Straż pożarna pomogła kobiecie, której dziecko zaczęło się krztusić i tracić przytomność

Marcin Bereszczyński
Marcin Bereszczyński
archiwum Dziennika Łódzkiego
Strażacy pomogli kobiecie, której dziecko traciło przytomność. Kobieta omyłkowo zadzwoniła do straży pożarnej, a nie na pogotowie. Strażacy podtrzymywali ją na duchu do czasu przyjazdu ratowników medycznych.

O godz. 16.30 dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej odebrał telefon od zrozpaczonej kobiety, której dziecko krztusiło się i traciło przytomność. Kobieta prawdopodobnie pomyliła numery telefonów i zadzwoniła do strażaków, a nie na pogotowie ratunkowe. Dyżurny komendy straży pożarnej powiadomił pogotowie i rozmawiał z przerażoną kobietą przez telefon, aby wspierać ją do czasu przyjazdu pogotowia. Akcja wsparcia nie trwała długo. Na miejsce szybko przyjechali strażacy i karetka pogotowia. Ratownicy medyczni zajęli się dzieckiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www
Wspierali ją duchowo !!!! Wow !!!!!
Dodaj ogłoszenie