Sześciolatki przeludnią podstawówkę

Maciej Kałach
W podstawówce przy ul. Tatrzańskiej na niż demograficzny nikt nie narzeka
W podstawówce przy ul. Tatrzańskiej na niż demograficzny nikt nie narzeka Grzegorz Gałasiński
W Łodzi do likwidacji wyznaczane są kolejne szkoły, zaś rodzice uczniów podstawówki z ul. Tatrzańskiej obawiają się... przeludnienia. Napisali protest przeciwko planom wprowadzenia dwuzmianowego systemu nauczania. Nie chcą by ich dzieci zaczynały lekcje po południu i wracały do domu wieczorem.

Budynek podstawówki z ul. Tatrzańskiej ma 18 pracowni lekcyjnych i tyle samo klas.

- Każdy oddział ma własną salę. Rodzice obawiają się, że zmieni to obowiązek posyłania do szkół sześciolatków, odłożony obecnie przez rząd na wrzesień 2014 roku - mówi Małgorzata Staciwa, dyrektor SP nr 149.

Obecnie do podstawówki chodzi 426 uczniów. Według dyrektorki, już ta liczba sprawia, że stołówka wydaje obiady w czterech turach. Jej zdaniem, obowiązek szkolny dla sześciolatków oznacza, że w 2014 roku liczba dzieciaków w SP nr 149 wzrośnie o blisko setkę.

Rozwiązaniem byłby remont drugiego budynku, znajdującego się na terenie szkoły. W parterowym gmachu mieszkali robotnicy, którzy ponad trzydzieści lat temu wznosili gmach SP nr 149. Remont kosztowałby około 700 tys. zł., a jego przeprowadzenie pozwoliłoby znaleźć miejsce dla 75 sześciolatków. Jeśli pieniędzy nie uda się znaleźć, według dyrektorki SP nr 149, jedynym rozwiązaniem będzie zmniejszenie rejonu jej podstawówki.

- Jest jeszcze trochę czasu, by problem rozwiązać - zauważa Marcin Masłowski, zastępca rzecznika prezydenta Łodzi. Gdy zadaliśmy pytania mejlem, odpisał, że obecnie w SP nr 149 dwuzmianowość nie występuje.

Wskazany przez dyrektorkę podstawówki drugi budynek Masłowski określa jako "barakowy". "Naniesienie to jest samowolą budowlaną. Nie spełnia więc norm wymaganych dla pomieszczeń pełniących funkcję edukacyjną (np. pomieszczenia są za niskie, brak prawidłowego wejścia, wiatrołapu i szatni)." - napisał Masłowski. Dodaje, że inwestycja w budynek barakowy przekracza możliwości budżetu na rok 2012 i wymagałaby zdobycia mnóstwa pozwoleń.

Podstawówka z Tatrzańskiej nie będzie jedyną szkołą, która za dwa lata może wpaść w tarapaty. Po decyzji rządu o przesunięciu obowiązkowego posłania sześciolatków z września 2012 r. na 2014 r. nosem zaczęli kręcić demografowie. Gdyby rząd trzymał się pierwotnego planu, we wrześniu 2012 r. w pierwszych klasach polskich podstawówek byłoby razem 660 tys. sześcio- i siedmiolatków. W 2014 r. pierwszoklasistów z obu roczników będzie prawie 800 tys.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aga

takich szkół jest wiele i dziwi mnie,że znowu mowa o tej szkole!!! tym bardziej, że mój syn do niej chodzi to nie sądzę (jako była nauczycielka) aby było co reklamować

S
Sa****us

Ja właśnie chodzę do tej szkoły..

j
jagoda

Patrząc na to co dzieje się w szkołach podstawowych i gimnazjach, uważam że sześciolatki najbezpieczniejsze są w przedszkolach.

Dodaj ogłoszenie