Jesteśmy tutaj, aby przypomnieć o prawie do strajku"

Posłanka Nowej Lewicy, Katarzyna Ueberhan, również podkreślała prawo pracowników do strajku.

- Jesteśmy głosem tych, którzy protestują. Jesteśmy tutaj, aby przypomnieć o prawie do strajku. Cała Polska patrzy na Solaris, na Wielkopolskę i na Bolechowo. Prawo do strajku jest prawem człowieka, prawem obywatelskim, prawem pracowniczym i nikomu nie wolno mu tego prawa odbierać - mówiła do protestujących.

- Nie zgadzamy się na jakiekolwiek formy zakłócania strajku, zastraszania pracowników, sugerowania im, że strajkować im nie wolno, albo że muszą wpisać się na listę, liczyć się z nieusprawiedliwioną nieobecnością. Mówimy głośno i będziemy tego pilnować, bo taka jest nasza rola jako posłów i posłanek, żeby każdy pracownik mógł ze swojego fundamentalnego prawa do strajku korzystać

- zapowiedziała.

Czytaj też:

Referendum strajkowe w Solarisie. O strajku decydowali pracownicy

Strajkować będą pracownicy wszystkich zakładów firmy - m.in. w Bolechowie, Poznaniu, Kijewie czy Środzie Wielkopolskiej.

- U nas w Środzie Wielkopolskiej strajkujemy wszyscy, cała załoga. Pracownicy przyszli do pracy i są na swoich stanowiskach, jednak nie wykonują żadnych czynności związanych z pracą

- powiedział Leszek Wojtysiak, zastępca przewodniczącego Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” w Solaris Bus & Coach.

O strajku zadecydowali sami pracownicy, w referendum strajkowym, którego wyniki ogłoszono 18 stycznia.

Pracownicy Solarisa domagają się podwyżek

Spór zbiorowy między dwoma związkami zawodowymi działającymi w Solarisie, czyli OPZZ Konfederacją Pracy i Solidarnością, a zarządem firmy, trwa od września 2021 roku. Rozmowy z zarządem nie przebiegały po myśli związkowców, dlatego 19 listopada zdecydowano się na pikietę pod zakładami Solarisa.

Mateusz Figaszewski, rzecznik Solaris Bus&Coach Sp. z o.o., proponował na jednym ze spotkań m.in. 5-proc. wzrost wynagrodzenia dla każdego pracownika. Oprócz tego doświadczeni pracownicy mieliby otrzymać min. 450 złotych brutto dodatkowo wraz z premiami, a brygadziści otrzymaliby 650 złotych brutto wraz z premiami.

Firma podała też informację, że w latach 2018-2020 wydała na podwyżki płac ponad 60 mln zł.

Czytaj też:

Taka propozycja nie została zaakceptowana przez związki, które domagały się wzrostu wynagrodzeń o 800 zł. Oczekiwana przez nie podwyżka miała zostać rozłożona w czasie i wprowadzona w dwóch częściach - 400 zł od października 2021 roku i następne 400 zł od 1 stycznia 2022 roku.

- Mieliśmy spotkanie ostatniej szansy i zaproponowaliśmy 400 złotych równo dla każdego pracownika w dwóch transzach, żeby nie obciążać tak mocno spółki. W naszych postulatach zeszliśmy do 300 złotych, ale pracodawca dalej tego nie zaakceptował

- tłumaczy Albert Wojtczak, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” w Solaris Bus & Coach.

Ostatecznie firma wdrożyła proponowane przez siebie podwyżki.

- Podzieliła tymi podwyżkami pracowników naszym zdaniem na lepszych i gorszych. W związku z tym powrócił nasz pierwotny postulat, 800 złotych na każdego pracownika po równo w dwóch transzach od 1 października 2021 i od 1 stycznia 2022

- wyjaśnia Wojtczak.

Ponieważ nie doszło do porozumienia między pracownikami a zarządem firmy, 8 grudnia zadecydowano o przeprowadzeniu referendum strajkowego.

W referendum zagłosowały 1342 osoby, czyli 51,7% uprawnionych do głosowania. Za przeprowadzeniem strajku opowiedziały się aż 1244 osoby, czyli 92,7 proc. wszystkich głosujących.

