Strzelanina w Łodzi. Areszt dla kierowcy bmw, który chciał staranować policjantów

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Krzysztof Szymczak
Kierowca wypożyczonego bmw, który w miniony wtorek w centrum Łodzi podczas ucieczki omal nie staranował policjantów, a ci ostrzelali jego samochód ze służbowych pistoletów, w piątek został aresztowany na trzy miesiące. Oznacza to, że Sąd Rejonowy Łódź – Śródmieście uwzględnił wniosek prokuratury w tej sprawie.

Wcześniej 36-latek, któremu grozi do pięciu lat więzienia, został przesłuchany przez prokuratora i usłyszał zarzuty.

Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące  niezatrzymania się do kontroli, mimo poleceń wydawanych  przez policjantów używających sygnałów dźwiękowych i świetlnych.  Kolejny zarzut dotyczy stosowania wobec dwóch policjantów przemocy w celu zmuszenia ich do zaniechania czynności służbowej i znieważenia jednego z nich. Podczas przesłuchania 36-latek nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. Wyjaśnił, że nie wiedział, że usiłujący go wylegitymować, a następnie zatrzymać  mężczyźni są policjantami. Przeczą jednak temu dokonane ustalenia – zaznacza Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Do strzelaniny i pościgu policyjnego doszło we wtorek po godz. 15 na skrzyżowaniu ul. 6 Sierpnia i ul. Żeligowskiego na Starym Polesiu. Policjanci przestrzelili opony w bmw i w ten sposób uniemożliwili dalszą ucieczkę 36-latkowi, który porzucił auto, ukrył się w bloku i tam został zatrzymany.

WIĘCEJ:

Strzelali policjanci na co dzień zajmujący się walką z przestępczością narkotykową. Prowadząc działania operacyjnie postanowili zatrzymać do kontroli kierowcę bmw. Podeszli do niego, okazali legitymacje służbowe  i na tym się skończyło, ponieważ mężczyzna gwałtownie ruszył, wdepnął pedał gazu i z dużą prędkością zaczął się oddalać. Był tak zdesperowany, że omal nie staranował dwóch funkcjonariuszy. Ci wyjęli pistolety i oddali strzały za oddalającym się samochodem. Strzelało kilku policjantów. Na razie nie wiadomo, ile strzałów oddali. Celowali w dolną część auta: opony i podwozie. Strzały były skuteczne, ponieważ opony zostały podziurawione. To sprawiło, że uciekinier w rejonie skrzyżowania ul. Andrzeja Struga i al. Włókniarzy zatrzymał się, porzucił bmw i dalej zaczął uciekać na pieszo.

Strzelanina w Łodzi. Kierowca bmw próbował staranować policj...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A teraz policjanci w ramach nagrody mogą mu tyłek zaorać ;-)

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie