Szkoła w Bukowinie funkcjonuje normalnie, większość dzieci uczy się w budynku. Kuratorium nie ma zastrzeżeń, sanepid nic o tym nie wiedział

Robert Gębuś

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Niepubliczna szkoła w Bukowinie w powiecie lęborskim jest otwarta i prowadzone są w niej lekcje, mimo rozporządzenia MEN, które przedłożyło naukę zdalną do 3.01.2021 r. Zdaniem Pomorskiego Kuratora Oświaty, jest to zgodne z prawem, ponieważ w ten sposób placówka zapewnia nauczanie tym dzieciom, które nie mają w domu technicznych możliwości do pracy zdalnej. Co na to sanepid? O tym, że w szkole prowadzone są zajęcia, pracownicy lęborskiego sanepidu dowiedzieli się od policji.

W niepublicznej szkole podstawowej w Bukowinie, prowadzonej przez stowarzyszenie "Rozwój Bukowiny" zajęcia w placówce ma obecnie 63 z 86 uczniów z oddziałów I-VIII. Z pozostałymi dziećmi nauczyciele pracują zdalnie, a oba rodzaje zajęć są prowadzone jednocześnie.

Dlaczego w szkole w Bukowinie dzieci uczą się stacjonarnie?

Decyzję o nauce stacjonarnej dla większości uczniów dyrekcja podjęła na wniosek rodziców, którzy informowali, że nie mają technicznych możliwości, by zapewnić swoim pociechom dostęp do nauki zdalnej.

Sygnalizowały to w szczególności rodziny, w których dzieci było kilkoro, a łącze internetowe słabe.

- Już od 26.10.2020 roku sukcesywnie napływają do szkoły wnioski od rodziców z prośbą o zorganizowanie nauki w szkole dla ich dzieci - informuje Elżbieta Tandek, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Bukowinie. - Powyższe zobowiązuje mnie jako dyrektora szkoły do zorganizowania zajęć stacjonarnych w placówce. Nadmieniam, że rodzice, redagując swoje wnioski, zwracają uwagę przede wszystkim na brak lub niedostateczną jakość połączeń internetowych w swoim miejscu zamieszkania, co powoduje poważne zakłócenia w odbiorze wiedzy, a także na warunki lokalowe w których żyją, zwłaszcza na przypadki, gdy w danym gospodarstwie domowym do szkoły uczęszcza kilkoro dzieci.

Dyrekcja szkoły podkreśla, że pobyt dzieci w placówce jest ograniczony do minimum. Wychodzą zaraz po zajęciach obowiązkowych i zawieszono zajęcia fakultatywne.

Kuratorium: dyrektor ma prawo zdecydować o innej organizacji pracy szkoły

Pomorskie Kuratorium Oświaty, które skontrolowało placówkę i potwierdził, że szkoła działa zgodnie z rozporządzeniem MEN w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty, w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 z 12 sierpnia 2020 roku.

- Prawo stanowi, że dyrektor, ustalając organizację pracy szkoły w okresie czasowego ograniczenia stacjonarnej pracy, ma prawo, jeżeli zajęcia nie mogą być realizowane z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, na ustalenie innego sposobu realizowania tych zajęć - informuje Beata Wolak, przedstawiciel Pomorskiego Kuratora Oświaty ds. kontaktu z mediami, która dodaje, że decyzja dyrekcji była podyktowana wcześniejszymi doświadczeniami.

- W przypadku szkoły w Bukowinie dyrektor podjął decyzję o innej organizacji pracy w szczególności na podstawie dogłębnej analizy doświadczeń z okresu marzec-czerwiec 2020 r., obecności uczniów na zajęciach oraz uzasadnień we wnioskach złożonych przez rodziców. Rodzice wskazali na „bardzo słaby internet”, „zakłócenia internetowe”, „brak warunków domowych”, „przebudowę sieci internetowej”, „nieposiadanie stałego łącza” - dodaje Beata Wolak.

Szkoła działa, sanepid w Lęborku nic o tym nie wiedział

Dyrekcja szkoły podkreśla, że na terenie szkoły został wdrożony reżim sanitarny i jest zapewnione maksymalne bezpieczeństwo epidemiczne.

- Funkcjonowanie szkoły było też przedmiotem kontroli upoważnionych do tego organów, które sprawdzały przede wszystkim bezpieczeństwo sanitarne uczniów - podkreśla Elżbieta Tandek.

Kurator, który skontrolował placówkę potwierdza, że przestrzegane są obowiązujące przepisy, opracowano wewnętrzne procedury bezpieczeństwa w warunkach pandemii COVID-19, a organizacja pracy w trybie stacjonarnym uwzględnia wytyczne MEN, MZ i GIS. Dodaje jednak, że kontrola sanitarna placówki należy do sanepidu.

