Światła na Narutowicza: przez przejście można przechodzić tylko w jedną stronę

Matylda Witkowska
Eksperyment ze światłami denerwuje łodzian
Eksperyment ze światłami denerwuje łodzian Grzegorz Gałasiński
Światło dla pieszych, które przepuszcza ludzi w jedną stronę, podczas gdy ci po drugiej stronie drogi wciąż czekają? Takie rozwiązanie wymyślono i wprowadzono w życie w Łodzi na skrzyżowaniu ul. Narutowicza i Tramwajowej. - To jakiś absurd - denerwują się łodzianie.

Na przejściu koło przystanku tramwajowego dla osób stojących na chodnikach światło zielone zapala się 25 sekund później niż dla idących ze środkowej wysepki.

- Stałem jak ten kołek na czerwonym, podczas gdy ludzie z naprzeciwka dawno przeszli przez jezdnię - mówi pan Krzysztof, mieszkaniec kamienicy przy ul. Narutowicza. - Skoro w jedną stronę jest bezpiecznie, to czemu w drugą nie?

Jak tłumaczy Wojciech Kubik, rzecznik ZDiT, ma to związek ze znajdującym się na środku jezdni pasem dla MPK.

- Sytuacja, gdy po stronie zewnętrznej przejść nadawany jest sygnał zielony, a po stronie wewnętrznej sygnał czerwony ma za zadanie niewpuszczanie pieszych na pas rozdzielający jezdnie, po którym poruszają się w tym czasie autobusy i tramwaje, natomiast umożliwia jego opuszczanie - wyjaśnia Kubik.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
A

Skarga czytelnika, bełkot rzecznika i koniec tematu. Rzygi.

P
Pieszy

Jak ludziska wyczują co się dzieje to będą przechodzić cały czas na czerwonym i dojdzie do nieszczęścia. Ten pomysłodawca powinien to przemyśleć zanim dojdzie do wypadku, bo każdy będzie myślał że światła źle działają !

l
lodziak

Nie pierwsza i nie ostatnia bzdura zafundowana nam przez władze w tym mieście. Trzeba było głosowac za referendum! A nie teraz płakac!

X
XxX

No bo tramwaj najważniejszy, trzeba wbiec pod auto, naprawdę tania sensacja. Co jak co, ale światła tam działają prawidłowo, jest to przejście dzielone i chyba nic niezwykłego skoro kierowcy mają podobne sytuacje nie jednokrotnie na skrzyżowaniach to pieszych to dziwi. W całej europie tak się robi w polsce jak zwykle jest źle bo pieszy musi ... nic nie musi ma czekać grzecznie na zielone tak samo jak każdy inny użytkownik ruchu. Kierowca na czerwonym nie może przejechać a pieszy jest bezkarny. Państwo (chorego) prawa.

G
Gość

zdążyć na tramwaj to na czerwonym. I mandacik gdyby akurat czarne się napatoczyli.

Dodaj ogłoszenie