Studencie, tak wygląda indeks! Ślubowanie na PRL, filozofia marksizmu, w III RP – szkolenie BHP. Tęsknicie? Zaczęły znikać przed dekadą...

Maciej Kałach
Maciej Kałach
Studencie, tak wygląda – a właściwie wyglądał – indeks. Uczelnie zaczęły odchodzić od tej formy dokumentowania nauki przed dekadą. Jej zwolennicy cenili zbieranie przy ocenach podpisów swoich profesorów (na pamiątkę), ale jakby to wyglądało w czasach epidemii koronawirusa? Tęsknicie za indeksami? Też zaginaliście jego ostatnią stronę? >>> Czytaj dalej przy kolejnej ilustracji >>>archiwum prywatne
Studencie, tak wygląda – a właściwie wyglądał – indeks. Uczelnie zaczęły odchodzić od tej formy dokumentowania nauki przed dekadą. Jej zwolennicy cenili zbieranie przy ocenach podpisów swoich profesorów (na pamiątkę), ale jakby to wyglądało w czasach epidemii koronawirusa? Tęsknicie za indeksami? Też zaginaliście jego ostatnią stronę?

„Odbieramy sygnały, że studenci uważają indeksy za przeżytek” – powiedział w 2010 r. prof. Krzysztof Jóźwik, obecny rektor Politechniki Łódzkiej, wówczas prorektor ds. kształcenia.

Była to jedna z pierwszych zapowiedzi odejścia od dokumentowania studiów za pomocą zbierania ocen do prostokątnych książeczek. W ciągu dekady indeksy porzuciły wszystkie z wielkich uczelni, całkowicie przerzucając się na korzystanie z systemów informatycznych.

Uniwersytet Łódzki ogłosił całkowity koniec indeksów dopiero w październiku 2019 r. (wtedy nie dostali ich żadni pierwszoroczniacy). Jednak w większości jednostek UŁ zniknęły one dużo wcześniej. Długo opierał się przed tym Wydział Prawa i Administracji, bo silna była tam frakcja „łowców autografów”, którzy uważali profesorski podpis przy ocenie za cenną pamiątkę.

Studia w PRL. Filozofia marksistowska i szkolenie obronne

Zawartość indeksów zmieniała się przez dziesięciolecia. Przed przełomem ustrojowym przyjęci na uczelnie ślubowali zachowywać postawę moralną i obywatelską godną studenta Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

W indeksie były też ważne dla władz PRL przedmioty obowiązkowe – np. „Marksistowska filozofia i teoria rozwoju społecznego”. Albo „Szkolenie obronne”, prowadzone przez wojskowych.

Na koniec studiów absolwent w PRL musiał je odpracować - „miesięczną praktyką robotniczą” - co również dokumentował indeks.

Studenckie zwyczaje. Też zaginałeś ostatnią stronę w indeksie?

Zwyczajem stało się zaginanie ostatniej strony indeksu (przeznaczonej na mniej istotne wpisy – typu zaliczenie „Szkolenia BHP”), co rzekomo chroniło studenta przed wylaniem z uczelni...

Pandemiczna matura. Uczniowie czują strach

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Student

Wiele się nie zmieniło, marksistowska propaganda jest tylko nieco bardziej wysublimowana. Dzisiejsze Uniwersytety to duchowi spadkobiercy koncepcji Rudiego Dutschke i animatorzy filozofii szkoły frankfurckiej. "Marsz przez instytucje" oznacza długi proces wnikania aktywistów lewicy do instytucji życia społecznego w celu ich opanowania i przekształcenia od wewnątrz.

Wilhelm Reich widział w rewolucji seksualnej narzędzie, dzięki któremu uda się rozprawić z wszystkimi „ograniczeniami” wyrosłymi na bazie chrześcijańskich wartości moralnych. Gdy mówimy o rewolucji seksualnej, to obok Reicha trzeba wymienić jeszcze dwa nazwiska, mianowicie Erich Fromm i Herbert Marcuse. Pierwszy dokonał unaukowienia teorii rewolucji seksualnej, a drugi wskazał na mniejszości seksualne jako nowy proletariat.

Z kolei Gramsci uważał, że zwycięstwo marksizmu będzie możliwe tylko dzięki hegemonii kulturowej. „Żeby ją osiągnąć, trzeba wybrać strategię „długiego marszu przez instytucje”: przejmować i przekształcać szkoły, uczelnie, czasopisma, gazety, teatr, kino, sztukę. Należy opanować ośrodki opiniotwórcze, by zmienić dominującą kulturę, a przede wszystkim wyrugować z niej wpływy chrześcijaństwa. Trzeba kształtować odpowiednio poglądy, trendy, mody, zwyczaje, sympatie, fascynacje. Uformowany w ten sposób nowy człowiek przyszłości sam, bez przymusu państwa, przyjmie komunistyczne postulaty za własne”.

s
studentka

Teraz na studiach wyraźnie brakuje wykładów i ćwiczeń z grzeczności i kulturalnego zachowania się.

G
Gość

PRL to syf. Gorzej od PiS

Dodaj ogłoszenie