- Kontrole pod względem sanitarnym są kompetencją Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych. Zwierzchnikiem Inspektorów Powiatowych jest Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku - mówi Beata Wolak.

Tymczasem informacja o tym, że placówka w Bukowinie działa stacjonarnie, zaskoczyła dyrektora powiatowego sanepidu w Lęborku. Sanepid otrzymał tę informację od policji, którą z kolei powiadomili mieszkańcy.

- To placówka prywatna, dyrekcja szkoły nie informowała nas o tym, że prowadzi zajęcia i nie przeprowadzaliśmy na terenie szkoły kontroli. O tym, że w szkole prowadzone są zajęcia, dowiedzieliśmy się od policji. Zapytaliśmy kuratorium, czy szkoła nie łamie ustawy covidowej. Otrzymaliśmy odpowiedź, że w szkole przeprowadzono kontrolę. Tej odpowiedzi przyjrzy się jej jeszcze radca prawny i po analizie zdecydujemy o dalszych działaniach - mówi Zbigniew Barański, dyrektor lęborskiego sanepidu.

ZDALNE nauczanie daje szkołę rodzicom. Zobacz NAJLEPSZE MEMY 1.1.2021

Memy o zdalnym nauczaniu w czasach koronawirusa. Zobacz najś...

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 grudnia, 5:55, Covid 1984:

Macie swoją srowidową plandemię! Massmedia i politycy wpoili wam strach przed czymś czego w latach ubiegłych się nie baliście. Traktowaliscie to jako przeziębienie lub cięższą grypę. Teraz żyjecie w bezustannym stresie, non stop śledząc statystyki w ścieku medialnym. STRES i brak dostępu do lekarzy was wykańcza. STRES i jeszcze raz stres bo jesteście na tyle zmanipulowani, że boicie się oddychać. Przemykacie po ulicach, sklepach niczym szczury. Wasz obłędny wzrok znad kagańca mówi wszystko... Stres, strach, bieda to zabije jeszcze wielu, żniwa dopiero się zaczynają.

"...– Wielomiesięczny brak dostępu do stałej opieki lekarskiej stał się głównym zabójcą w okresie tej epidemii. Placówki medyczne są często niedostępne dla pacjentów z innymi chorobami, gdyż czekają na chorych z Covid-19. Wstrzymano prawie wszystkie planowe przyjęcia w szpitalach, co spowodowało że pacjenci przyjmowani do szpitala są w stanie skrajnie ciężkim. Niektórzy czekający w kolejkach umierają w domu, umierają w karetkach, poczekalniach. A więc, lekarstwo gorsze niż choroba.

Na pytanie, jaki procent ludności musiałby się zaszczepić żeby mówić o wygaśnięciu pandemii, dr Zbigniew Martyka odpowiedział, że zagrożenie chorobą wygaśnie w momencie kiedy osiągniemy tzw. odporność stadną, a można to zrobić na dwa sposoby.

Pierwszy – naturalny, czyli osoby, które przechorowały Covid-19 wytwarzają przeciwciała, które neutralizują wirusa, drugi – sztuczny, czyli podanie szczepionki.

Odporność stadna w przypadku koronawirusa wystąpi wtedy, gdy przeciwciała będą występowały u 70 procent populacji polskiej, czyli prawie u 27 mln osób.

Biorąc pod uwagę liczbę codziennych zakażeń oraz tych niezdiagnozowanych można powiedzieć, że chyba niezbyt długi czas dzieli nas od wygaśnięcia pandemii nawet bez stosowania szczepionki – powiedział dr Martyka."

https://www.rdn.pl/news/dr-n-med-zbigniew-martyka-lekarstwo-stalo-sie-gorsze-choroby

G
Gość

Dzieci uczą się tam gdzie jest właściwe miejsce do nauki.

C
Covid 1984
Macie swoją srowidową plandemię! Massmedia i politycy wpoili wam strach przed czymś czego w latach ubiegłych się nie baliście. Traktowaliscie to jako przeziębienie lub cięższą grypę. Teraz żyjecie w bezustannym stresie, non stop śledząc statystyki w ścieku medialnym. STRES i brak dostępu do lekarzy was wykańcza. STRES i jeszcze raz stres bo jesteście na tyle zmanipulowani, że boicie się oddychać. Przemykacie po ulicach, sklepach niczym szczury. Wasz obłędny wzrok znad kagańca mówi wszystko... Stres, strach, bieda to zabije jeszcze wielu, żniwa dopiero się zaczynają.
G
Gość

I tak powinno być. A konfidenci, to prawda...niech im tylki rozsadzi od sraczki!

B
Bartosz Bartosz

Pierd..eni konfidencji, niech zdechną.

Dodaj ogłoszenie