Zobacz zdjęcia ze strajku pracowników fabryki Solarisa w Bolechowie:

24 stycznia rozpoczął się strajk generalny pracowników Solarisa. Zobacz zdjęcia --->

Strajk generalny w Solarisie! Pracownicy domagają się wyższy...

Czytaj też:

Stopa bezrobocia w Poznaniu od lat utrzymuje się na bardzo niskim poziomie. Na koniec listopada 2021 roku wynosiła zaledwie 1,7 proc. (w całej Wielkopolsce to 3,1 proc.). Którzy pracownicy są najbardziej poszukiwani w Poznaniu? Najnowsze dane prezentuje "Barometr Zawodów 2022". Przejdź dalej i zobacz, których pracowników najbardziej brakuje na rynku pracy w Poznaniu --->

Ci pracownicy są najbardziej poszukiwani w Poznaniu w 2022 r...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Materiał oryginalny: Strajk generalny w Solarisie! Pracownicy domagają się wyższych pensji. Zobacz zdjęcia i wideo z fabryki w podpoznańskim Bolechowie - Głos Wielkopolski

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
ciemniakow sie nie slucha , ciemniakami sie zarzadza , od wiekow wiekiem amen
G
Gość
najpierw te gupie owce i barany bez zmruzenia owcem bo spaly zgodzily sie na rozwalenie polsiej gospodarki i ich zakladow , dostali w tem czasie zwolnienia urlopy i odprawe na przejechanie w te i z powrotem Polski i zjedzenie frytek nad morzem , a teraz strajkuja ze firma to wyzyskiwacz, smiech, a czegośta sie spodziewali , glupole? wystarczy wam sypnac stowa czy dwiema i juz podkulicie ogony i na tasme biegiem ,
G
Gość
24 stycznia, 9:24, Gość:

Macie brać kredyty w ich bankach, kupować w ich sklepach, ich samochody i pracować w ich firmach za ułamek tego co Hiszpanie czy Niemcy. Do tego macie być zadowoleni, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/8055812,niemiecki-ekspert-zbudowalismy-polske-jako-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/508230-niemieckie-media-zdominowaly-polske-i-dyktuja-wynik-wyborow

:)

G
Gość
Cash making home based job to earns more than $15k per month staying at home with your family. previous month my online earnings was $17396 and i am doing this job just for 2 hrs a day on my laptop. very simple and very easy work just like copy and paste things online. everybody can get this and start making extra cash online just by follow instructions on this website.

HERE -------->>  Www.richnow1.com۵  

The Word (" ۵ ") is not with web address...
G
Gość
Historyjka:

- Stanowisko: monter. Ile by pan chciał zarabiać?

- U szwagra w warsztacie mam 4500, to bym chciał więcej...

- może być 7500?

- no pewnie!

...

Trzy miesiące później monter się dowiaduje, że Diego z Barcelony dostaje w przeliczeniu 12000zł.

Co robi monter?

Protestuje!

W razie czego wróci do szwagra, za 5000, bo szwagier trochę podniósł pensje.

Albo do fabryki konserw, za 5500.
a
aasssss
Zandbergi i uberhany znowu mącą w Polsce.
G
Gość
24 stycznia, 8:48, Gość:

Walka o swoje interesy tak, ale nie z czerwonymi, nie z Zandbergiem i cała resztą.

Zandberg jest od poprawiania wyniku wyborczego ...PiS.

G
Gość
Macie brać kredyty w ich bankach, kupować w ich sklepach, ich samochody i pracować w ich firmach za ułamek tego co Hiszpanie czy Niemcy. Do tego macie być zadowoleni, kształtując poglądy i opinie na podstawie ich medialnego przekazu.

https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/8055812,niemiecki-ekspert-zbudowalismy-polske-jako-kraj-taniej-sily-roboczej.html

https://wpolityce.pl/polityka/508230-niemieckie-media-zdominowaly-polske-i-dyktuja-wynik-wyborow
G
Gość
Walka o swoje interesy tak, ale nie z czerwonymi, nie z Zandbergiem i cała resztą.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie