reklama

Studenci łódzkiej Szkoły Filmowej zakładają własny teatr. Powstanie w Wi-Mie

Łukasz KaczyńskiZaktualizowano 
Młodzi aktorzy z łódzkiej Szkoły Filmowej już cieszą się pofabrycznym wnętrzem, w którym będą prezentować swoje spektakle. Oby entuzjazmu, pasji, radości i zgrania wystarczyło im na wiele lat!
Młodzi aktorzy z łódzkiej Szkoły Filmowej już cieszą się pofabrycznym wnętrzem, w którym będą prezentować swoje spektakle. Oby entuzjazmu, pasji, radości i zgrania wystarczyło im na wiele lat! Grzegorz Gałasiński
Studenci piątego roku Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi postanowili założyć własny teatr. Teatr Zamiast zainauguruje swoją działalność w połowie stycznia na terenie dawnych zakładów Wi-Ma.

Są młodzi, zdeterminowani, niebywale zgrani, ale przede wszystkim nie można im odmówić talentu - na tym fundamencie studenci piątego roku Wydziału Aktorskiego łódzkiej Szkoły Filmowej postanowili stworzyć własny teatr. Niezależnie od tego, czy mają etaty w innych teatrach, a czasem zamiast nich. Tak powstał Teatr Zamiast, który zainauguruje działalność w połowie stycznia.

Pomysł na własną scenę narodził się rok temu, gdy pracowali nad dyplomowym spektaklem "Złesny" z Agatą Dudą-Gracz. - To ona zaszczepiła w nas przekonanie, że jesteśmy idealnym rokiem do założenia własnego teatru - mówi Konrad Korkosiński. - Na jakiś czas odłożyliśmy ten pomysł na bok, zajęci innymi sprawami, ale niedawno rozmawiałem z profesorami Ewą Mirowską i Wojciechem Malajkatem, którzy zainspirowali mnie, by powalczyć o sprawę i uzyskać swój głos.

- Jeśli sami czegoś nie zrobicie, to najpewniej nie będzie tego mieli, mówił Wojciech Malajkat - dodaje Marta Jaraczewska, która za rolę Dżiny w spektaklu "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" otrzymała nagrodę aktorską na 31. Festiwalu Szkół Teatralnych.

Latem Konrad zagrał epizod w filmie "Miasto 44" Jana Komasy, do którego zdjęcia powstawały m.in. w Łodzi, w Wi-Ma. Skontaktował się ze Stanisławem Zarembą, prezesem dawnych Zakładów Bawełnianych, który ostatnią łódzką przędzalnię zmienia w miejsce przyjazne ludziom z pomysłem. W Wi-Ma działają już m.in. klub muzyczny, studio nagrań, studia projektowe. Teraz będzie tu także teatr, przydając miejscu splendoru. Konradowi udało się zarazić pomysłem niemal cały rocznik. Część osób jest z doskoku (połowa z nich pracuje w innych teatrach), część nawet jeśli nie ma zmysłu organizacyjnego, to ma za to inne cechy potrzebne przy zakładaniu teatru. W listopadzie młodzi aktorzy z wiertarkami, szczotkami i młotkami w rękach pojawili się na terenie dawnej Widzewskiej Manufaktury.

- Te sale były w dobrym stanie, było tu już zainstalowane ogrzewanie, nie był więc potrzebny tak duży wkład finansowy - chwali Wi-Mę Magdalena Drab, którą w Łodzi można było oglądać m.in. w Teatrze Nowym w spektaklu "Kokolobolo…" w reż. Jacka Głomba. Została nagrodzona etatem w prowadzonym przez Głomba Teatrze im. H. Modrzejewskiej w Legnicy, ale z Teatru Zamiast nie rezygnuje. Będzie reżyserować spektakl na podstawie własnej sztuki, inspirowanej dniem z życia łódzkiego targowiska.

W hali Wi-My stoją już rzędy identycznych krzeseł. Udało się je pozyskać z Wrocławia, z protestanckiego kościoła. Do Łodzi pomógł je przewieźć tata Konrada.

- Teraz kończymy budować widownię, scenę, zabieramy się za teatralną instalację elektryczną i montaż oświetlenia - wyjaśnia Konrad, który akurat wyruszył na poszukiwanie okablowania.

Pomoc i wsparcie studenci mają od uczelnianego Teatru Studyjnego oraz od Marcina Brzozowskiego i jego Teatru Szwalnia, z którym też współpracują. Pomoc zaoferowali im również Wojciech Malajkat, dyrektor Teatru Syrena w Warszawie i Agata Duda-Gracz. Nie uda się wprawdzie przenieść do Wi-Ma bardzo dobrego spektaklu "Złesny", ale Małgorzata Bogajewska, z którą przygotowali dramat Doroty Masłowskiej "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku", zaoferowała pomoc w wyreżyserowaniu spektaklu w nowej przestrzeni. To cenne, bo udane spektakle dyplomowe najczęściej przestają istnieć, gdy studenci opuszczają Szkołę Filmową.

Teatr Zamiast zainauguruje działalność najpewniej 18 stycznia wieczornicą poetycką (z wykorzystaniem tekstów Witkacego). - Będzie się ona rozgrywać w wielu miejscach tego kompleksu, trochę jak "Hotel Savoy" Teatru Nowego - dodaje Marta Jaraczewska. Na koniec roku 2014 w repertuarze "Zamiast" ma być sześć różnorodnych pozycji dla zróżnicowanej wiekiem widowni.

Młodzi aktorzy przyznają jednak, że trudno jest wyciągnąć łodzian poza ścisłe centrum. Gdy latem, korzystając ze stypendium "Młodzi w Łodzi", zorganizowali publiczne czytanie "Łódź Pełna Książek", niełatwo było sprowadzić ludzi w okolice Wi-My. Są jednak dobrej myśli. Wystąpili o stypendium artystyczne prezydenta Łodzi na przygotowanie spektaklu na podstawie książki "Miasto Ł" Tomasza Piątka.

Przed czterema latami inny rocznik aktorstwa w "filmówce" też był tak zgrany i szukał miejsca dla założenia teatru. Wtedy się nie udało. - To byli nasi "rodzice" fuksówkowi- mówi Marta Jaraczewska. Teraz to, co nie udało się "rodzicom", zaczyna udawać się "dzieciom".

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iks

Nareszcie znalazła się grupa młodych ludzi z pasją , którzy pragną zrobić coś ciekawego. Takich młodych trzeba wspierać a nie krytykować. Fajnie, że jest młodzież której zależy, aby stworzyć miejsce pracy dla siebie i kolegów !!!! Trzymam za Was kciuki !!!!

T
Teatr Zamiast!

Super, że młodzi ludzie się w takie coś angażują! Jestem pewien, że stworzą bardzo przytulne miejsce, uwierzcie mi na słowo, że takiego czegoś jeszcze w Łodzi nie było! Ogromnie Wam kibicuję! :)

S
Sprawdź

Trzeba pomóc. To jest prawdziwa szansa.

b
bo

bo nie ma wlasnej kasy niemaniema

a
awe

tylko czemu znów po publiczną kasę dajdajdaj?

I
Igrek

Wspieram Waszą inicjatywę. Jak mawiał jeden ze współczesnych idoli : trzeba zadać sobie jedno pytanie w życiu- co umiem robić, a potem to zrób. Róbcie Teatr jak najlepiej potraficie.

P
Płomienna Pięść Buddy

Ue, wracaj do swojej jamy. Młodzi niech działają.

P
Płomienna Pieść Buddy

Wracaj do swojej jamy. Młodzi niech działają.

S
Stary Łodziak

Kizia to ty może i jesteś ale czy łodzianką to wątpliwe. Wi-Ma to dawna Widzewska manufaktura a Wifama to Widzewskie Zakłady Maszyn Włókienniczych, które zostały po II wojnie wydzielone z Wi-My.

L
Lodz

Wi-Ma
Stara fabryka zakładów bawelnianych Piłsudskiego 135.
Naprzeciwko centrum handlowego tulipan.

P
Pit

A ty Ue idź dalej podbijać kartę w zakładzie

k
kizia

Co to jest WI-MA i gdzie jest ta WI-MA, bo jestem łodzianką od 70 lat i ngdy o wimie nie słyszałam, może to Wifama?

U
Ue

I tak nikt na te wasze beznadziejne sztuki przychodzic nie bedzie. Mlodzi maja w d*** teatr. Wiec brac sie do roboty a nie!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3